12 sposobów na ochronę przed koronawirusem

12 sposobów na ochronę przed koronawirusem

Dodano: 1
Maska ochronna
Maska ochronna / Źródło: Shutterstock / Gabriel Pahontu
Wiedza o tym, jak się przenosi wirus i jak go zwalczać, wciąż się zmienia. Jakie dziś znamy sposoby, żeby uniknąć zakażenia?

Co już wiemy? to wirus mocno zakaźny. Przeciętnie jeden chory powoduje zakażenie ponad dwóch osób (dokładnie 2,5), co oznacza, że nie każdy, kto będzie miał styczność z nosicielem, zostanie zakażony. Duży wpływ mają na to nasze zachowania i odporność organizmu, dlatego warto o nie zadbać. Ważne jest nie tylko, by nie zarazić siebie, lecz także innych, a jeśli już zachorujemy, żeby jak najłagodniej przejść infekcję. Dobra wiadomość: 80-90 proc. osób znosi ją w miarę lekko, część nawet bezobjawowo. Zła jest taka, że zdaniem epidemiologów prawdopodobnie SARS-CoV-2 nie zniknie tak jak inne groźne koronawirusy – SARS czy MERS. Zarazi się nim co najmniej 60-70 proc. społeczeństwa i dlatego trzeba maksymalnie spowolnić przyrost nowych zakażeń. Jak każdy wirus, również ten mutuje, a każda jego kopia różni się od poprzedniej. Nie sposób więc przewidzieć, czy przyjmie postać zjadliwą, czy – na co wszyscy mają nadzieję – stanie się jednym z koronawirusów „przeziębieniowych”, który co kilka lat będzie powodował większe epidemie (podobnie jak grypa). Dziś jest niebezpieczny, dlatego że jest mocno zakaźny i nowy, nikt nie nabył jeszcze przeciwko niemu odporności. Osoby, które miały już z nim kontakt, prawdopodobnie w przypadku kolejnego zakażenia łatwiej przejdą infekcję.

Przykład Chin i Włoch pokazuje, że chociaż nie można panikować, to nie wolno lekceważyć koronawirusa. Warto zastosować wszystkie wskazane sposoby, by zminimalizować ryzyko zakażenia. W przeciwieństwie do 12 prac Heraklesa są na miarę możliwości każdego.

1. Unikaj osób chorych

SARS-CoV-2 przenosi się drogą kropelkową wraz z kaszlem, kichaniem (uwaga: nie każda osoba zakażona koronawirusem ma katar), ale także oddechem, zwłaszcza przy mówieniu czy śpiewaniu. Jest najgroźniejszy dla osób starszych i obciążonych chorobami przewlekłymi, m.in. kardiologicznymi, pulmonologicznymi, nowotworowymi, a także (prawdopodobne) dla kobiet w ciąży, chociaż wszystko wskazuje na to, że dziecko w łonie matki pozostaje bezpieczne. Zakażona osoba może nie zdradzać jeszcze objawów, dlatego według aktualnej wiedzy nie jest wskazany kontakt z odległości poniżej dwóch metrów, choć pojawiały się informacje, że wirus przenosi się na odległość czterech, a nawet 30 metrów. Jeśli już jesteśmy narażeni na przebywanie z osobą wykazującą objawy infekcji, zarówno chory, jak i opiekun, powinni nosić maseczkę.

2. Omijaj skupiska ludzi

Szczególnie osoby starsze i obciążone czynnikami ryzyka ciężkiego przebiegu choroby powinny darować sobie wizyty w miejscach publicznych, takich jak przychodnie, galerie handlowe, supermarkety, apteki, poczty, nie wspominając o jeździe środkami komunikacji miejskiej. Ze względu na bezpieczeństwo innych ta zasada dotyczy też młodych ludzi, którzy mogą zarażać. Mimo że w tej grupie ryzyko jest mniejsze, to powikłania i wypadki śmiertelne także się zdarzają. – Wiele osób nie może zrezygnować z podróży do pracy komunikacją publiczną, często nie sposób też przełożyć kupowania niezbędnych produktów. Jednak warto się zastanowić nad wszystkimi innymi okazjami do spotkań, w których efekcie może dojść do zarażenia. Jeśli to możliwe, unikajmy zbędnych wyjść, także do kościołów czy urzędów – przestrzega dr n. med. Tadeusz Jędrzejczyk, ekspert zdrowia publicznego i dyrektor Departamentu Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim.

3. Nie wychodź podczas kwarantanny

Każdy, kto miał kontakt z osobami, u których stwierdzono koronawirusa, musi bezdyskusyjnie poddać się kwarantannie domowej. Mówiąc krótko, nie wychodzić z domu i obserwować, czy nie pojawiają się niepokojące objawy (najczęstsze to gorączka, suchy kaszel, duszność). Obecnie obowiązują zalecenia izolacji dwutygodniowej, co może się zmienić wraz z kolejnymi doniesieniami dotyczącymi rozprzestrzeniania się wirusa. – Przypadki z Chin pokazują, że u 97,5 proc. ludzi objawy rozwijają się do 12 dni, średnio pięć dni od kontaktu z zakażonym. U części osób mogą ujawnić się później, dlatego po dwóch tygodniach kwarantanny wskazany jest jeszcze tydzień samoobserwacji – mówi dr Paweł Grzesiowski, immunolog i ekspert ds. zakażeń ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP i Centrum Medycyny Zapobiegawczej w Warszawie. Pozostali domownicy powinni zachować ostrożność, często przemywać płynami dezynfekcyjnymi powierzchnie w mieszkaniu, zwłaszcza te, których dotyka osoba poddana kwarantannie.

Artykuł został opublikowany w 12/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 1