12 września – początek końca próchnicy wśród dzieci w Polsce?

12 września – początek końca próchnicy wśród dzieci w Polsce?

Dodano: 
Wizyta u dentysty
Wizyta u dentysty / Źródło: Pexels / Pixabay
Stan uzębienia dzieci i młodzieży w naszym kraju jest zatrważający. Już połowa trzylatków oraz 80 proc. siedmiolatków ma problemy z próchnicą. Sytuacji nie ułatwia brak odpowiedniej profilaktyki, edukacji oraz wiedzy wśród rodziców, którą mogliby przekazać swoim dzieciom. Z pomocą ma przyjść ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami, która wejdzie w życie 12 września. Czy zmiany te przyniosą realną poprawę? Jakie działania możemy jeszcze podjąć dla poprawy stanu uzębienia małoletnich?

– Nie bez powodu mówi się, że problem próchnicy wśród dzieci i młodzieży w Polsce to już prawdziwa plaga – komentuje lek. stom. Aleksandra Kostrz z Medicover Stomatologia Klimczaka – Z różnych badań wynika, że dotyczy ona już co drugiego trzylatka oraz nawet 80 proc. dzieci w wieku siedmiu lat. Jeżeli zestawimy to z danymi dotyczącymi dorosłych, to otrzymamy pełny obraz problemu. Bowiem już niemal połowa dorosłych w wieku powyżej 35 lat nie posiada pełnego uzębienia. Powód? Brak edukacji w młodym wieku oraz zaniedbania w dbaniu o zęby, kiedy byli dziećmi. Wniosek nasuwa się sam. Jeżeli chcemy, aby nasze dzieci miały zdrowe zęby w dorosłym życiu, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić im odpowiednią profilaktykę i diagnostykę dolegliwości jamy ustnej – dodaje.

Zapotrzebowanie na pomoc jest bardzo duże, a mimo tego niewiele dzieci regularnie odwiedza gabinety dentystyczne.

– Regularne wizyty u stomatologa to niezwykle istotna składowa procesu dbania o zdrowie jamy ustnej. Z naszymi pociechami warto udawać się do pedodonty, czyli stomatologa specjalizującego się w leczeniu zębów niemowląt i dzieci. Takie wizyty powinny odbywać się przynajmniej raz na pół roku, a na pierwszą z nich należy się udać z dzieckiem już w wieku 6-12 miesięcy. Tak wczesna kontrola to okazja, aby ocenić stan jamy ustnej malucha oraz udzielić rodzicom porad m.in. nt. postępowania w momencie wyrzynania zębów, profilaktyki w kontekście unikania wad zgryzu czy dbania o zęby mleczne, ponieważ niewiele osób zdaje sobie sprawę, że powinniśmy „zapewnić” im odpowiednią ochronę. Warto również dodać, że do najczęstszych zabiegów stomatologicznych u dzieci należą lakierowanie, lakowanie oraz fluoryzacja zębów – komentuje lek. stom. Aleksandra Kostrz z Medicover Stomatologia Klimczaka.

Dentysta w każdej szkole?

Dotychczas wszelkie regulacje prawne dotyczące ochrony zdrowia dzieci i młodzieży znajdowały się w różnych aktach prawnych. Dlatego, aby je usystematyzować oraz uporządkować, przygotowano ustawę o opiece zdrowotnej nad uczniami. Celem ustawy miało być ich usystematyzowanie i uporządkowanie. Jak czytamy – pozwala ona określić zakres, cele oraz zasady sprawowania opieki nad uczniami, z uwzględnieniem finansowania projektu oraz podmiotów, które będą odpowiedzialne za jego realizację. Opieka stomatologiczna stanowi jeden z istotnych punktów ochrony zdrowia dzieci i młodzieży, jednak ze względu na swoją szczególną aktualność została wyszczególniona w ramach ustawy.

Ustawa nakłada na szkoły obowiązek zapewnienia opieki stomatologicznej dla wszystkich uczniów do 19. roku życia. Aby zapewnić dzieciom i młodzieży niezbędną pomoc stomatologiczną administratorzy szkoły mogą w tym celu skorzystać z dwóch ścieżek, którymi są: uruchomienia gabinetu dentystycznego w szkole lub nawiązania umowy z centrami stomatologicznymi, które świadczą usługi w ramach kontraktu z NFZ.

Konieczność zapewnienia opieki stomatologicznej dla dzieci przez dyrektora szkoły nie oznacza, że wszystkie dzieci zostaną nią objęte. Powód? Prawo rodziców do odmowy udzielenia zgody na korzystanie przez ich dzieci z pomocy dentysty w placówkach edukacyjnych. W ustawie istnieje bowiem zapis: „opieka stomatologiczna nad uczniami [...] jest sprawowana w przypadku braku sprzeciwu rodziców”.

Własnemu dziecku w zęby się nie zagląda?

Nawet regularne wizyty u specjalisty nie pozwolą naszym dzieciom zachować pełnego zdrowia jamy ustnej, jeżeli nie będą one praktykowały zdrowych nawyków w życiu codziennym.

– Co oznacza odpowiednia profilaktyka poza gabinetem stomatologicznym? Po pierwsze należy pamiętać o regularnym myciu zębów. Należy je szczotkować po każdym posiłku, przez minimum 2 minuty, najlepiej wykonując ruchy wymiatające szczoteczką, a następnie gdy pojawią się wszystkie zęby mleczne, czyli od około 30 miesiąca, używać również nici dentystycznej. Po drugie warto zadbać o właściwą dietę naszych dzieci, czyli zminimalizować spożycie słodyczy i napojów gazowanych. Po trzecie, bądźmy dobrym przykładem dla naszych pociech – kiedy zaobserwują, że i my na co dzień praktykujemy zdrowe nawyki, zdecydowanie łatwiej będzie im je przyjąć jako własne – zauważa Aleksandra Kostrz z Medicover Stomatologia Klimczaka. Jedynym z takich nawyków są wspomniane wcześniej wizyty w gabinetach stomatologicznych. Dzieci powinny zrozumieć, że kontrole te są nie tylko potrzebne, ale mogą być również przyjemne dla naszych dzieci (jeżeli wybierzemy specjalistę, który posiada kompetencje do pracy z dziećmi, czyli pedodontę). Przyzwyczajanie dziecka do dentysty może przybierać różne formy np. tworzenie pozytywnych skojarzeń z leczeniem zębów poprzez zabawę w dentystę, podczas której można pozwolić dziecku wcielić się w lekarza, a w roli pacjentów obsadzić maskotki, inne zabawki, a nawet... nas samych. Dobrym rozwiązaniem jest również odbycie z dzieckiem tzw. wizyty adaptacyjnej w gabinecie stomatologicznym, podczas której oswoi się ono z lekarzem, pozna sprzęt medyczny i pozwoli zbudować pozytywne skojarzenia ze stomatologiem – kończy ekspertka.

Czytaj także:
Czy smoczek może przyczyniać się do próchnicy u dzieci? Odpowiada konsultant wojewódzki w dziedzinie stomatologii dziecięcej

Czytaj także

 0