Komplikacje w przypadku COVID-19 mogą zależeć od czynnika von Willebranda we krwi

Komplikacje w przypadku COVID-19 mogą zależeć od czynnika von Willebranda we krwi

Dodano: 1
Próbki krwi
Próbki krwi / Źródło: Pixabay / AhmadArdity
Anna Aksenova, starszy pracownik naukowy w laboratorium biologii amyloidu na uniwersytecie w Petersburgu, wysunęła hipotezę, że ciężki przebieg COVID-19 może być związany z czynnikiem von Willebranda. Jest to jeden z głównych elementów układu krzepnięcia krwi.

Jak sugeruje badaczka, replikacja wirusa stymuluje rozwój mikrouszkodzeń na ścianach naczyń. W odpowiedzi na to ciało uwalnia czynnik von Willebranda do krwi, próbując „załatać” możliwe dziury. W rezultacie wzrasta ryzyko zakrzepicy. Właśnie z tym krzepnięciem wiąże się znaczna część zgonów z powodu COVID-19.

Obecnie lekarze na całym świecie informują, że nowa infekcja koronawirusem COVID-19 występuje u różnych osób na zupełnie różne sposoby. Kombinacje różnych objawów, od kaszlu po zaburzenia trawienne, utrudniają diagnozę. Ponadto naukowcy i lekarze nadal nie rozumieją, dlaczego ludzie w tym samym wieku i o porównywalnych wskaźnikach zdrowotnych mogą przenosić infekcję tak odmiennie od siebie: niektórzy potrzebują wsparcia respiratora, aby pozostać przy życiu, podczas gdy inni wcale nie czują się chorzy. Jedną z możliwych przyczyn tego zjawiska może być inny poziom czynnika von Willebranda (VWF) we krwi pacjentów.

Czynnik von Willebranda

„Białko to jest syntetyzowane w komórkach śródbłonka i płytkach krwi, a jego główną funkcją jest tworzenie ram dla adhezji płytek” – wyjaśnia Anna Aksenova. „Do tej pory sposób, w jaki poziom VWF jest regulowany we krwi, nie został jeszcze w pełni zbadany. Wiadomo jednak, że jest przechowywany w naczyniowych komórkach śródbłonka w specjalnych organellach, gdzie wydziela się w postaci multimerów. Gdy tylko nastąpi uszkodzenie, wówczas w celu jego wyeliminowania w ciele uruchamia się kaskada krzepliwości krwi, w której bierze udział VWF”.

Poziom i aktywność VWF we krwi u ludzi może być różna. Najniższe wartości są związane z chorobą von Willebranda. Jest to dziedziczna choroba krwi, która charakteryzuje się spontanicznym krwawieniem. Ponadto różni się znacznie między zdrowymi ludźmi. Na przykład jest wyższy wśród: Afroamerykanów niż wśród Europejczyków; u mężczyzn niż u kobiet; u dorosłych niż u dzieci; oraz u osób starszych niż u osób w średnim wieku. Ponadto w pracach naukowych opisano związek VWF i grupy krwi – jego poziom jest niższy u osób z grupą krwi 0, a wyższy wśród osób z grupą krwi A. Różna ilość i aktywność VWF u osób z różnymi grupami krwi ma bardzo ciekawe wyjaśnienie: białko to jest modyfikowane łańcuchami oligosacharydowymi determinantów antygenowych układu AB0 (jeden z układów grup krwi),

Wcześniej uważano, że nowy typ koronawirusa wpływa głównie na płuca, wiążąc się z receptorami ACE2 na powierzchni pęcherzyków płucnych (komórek wyściełających płuca). Obecnie jest coraz więcej informacji, że coś podobnego dzieje się z komórkami śródbłonka – wewnętrzną powierzchnią naczyń krwionośnych. Anna Aksenova wyjaśnia, że ​​ponieważ receptor ACE2 należy do układu renina-angiotensyna (reguluje ciśnienie krwi), wirus może wpływać na naczynia krwionośne. Najwyraźniej może powodować miejscowe zapalenie ścian naczyń krwionośnych i naczyń włosowatych. Powoduje to zwiększone uwalnianie VWF do krwi, co z kolei wywołuje krzepnięcie.

Konieczne są dalsze badania

„Zespół ostrej niewydolności oddechowej, który często rozwija się u pacjentów z , może być również związany z VWF” – powiedziała Anna Aksenova. „Istnieją badania, które wykorzystują przykład modelowych zwierząt i ludzi i sugerują: im wyższy VWF, tym większe prawdopodobieństwo zaburzeń oddechowych. Dlaczego to się dzieje? Ponieważ naczynia włosowate przechodzą przez płuca, a jeśli wystąpią tam jakiekolwiek zdarzenia zakrzepowe, wpływa to niekorzystnie na funkcje tkanek. Nadmierna produkcja VWF może prowadzić do rozwoju zakrzepicy, w tym w naczyniach włosowatych płuc”.

Ponadto, jak zauważa Anna Aksenova, ta hipoteza wyjaśnia, dlaczego lek Chlorochina, który jest zwykle stosowany w leczeniu malarii, we wstępnych badaniach wykazał również skuteczność leczenia . Faktem jest, że chlorochina wpływa na proces autofagii w komórkach. Proces ten reguluje wydzielanie niektórych czynników do środowiska pozakomórkowego, w tym wydzielanie VWF.

„Stawiam hipotezę, że poziom i aktywność VWF mogą być ważnymi czynnikami predykcyjnymi dla zachorowalności i śmiertelności . Może również być zaangażowany w proces chorobowy – powiedziała Anna Aksenova. „Aby potwierdzić tę hipotezę, konieczne jest przeprowadzenie szeroko zakrojonych i kompleksowych badań na temat poziomu i aktywności VWF u osób zakażonych SARS-CoV-2, u których występuje łagodny lub ciężki przebieg zakażenia”.

Czytaj także:
Te osoby mają wyższe ryzyko zachorowania na COVID-19. Będziesz zdziwiony, dlaczego

Opracowała i tłumaczyła:
Źródło: eurekAlert

Czytaj także

 1
  • jeżeli o naczynka chodzi to jeżeli by juz pękały albo są w słabym stanie to nadal można robić sobie maseczki z glinki zielonej czy w sumie też zabiegi jak quadrostar pro albo ogólnie też trzymać się tego co mozna a czego nie można robić w trakcie chorowania na nie... czyt. zero ostrego, zero alko, uważać z ciepłymi posiłkami czy napojami, ale też na słońce.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0