Kiedy umiera mózg

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ewa Błaszczyk, fot. By Cezary Piwowarski (Own work) [CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons 
Wpiszę siebie i córki na listę osób, które nie zgadzają się na oddanie swoich organów – mówi Ewa Błaszczyk, aktorka, szefowa fundacji Akogo?.

Śmierć pnia mózgu nie istnieje. Lekarze transplantolodzy pobierają organy od żywych ludzi - tak kilkanaście dni temu mówił prof. Talar, który się zajmuje ludźmi w śpiączce.

Ewa B łaszczyk: Nie jestem lekarzem, neurologiem, neurochirurgiem. Wiem tylko, że na świecie istnieje problem określenia śmierci mózgowej. O tym się rozmawia. To bardzo trudne, bo niejednoznaczne. Najwięksi specjaliści zastanawiają się nad tym, gdzie to jest, gdzie jest świadomość.

A pani?

Nie wiem, gdzie jest świadomość. Czy to te 21 gramów, ta różnica pomiędzy ciężarem ciała człowieka przed śmiercią i tuż po niej? Nie wiem, bo skąd mogę wiedzieć. To wszystko jest między nauką, duszą i wiarą.

Lekarze nie chcą w to mieszać wiary.

Jednak jest coś takiego jak wola pacjenta. Chyba trudno jest wrócić, jeśli się tego nie chce. Trudno jest myśleć o powrocie, jeśli się w niego nie wierzy.

Pani mówi o powrocie ze śpiączki?

Tak. Diagnostyka chyba jeszcze nie jest na takim poziomie, by można było powiedzieć z całą pewnością, że mózg nie żyje. Zdarza się, że ktoś nie wraca nigdy. Ale zdarza się też, że nikt się tego nie spodziewa i po wielu, wielu latach człowiek się budzi. Nie mamy narzędzi, żeby udowodnić, gdzie jest świadomość, kiedy mózg umiera. Niedawno wyszła książka amerykańskiego neurochirurga „Dowód”, który stał twardo po naukowej stronie do momentu, kiedy sam nie znalazł się w śpiączce i przekręcił swoje myślenie o 180 stopni.

Widział anioły…

On pyta, co ma zrobić z tym, co jego świadomość pamięta z tego okresu, kiedy została stwierdzona śmierć mózgu. Proszę pamiętać, że pyta o to zaangażowany naukowiec neurochirurg. I też nie zna odpowiedzi.

Ale są lekarze, którzy jasno stwierdzają: „Nastąpiła śmierć mózgu”.

Wie pani, są jakieś wypadki, reakcje na szczepienia, kiedy mózg się rozpływa, kiedy tam nie ma nic, nie ma się do czego odwołać… Wiem, że jeśli ktoś jest w stanie minimalnej świadomości czy też znajduje się w zespole zamknięcia, to np. specjaliści w Japonii takim osobom wszczepiają stymulator w pień mózgu. Mają się do czego odwołać. Mogę jednak o tym mówić nie jako ekspert, tylko o tym, co czuję.

I ja o pani odczucia pytam. Ale też o doświadczenia.

Mam doświadczenia związane ze swoim dzieckiem. Nie byłabym w stanie podjąć takiej decyzji, że ktoś, że ona nie żyje. I tyle. Mam też przeczucie, intuicję, wiarę, mam też sygnały i mam za sobą rozmowy z lekarzami, którzy nigdy nie stwierdzili śmierci mózgu. Raczej mam sygnały, że coś tam jest, że jest jakaś świadomość. Nie wiem, jak bym się zachowała, gdyby ktoś mnie zaczął przekonywać, udowadniać, że nic w mózgu mojej córki nie ma.

Ale są rodzice, rodziny, które słyszą od lekarzy: „Nastąpiła śmierć mózgu”.

