Lekarz: Na plaży dziecko w ogóle nie powinno chodzić boso, a co dopiero siadać pupą na piasku

Lekarz: Na plaży dziecko w ogóle nie powinno chodzić boso, a co dopiero siadać pupą na piasku

Dodano: 
Dziecko na plaży
Dziecko na plaży / Źródło: Pexels / hitesh choudhary
Dzieci biegające nago to częsty widok na plaży – zarówno w Polsce, jak i w zagranicznych kurortach. Niestety, taka swoboda może się skończyć dla malucha bardzo nieprzyjemnie. Zapytaliśmy dr Bartosza Pawlikowskiego, dermatologa i pediatrę, dlaczego dzieci powinny mieć założoną pieluszkę lub bieliznę.

– Na plaży dziecko w ogóle nie powinno chodzić boso, a co dopiero siadać pupą na piasku. Doskonale pamiętam przypadek mojego kilkuletniego pacjenta z tęgoryjcem – larwa migras – larwy migrującej przywiezionej z Dominikany w podeszwie stopy. To najlepszy przykład. Larwa migras to pasożyty bytujące w przewodzie pokarmowym psa i przedostające się do skóry, czasem niełatwo jest je od razu usunąć. Piasek, słońce, wilgotne środowisko – to siedlisko patogenów, grzybów, pasożytów, które mogą przedostać się nawet przez grubszy naskórek w stopie, a co dopiero przez śluzówkę i miejsca intymne jak odbyt. Najlepiej, aby dziecko miało na sobie pieluchomajtki lub bawełniane przewiewne majteczki, a gołą pupą, jeśli lubi i chce, niech siada wyłącznie na kocu – uwaga! – przyniesionym z domu (nie hotelowym lub pożyczonym) – apeluje dr Pawlikowski.

Przypadek ten lekarz opisał na swoim fanpage'u „Dermatolog dziecięcy radzi”:

Jeśli wakacje spędzacie w mieście, zrezygnujcie też z kąpieli w miejskich fontannach. Dlaczego takie atrakcje są niebezpieczne dla zdrowia, pisaliśmy tutaj:

Czytaj także:
Twoje dziecko kąpie się w miejskiej fontannie? Może zachorować

Czytaj także

 0