Świebodzice. Tragedia na porodówce. Lekarz urwał główkę rodzącego się wcześniaka

Świebodzice. Tragedia na porodówce. Lekarz urwał główkę rodzącego się wcześniaka

Dodano: 7
Noworodek, zdj. ilustracyjne
Noworodek, zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay / rawpixel
– Zobaczyłam nóżki, a potem poczułam ból i wtedy sala zamarła. Wtedy lekarz powiedział, że to zrobił – opowiadała kobieta. Córeczce podczas porodu lekarz urwał główkę. Lekarz popełnił błąd?

W styczniu 2017 roku Natalia była w piątym miesiącu ciąży. Kobieta poznała już płeć dziecka – wiedziała, że na świat przyjdzie dziewczynka. Podczas badania lekarskiego okazało się, że konieczny jest przedwczesny poród, ponieważ w przeciwnym razie może dojść do poronienia. Natalia urodziła siłami natury. – Zobaczyłam nóżki, a potem poczułam ból i wtedy sala zamarła. Panowała taka straszna cisza. Wtedy lekarz powiedział, że to zrobił – relacjonowała kobieta. – zobaczyłam, że rodzi się dziecko, najpierw wychodziły nóżki. Lekarz trzymał te nóżki. Ja widząc, że zaraz urodzi się dziecko, przygotowałam narzędzia do odpępniania. Wtedy zobaczyłam, jak lekarz położył na chustę zestawu porodowego dziecko. Nie miało głowy – opowiadała położna.

Po całym wydarzeniu matka zmarłego dziecka powiadomiła policję. Oskarżyła lekarza o morderstwo. – Gdy nastąpi samoistne pęknięcie błon płodowych, należy natychmiast wykonać badanie wewnętrzne oraz ocenę czynności serca płodu. Nie należy rozpoczynać parcia przed całkowitym rozwarciem szyjki macicy i nie dopuszczać do rodzenia się płodu przed całkowitym rozwarciem, pozwalając rodzić się samoistnie główce lub z pomocą chwytu Veita-Smelliego, ale ten rękoczyn wykonujemy przy pełnym rozwarciu szyjki macicy – czytamy opinię eksperta w „Gazecie Wyborczej”.

Sprawą zajmuje się prokuratura. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że do tej pory czekano na opinię z Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Według dokumentu ginekolog, który przeprowadzał poród nie zrobił żadnego błędu. Lekarz nie przyznaje się do błędu.

Czytaj także

 7
  •  
    Skutek doktryny rodzenia siłami natury, bez właściwej diagnostyki umożliwiającej ocenę możliwości urodzenia bez cesarskiego cięcia.
    Dodaj odpowiedź 25 3
      Odpowiedzi: 0
    • Czy gazjeta wybiórcza z wyprostem widzą w tym jakiś problem? Przecież ciągle czytam jaka to aborcja jest dobra, a ciemnota „katolska” jej nie lubi. Zaraz, zaraz. A  to wy nie wiecie, że aborcja polega właśnie na rozrywaniu dziecka na kawałki? A nie. Według nowoczesnych i postępowych doktryn dziecko, które jest od wewnątrz jest zlepkiem komórek, a jak wyjdzie na zewnątrz to już nie. Czyli wewnątrz można urywać, a na zewnątrz robimy z tego aferę. Wiadomo. Nauka i te sprawy. Mniej więcej taka nauka jak obżeranie się Muzułmanów nocami w okresie postu bo „Allah po ciemku nie widzi”.
      Dodaj odpowiedź 20 32
        Odpowiedzi: 1
      • To wszystko przez to, że lekarze za mało zarabiają.
        Dodaj odpowiedź 25 13
          Odpowiedzi: 0
        • Ileż to już razy nieudolność i nieuctwo lekarzy "tłumaczono wypadkiem przy pracy".
          Dodaj odpowiedź 29 5
            Odpowiedzi: 0
          • Wielka tragedia. Ale według anglosaskiego "common law" https://pl.wikipedia.org/wiki/Common_law, na które powołują sie POstępowi i .Nowocześni aborcjonisci, tylko ten urodzony żywym (born alive) jest człowiekiem … Żadna kara za zabójstwo.
            Dodaj odpowiedź 11 12
              Odpowiedzi: 0