Strasznie to jest trudne. Między wyobraźnią a przeżyciem czegoś takiego jest kosmiczna odległość. Nigdy do końca nie wiemy, jak się zachowamy, kiedy się znajdziemy w danej sytuacji. Natomiast wiem, i mówię to tylko za siebie, że choćby nie wiadomo kto mi udowadniał śmierć mózgu mojego dziecka, to siedziałabym 28 godzin na dobę przy dziecku i wypatrywałabym sygnałów. Musiałabym wtedy zrobić wszystkie badania, jakie są na świecie dostępne, a i tak nie miałabym pewności. Nie posunęłabym się na milimetr w swoich decyzjach, jeśli nie byłabym w stu procentach przekonana. Ponieważ nie mam do czynienia z takim zjawiskiem, bo ja z Olą mam kontakt, wiem, że mam, to nie myślę, nie chcę nawet o tym myśleć, nie chcę sobie tego wyobrażać… Zapyta pani: a gdyby… To się zaczyna nowe opowiadanie. A gdyby było widać wszędzie totalny brak reakcji: sztywne źrenice, totalnie płaskie EEG…

To?

Nie jestem za eutanazją. Nie chciałabym, żeby człowiek zajmował miejsce Pana Boga. Nie ma Boga to znaczy wszystko wolno. A ja takiego świata nie chcę.

Na stronie Pol-Transplantu są do pobrania dokumenty. Pani już takie dokumenty wypełniła?

Nie. Nie wypełniłam deklaracji, że chcę oddać swoje organy.

Tam są dwa rodzaje dokumentów – jedne to zgoda na pobranie organów, drugie to sprzeciw.

Przecież jeśli nie podpisuję zgody na to, by oddać swoje organy, to znaczy, że nie wyrażam na to zgody. Jeśli jest inaczej, to znaczy, że coś jest nie tak. Dlaczego coś takiego mam podpisywać? Nie zgadzam się też, by ktoś decydował za mnie. Nie myślę tak dobrze o ludziach. Nie ufam, że ktoś podejmie właściwą decyzję.

Na przykład w sprawie śmierci mózgu?

Na przykład. Wystarczy przeanalizować historię, by zobaczyć, do jakich czynów jesteśmy zdolni.

Rozmawiałyśmy wiele lat temu i myślę, że wtedy lepiej myślała pani o świecie, o ludziach.

Są i ludzie wspaniali, i bezmyślni, i układowi, interesowni, i absolutnie bezinteresowni. I zawsze tak myślałam. Wierzę w człowieka, ale wiem, jak może się zachować. I dlatego bardzo się boję i nie będę się zgadzać z takimi uregulowaniami prawnymi, które stwarzają możliwość manipulacji w majestacie prawa. To jest niebezpieczne.

To zapytam wprost. Oddałaby pani swoje organy?

Gdybym nie żyła…

Mówi to pani z ironią.

Bo wracamy do początku naszej rozmowy, do tzw. śmierci mózgu.

Gdzie jest teraz pani córka Ola?

Tu, w domu.

W jej imieniu wypełni pani dokumenty w Pol-Transplancie?

Jeśli już zrobię ruch, to wszystkich nas wpiszę na tę listę ludzi, którzy się na to nie zgadzają.

Bo nie ma pewności, kiedy ta śmierć następuje?

Nie ma pewności ani nie ma zaufania do tego kogoś, kto taką decyzję podejmuje.

Jak serce nie bije, to…

Jak serce nie bije dłużej niż parę minut i się człowieka nie reanimuje, to następuje śmierć. Natomiast najtrudniejsze do zdiagnozowania są te stany zawieszenia, przebywania na krawędzi życia i śmierci. Na początku, kiedy podtrzymuje się funkcjeżyciowe, to doświadczeni neurolodzy zawsze mówią, że trzeba czekać. Robić swoje i czekać. Czekać, żeby ta decyzja nie była pochopna. Gdy trafiłam na dr Barbar Szal-Karkowską, która Olę ratowała, a Ola miała płaskie EEG, to ona powiedziała: „Nie takie płaskie żeśmy tutaj oglądali. Trzeba czekać”. I zaczęło się falować.

Kiedy?

Po wielu miesiącach. Musiał zejść obrzęk mózgu. Trzeba mieć wielką cierpliwość. Jak się lekarzowi choć raz pacjent obudzi po roku, to już nie ma on tendencji do wydawania takich łatwych wyroków.

W pani klinice, w Budziku, nie tak dawno zbudziło się dziecko.

Już drugie. W naszej klinice.

Pani wie, że kiedy taka informacja trafia do mediów, to są takie emocje, że ludzie przed telewizorami płaczą.

