Namierzanie osób narażonych na zakażenie koronawirusem. Tutaj ten system już działa

Namierzanie osób narażonych na zakażenie koronawirusem. Tutaj ten system już działa

Dodano: 
Telefon, zdjęcie ilustracyjne
Telefon, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / oatawa
Ponad 31 tys. kontaktów osób zakażonych koronawirusem namierzono w ciągu pierwszego tygodnia funkcjonowania w Anglii systemu NHS Test and Trace, z czego prawie 27 tys. osób zalecono 14-dniową izolację – podała w czwartek brytyjska publiczna służba zdrowia NHS.

Jak sprecyzowano, pomiędzy 28 maja a 3 czerwca zespół do namierzania kontaktów – NHS and Trace – próbował skontaktować się z 8117 osobami, u których testy wykazały obecność koronawirusa. Spośród nich, 5407 osób – dokładnie dwie trzecie – przekazało, z kim ostatnim czasie miało bliskie kontakty, czyli spędziło co najmniej 15 minut w odległości mniejszej niż dwa metry. Z pozostałymi 2710 osobami albo nie zdołano się skontaktować, albo nie chciały one przekazać tych informacji.

Te 5407 osób, które to zrobiło, miało bliskie kontakty z 31 794 osobami. Z nimi zespół NHS Test and Trace skontaktował się, żeby przekazać informację o tym, iż były one narażone na ryzyko zakażenia, w związku z czym powinny się izolować przez 14 dni. Udało się skontaktować z 26 985 osobami – co stanowi niemal 85 proc. – przy czym w zdecydowanej większości przypadków taki kontakt nawiązano w ciągu 24 godzin.

25 tys. pracowników

Namierzaniem kontaktów osób zakażonych koronawirusem zajmuje się 25 tys. zatrudnionych przez rząd pracowników. Ponieważ testowana aplikacja na smartfony, która ma informować ich użytkowników o tym, że byli w pobliżu osoby zakażonej, wciąż nie wyszła poza fazę testów, taki system NHS Test and Trace jest obecnie jedyną metodą namierzania kontaktów zakażonych. Jak informowano podczas jego uruchamiania, zatrudnieni do tego pracownicy są w stanie skontaktować się z 10 tys. osób dziennie. To znacznie powyżej liczby nowych zakażonych, bo liczba wykrywanych przypadków w ostatnich dniach spadła do 1200-1400 dziennie.

Minister zdrowia Matt Hancock podczas codziennej rządowej konferencji prasowej na temat walki z epidemią mówił, iż opublikowane przez NHS dane przeszły jego oczekiwania i wyraził nadzieję, że z biegiem czasu odsetek osób, które przekazują informację o kontaktach, będzie jeszcze wyższy. Przekonywał, że jest to obywatelski obowiązek. Powiedział, że na razie nie jest rozważane, by uczynić to prawnie obowiązującym wymogiem, choć nie wykluczył, iż może tak stać się w przyszłości.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Czytaj także:
Świętokrzyskie. Nie żyje pielęgniarka zakażona koronawirusem. „Zawsze będziesz w naszych sercach”

Źródło: PAP

Czytaj także

 0