Tomasz Grodzki odwiedził Włochy nękane przez koronawirusa. „Wynik otrzymam dziś wieczorem”

Tomasz Grodzki odwiedził Włochy nękane przez koronawirusa. „Wynik otrzymam dziś wieczorem”

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki / Źródło: Newspix.pl / MACIEJ GOCLON / FOTONEWS
Adam Bielan na konferencji prasowej dopytywał, czy marszałek Senatu w ostatnim czasie odwiedził Włochy. Ten kraj zajmuje trzecie miejsce po Chinach i Korei Południowej ze względu na liczbę zakażonych koronawirusem.

– Przed chwilą otrzymałem kopię dokumentów, które muszą wypełniać, wchodząc do  wszyscy reporterzy sejmowi. Jest to dokument, w którym wszyscy reporterzy muszą zadeklarować czy w ostatnich dniach nie widzieli nikogo, kto był na terenach zakażonych – zaczął na konferencji prasowej. – Jednocześnie docierają do nas informacje kolportowane przez media, że w ostatnim tygodniu we Włoszech przebywał z wizytą prywatną marszałek Tomasz Grodzki – dodał.

„Czy rzeczywiście był we Włoszech i zaryzykował zdrowiem nie tylko swoim?”

– Pan marszałek nie odpowiada na pytania dziennikarzy czy rzeczywiście był we Włoszech i zaryzykował zdrowiem nie tylko swoim, ale oficerów SOP, którzy mu – jak wiemy – cały czas muszą towarzyszyć i jednocześnie zaryzykował zdrowiem senatorów, bo przyjechał prosto z lotniska na posiedzenie Senatu oraz wszystkich reporterów, którzy obsługują posiedzenia Senatu – kontynuował na konferencji rzecznik sztabu . Adam Bielan dodał, że opinia publiczna „ma prawo wiedzieć czy trzecia osoba w państwie postępuje zgodnie z zaleceniami lekarzy, GIS, który już od dawna odradza podróżowanie do Włoch”. – Jeżeli by okazało się, że rzeczywiście marszałek Grodzki był na wakacjach, na feriach we Włoszech, to powstaje problem dlaczego obrady Senatu były opóźnione o 4 dni – powiedział, dodając, że ustawa ws. przez Sejm została przyjęta już w poniedziałek.

Tomasz Grodzki: Wynik otrzymam dziś wieczorem

Tomasz Grodzki w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” przyznał, że wrócił z urlopu we Włoszech. Zaznaczył jednocześnie, że nie był w regionie, w którym w czasie jego wypoczynku pojawiły się ogniska koronawirusa. – Wykonałem też badania na obecność koronawirusa, aby pełniąc funkcje publiczne, nie narażać innych. Wynik otrzymam dziś wieczorem, mam nadzieję, że ujemny – powiedział Tomasz Grodzki. Po godzinie 20 przedstawił wyniki badania na obecność koronawirusa.

Koronawirus – najnowszy bilans

Z najnowszych informacji wynika, że na świecie u ponad 111,8 tys. osób stwierdzono obecność koronawirusa. Zmarło ponad 3,8 tys. osób. Optymistycznie może napawać fakt, że ponad 62,7 zostało wyleczonych. We Włoszech COVID-19 zdiagnozowano u 7 375 pacjentów. Z powodu choroby zmarło 366, a stan 650 lekarze określają jako krytyczny.

Czytaj także:
Pracownik Disneylandu zarażony koronawirusem. Czy park rozrywki zostanie zamknięty?

Źródło: 300polityka.pl

Czytaj także

 12
  • Typowy PO-PRL-owski cwaniaczek. Handelek poza prawem, przemycik, łapóweczki, oszustwa, kradzieże, afery - oto Polak drugiej kategorii, przyłapany na łamaniu prawa objawia natychmiast swoje chamstwo, prostactwo, agresję, szyntaż, przemoc,...
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • "Optymistycznie może napawać fakt" - Otóż właśnie NIE MOŻE, bo to nie po polsku ani po żadnemu innemu. Coś może napawać optymizmem albo nastrajać optymistyczni - inaczej wykończy nas wirus nieuctwa zawleczony przez tzw. "redaktorów" podobno poważnego tygodnika.
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • przeczytajcie w gazeta.pl co lemingoza wypisuje.
        tam zindoktrynowany kretyn kretynem POgania.
        wydawałoby się to niemożliwe, a jednak, 30 lat dymania umu leminga zrobiło swoje.
        Dodaj odpowiedź 11 6
          Odpowiedzi: 0
        •  
          niepokoi mnie jego wyglad na tym zdjeciu
          Dodaj odpowiedź 22 4
            Odpowiedzi: 0
          • Grodzki to totalny imbecyl skoro pojechał do Włoch i Japonii w których szaleje koronawirus.
            Dodaj odpowiedź 41 6
              Odpowiedzi: 0