Pewnie, że wiem. Bo to drugie życie jest więcej warte, bardziej się je ceni. To pierwsze to tak mamy po prostu, nie zauważamy tego cudu. Kiedy ma się to drugie, to już się wie, mocniej się wie i docenia…

Jaka jest szansa, że człowiek w komie wróci, się zbudzi?

Jeśli nie jest leczony, żywiony i rehabilitowany, to odchodzi przy pierwszej komplikacji. Idą straszne przykurcze, zwichnięcia stawów, skolioza, zapalenie płuc. Organizm leży. Straszna energia zużywana jest na napięcia mięśniowe. Kiedy taki człowiek przestaje łykać, to nie ma jak go żywić. I jak się nie zrobi gastrostomii, to umiera z głodu.

Zdarzają się przypadki, że rodzice odpuszczają, przestają rehabilitować?

Wystarczy odstawić jedzenie. Niedawno w Ameryce tak postąpiono z Terri Schiavo. Sąd wydał wyrok, że można odłączyć rurkę, przez którą kobieta była karmiona. Nastąpiła śmierć głodowa. To była decyzja ludzi dookoła, głównie męża tej kobiety. W Skandynawii obudziła się kobieta na stole operacyjnym tuż przed pobraniem organów… Medycyna będzie mogła ratować ludzi znajdujących się w coraz gorszych stanach. To są oczywiście pieniądze. Rodzi się pytanie, w którym kierunku będziemy się poruszać. Czy konsumpcyjnym, czy humanitarnym, gdzie jednak człowiek jest najważniejszy. Nie można przewidzieć, kto jak wróci z komy i czy wróci. Czasem ludzie wracają do pełni funkcji. Czasem ktoś ma szczątki mózgu, a pisze piękne wiersze, a ktoś ma prawie cały mózg i nic.

Przed spotkaniem z panią ludzie mi mówili: Ewa Błaszczyk o mózgu wie wszystko.

Mózg jest straszną tajemnicą, najmniej zbadanym organem. Medycyna idzie do przodu. Leczy się Zolpidemem, czyli lekiem nasennym, który robi takiego fikołka z receptorami GABA, że nagle ktoś się ocyka (uśmiech). Japończycy mają świetne wyniki z wszczepianiem stymulatora w pień mózgu, szczególnie w grupie ludzi do 35 lat. Mają odzysk tych ludzi na poziomie 60-70 proc. Ja też wierzę w komórkę macierzystą. Jest w tym logika, która takiego laika jak ja przekonuje. Tak na zdrowy rozum – skoro z tego się stwarzamy, wszystkie nasze organy i systemy, to może komórki macierzyste mogą budować i odbudowywać. Wydaje mi się, że to jest nowa epoka.

Myśli pani, że komórki macierzyste mogłyby pani córce pomóc?

Nie mówię, że teraz, już. Mówię o kierunku. Może te badania doprowadzą do tego, że ze swoich komórek macierzystych będzie można wyprodukować sobie nerkę czy wątrobę i nie będzie wtedy problemu transplantacji. Nie chciałabym, żeby byli produkowani ludzie, ale gdyby była możliwość stworzenia części zamiennych z własnego materiału, to byłoby coś. W Olsztynie prof. Maksymowicz uruchomił eksperymentalny program komórki macierzystej.

Wierzy pani nie tylko w cud, ale i w medycynę?

I w jedno, i w drugie. Są rzeczy, na które nie staje nam wyobraźni.

Co będzie, jak Ola się zbudzi?

Coś nam będzie musiała opowiedzieć ciekawego.

Wyobraża sobie pani ten dzień?

Nie. Nie chcę sobie wyobrażać, dopóki się nie zdarzy.

Są tacy rodzice, którzy proszą o eutanazję dla swoich dzieci, bo nie chcą, by dłużej cierpiały.

