Stan przedrzucawkowy będzie łatwiejszy do wykrycia

Stan przedrzucawkowy będzie łatwiejszy do wykrycia

Dodano: 
Ciąża, zdj. ilustracyjne
Ciąża, zdj. ilustracyjne / Źródło: Unsplash / freestocks.org
Chociaż stan przedrzucawkowy występuje tylko w przypadku 2 do 8% ciąż na całym świecie, jest bardzo niebezpieczny. Jego konsekwencją może być rozwój groźniej dla życia rzucawki. Z tego powodu szuka się metod wczesnego rozpoznawania choroby.

Stan przedrzucawkowy i rzucawka

Stan przedrzucawkowy (preeklampsja) definiuje się jako współwystępowanie nadciśnienia tętniczego oraz białkomoczu (≥300 mg/24 h) po 20. tygodniu ciąży. Nieznane są dokładne przyczyny rozwoju stanu przedrzucawkowego, jednak sugeruje się, że znaczny wpływ na rozwój choroby ma prawidłowa funkcja łożyska. Konsekwencje stanu przedrzucawkowego obejmują: poród przedwczesny, przedwczesne oddzielenie się błon, ograniczenie przyrastania płodu, ostre uszkodzenie nerek oraz wystąpienie napadu drgawek, który określa się mianem rzucawki. Wczesne rozpoznanie preeklampsji pozwala na wzdrożenie leczenia obniżającego nadciśnienie oraz rozważenie hospitalizacji, a nawet rozwiązana ciąży drogą cięcia cesarskiego.

Nowy marker stanu przedrzucawkowego

Łożyskowy czynnik wzrostu (ang. placental growth factor, PIGF) jest nowym markerem, który rośnie w przypadku stanu przedrzucawkowego. Na łamach czasopisma „Lancet” opublikowano niedawno badanie nad wykorzystaniem PIGF w diagnostyce tego niebezpiecznego stanu. Pacjentki, u których podejrzewano preeklampsję, losowo przydzielono do grup: w jednej wykorzystano pomiar PIGF, a w drugiej nie. W grupie ciężarnych, u których poszerzono diagnostykę lekarze stawiali rozpoznanie stanu przedrzucawkowego około dwa dni wcześniej w porównaniu z pozostałymi uczestniczkami badania. Naukowcy wskazują, że być może szerokie zastosowanie markera w procesie diagnostycznym pozwoli na poprawę wyników u pacjentek ze stanem przedrzucawkowym, co może polepszyć kondycje noworodków.

Czytaj także:
Zespół policystycznych jajników a ciąża. Jak stymulować owulację?

Źródło: The Lancet

Czytaj także

 0