Jestem jak najdalsza od oceniania czyjegoś zachowania, bo uważam, że nie mam do tego prawa. Kiedy słyszę, że ktoś walczył o dzieci, a potem te dzieci utopił, a siebie zabił, to myślę, że my, ludzie dookoła, nie widzieliśmy, że ten dorosły człowiek był w tak wielkiej rozpaczy i tak samotny, że posunął się do najgorszego. Wina jest po naszej stronie. ■

Więcej możesz przeczytać w 42/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2013 (1599)

  • Zseksualizowane dzieci13 paź 2013, 20:00Kto „seksualizuje” nasze dzieci? Nie wiem. Wiem natomiast, że określenie to rozpanoszyło się w publicznym dyskursie. Wystarczy włączyć Radio Maryja, poczytać jedno z pism niepokornych, takich jak „Nasz Dziennik”, „Do...4
  • Skaner13 paź 2013, 20:00świat Malala bez Nobla Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) dostała Pokojową Nagrodę Nobla. Decyzja Norweskiego Komitetu Noblowskiego jest zaskoczeniem. Świat oczekiwał wyróżnienia dla 16-letniej Pakistanki Malali Yousafzai. Dziewczynka...8
  • Wycieczka za ruble Kantora13 paź 2013, 20:00Podróż polskich dziennikarzy do Moskwy organizował człowiek, o którym w Czechach pisano, że jest rosyjskim szpiegiem.14
  • Zacharski wraca do kraju13 paź 2013, 20:00Zacharski nie był dobrze przygotowany do wykonywania zadań szpiegowskich w Ameryce – mówi w rozmowie z „Wprost” były oficer wywiadu Vincent Severski.18
  • Fundacja, Tygrys i miliony13 paź 2013, 20:00Do fundacji Dobre Szanse Dariusza Michalczewskiego trafiają miliony złotych. Nie bardzo wiadomo, co się z nimi dzieje.20
  • Ucieczka z trumny13 paź 2013, 20:00Uznana za zmarłą 84-latka z Bydgoszczy miała szczęście, bo obudziła się przed swoim pogrzebem. Ale nie każdemu to się udaje.28
  • Kiedy umiera mózg13 paź 2013, 20:00Wpiszę siebie i córki na listę osób, które nie zgadzają się na oddanie swoich organów – mówi Ewa Błaszczyk, aktorka, szefowa fundacji Akogo?.32
  • Powieści, które działają jak prozac13 paź 2013, 20:00Gdy fani Marka Piegusa dorastali, zwykle płynnie przenosili uczucia na Lesia. Edmunda Niziurskiego i Joannę Chmielewską łączy więcej, niż można by przypuszczać.36
  • Własna firma lekiem na kryzys13 paź 2013, 20:00W sytuacji, gdy o dobrą pracę, w dodatku dającą pewność zatrudnienia, niełatwo, warto pomyśleć o założeniu własnej firmy, która dałaby szansę na stabilizację zawodową.38
  • Cena za rodzica13 paź 2013, 20:00Alimenty to obowiązek. Tak jak pokrycie kosztów pobytu w domu opieki społecznej. Nawet jeśli rodzic pił, bił i nie łożył na utrzymanie. Prawo jest twarde – dzieci muszą płacić.41
  • Bohater z przypadku13 paź 2013, 20:00Dwa lata po słynnym lądowaniu bez podwozia bohater tamtego lotu Tadeusz Wrona wydaje książkę „Ja, kapitan”. W rozmowie z Marzeną Rogalską opowiedział, dlaczego zdecydował się ją opublikować i co się wydarzyło podczas lotu z Nowego Jorku.44
  • Biegiem po śmierć13 paź 2013, 20:00W pogoni za endorfinowym kopem lub popędzani niezdrową ambicją biegną coraz szybciej, coraz dłużej. I zdarza się, że umierają.48
  • Żyjemy, bo nie żyją13 paź 2013, 20:00Przeczytałem z opóźnieniem książkę Piotra Zychowicza „Pakt Ribbentrop – Beck, czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki”. Była książką roku 2012, z pewnością wielu z państwa ją zna, więc nie ma sensu jej...52
  • Z Pershingiem w łóżku13 paź 2013, 20:00Sympatyczny, nieco zagubiony, z klasą. Taki był według Krzysztofa Jackowskiego słynny gangster Pershing. Rozmowa z jasnowidzem z Człuchowa w książce Ewy Ornackiej i Piotra Pytlakowskiego „Nowy alfabet mafii”.54
  • Igrzyska na podsłuchu13 paź 2013, 20:00Przed olimpiadą w Soczi Rosja zalicza serię wpadek. Najnowszą jest ujawnienie systemu podsłuchiwania sportowców. Na złość Kremlowi nawet olimpijski ogień nie chce płonąć.58
  • Najciekawsze projekty CSR13 paź 2013, 20:00Przedstawiamy najciekawsze projekty z zakresu CSR, czyli jak firmy pomagają najbardziej potrzebującym – planecie, pracownikom i lokalnym społecznościom.61
  • WWWunderground13 paź 2013, 20:00Padła największa na planecie internetowa giełda narkotyków. Ale sieciowe podziemie ma się świetnie – działają w nim dilerzy, pedofile, terroryści i agenci wywiadów.64
  • Sezon na bozony13 paź 2013, 20:00Za boską cząstkę, chemię bez próbówek i komórkowy rozkład jazdy.66
  • Polacy Chińczykami Europy13 paź 2013, 20:00Dlaczego Amazon wchodzi do Polski? Bo w Niemczech płaci 9 euro za godzinę, a tu zapłaci nam TYLKO 10 ZŁ.68
  • Ciepły dom13 paź 2013, 20:00Co roku przez nieszczelne, źle dobrane okna z naszych domów ucieka ponad 40 proc. ciepła. W domu jest nie tylko zimno, ale też z naszego budżetu uciekają niepotrzebnie pieniądze na olbrzymie rachunki. Koszt wymiany okien w domu czy mieszkaniu to...71
  • Zatrzymać ciepło13 paź 2013, 20:00Drzwi zewnętrzne to pierwsza zapora przed zimnem, która powinna być równie wytrzymała na działanie czynników zewnętrznych jak stolarka okienna. Dlatego wybierajmy produkty o odpowiednich parametrach, sprawdzonej jakości potwierdzonej atestami oraz...80
  • Nasz dom bezpieczny jak nigdy dotąd13 paź 2013, 20:00Żyjemy w czasach, w których dzięki nowoczesnym technologiom wiele rzeczy możemy wykonywać samodzielnie, a do tego jeszcze na odległość.83
  • Pozory i Symulacje13 paź 2013, 20:00Pomysłu PiS na przewalutowanie kredytów we frankach wstydzą się nawet niektórzy partyjni eksperci. Ani to możliwe, ani sensowne – ale dobrze brzmi.85
  • Galop, kłus, rebus13 paź 2013, 20:00„Inferno”, nowa powieść Dana Browna, jest dowodem na to, że śmiertelna powaga i intelektualne pretensje raczej nie służą literaturze rozrywkowej.86
  • Gniew Latynosa13 paź 2013, 20:00Nie robi arcydzieł, nie płaci aktorom zawrotnych sum. Ale najlepsi chcą się z nim bawić. Robert Rodriguez powraca.90
  • Kalejdoskop kulturalny13 paź 2013, 20:00Powrót grunge’owych bogów Wszalonym recyklingu popkultury grunge zdążył już eksplodować, zniknąć i wrócić na fali nostalgii. A oni wciąż trwają. Robią swoje, bo nie potrafią przestać. Na półki trafiła właśnie dziesiąta płyta Pearl Jam...92
  • Top 10 - kultura13 paź 2013, 20:00Top 10 kino 1. „Wałęsa. Człowiek z nadziei” reż. Andrzej Wajda ITI Cinema 2. „Turbo” reż. David Soren Imperial Cinepix 3. „Labirynt” reż. Denis Villeneuve Monolith FiLms 4. „Czas na miłość” reż....96
  • Mała czarna13 paź 2013, 20:00Kawa. Aromatyczna, wykwintna, wzbudzająca kontrowersje – żadnego innego napoju nie odrzucaliśmy ani na powrót nie przyjmowaliśmy tak często, jak jej.98
  • Relaks w filiżance13 paź 2013, 20:00Herbata jest – tuż po wodzie – najpopularniejszym napojem Polaków. Kto nie raczy się nią przynajmniej raz dziennie?102
  • Bomba tygodnia13 paź 2013, 20:00Literatka Do grona celebrytek udzielających wywiadów rzek obnażających to i owo dołączyła Małgorzata Potocka. Udzieliła wywiadu Krystynie Pytlakowskiej pod znaczącym tytułem „Obywatel i Małgorzata”. Jest to głównie historia związku...106