Coraz więcej górników zakażonych koronawirusem. Znaczący wzrost zachorowań w kopalni Zofiówka

Coraz więcej górników zakażonych koronawirusem. Znaczący wzrost zachorowań w kopalni Zofiówka

Dodano: 
Namiot do testów na koronawirusa przed kopalnią Zofiówka
Namiot do testów na koronawirusa przed kopalnią Zofiówka / Źródło: Newspix.pl / Jakub Morkowski / EDYTOR.net
Do 1135 wzrosła w sobotę liczba górników zakażonych koronawirusem w jastrzębskiej kopalni Zofiówka. Łącznie w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest ponad 2,7 tys. zakażonych górników, a w Polskiej Grupie Górniczej ponad 1,5 tys. Przybywa też osób, które wyzdrowiały z COVID-19.

Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ponad 4,8 tys. górników z trzech spółek węglowych.

Notowany drugi dzień z rzędu znaczący wzrost zachorowań w jastrzębskiej kopalni Zofiówka (część kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka) to następstwo otrzymania z laboratoriów kolejnej partii wyników testów wykonywanych wśród załogi zakładu w ramach badań przesiewowych. Testy potwierdziły obecność wirusa w kolejnej grupie pracowników. Łącznie w Zofiówce zakażonych jest 1135 osób, wobec 910 raportowanych dobę wcześniej.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej potwierdzono dotąd najwięcej zakażeń koronawirusem w górnictwie – w sobotę rano chorych było 2756 pracowników, wobec 2526 dobę wcześniej.

Ogniska koronawirusa w śląskich kopalniach

Mimo znaczącego w ostatnich dniach wzrostu zachorowań w kopalni Zofiówka nadal największe w JSW ognisko koronawirusa to kopalnia Pniówek w Pawłowicach, gdzie w sobotę zakażonych było 1587 pracowników – liczba ta nie zmieniła się od czwartku. W kopalni Borynia choruje 13 osób (wzrost o 1), w kopalni Budryk osiem (wzrost o 1), a w kopalni Jastrzębie-Bzie, gdzie również prowadzone są badania przesiewowe załogi – 13 (wzrost o 3). Kwarantanną jest objętych 212 pracowników JSW.

Dwa nowe przypadki koronawirusa wykryto w ostatnim czasie wśród górników Polskiej Grupy Górniczej, gdzie od początku epidemii zakażenie potwierdzono u 1506 pracowników – 518 z nich już wyzdrowiało. 1442 pracowników PGG jest na kwarantannie – to kilkaset osób mniej niż przed tygodniem. W ramach badań przesiewowych od pracowników Grupy pobrano dotąd blisko 33 tys. wymazów do testów na obecność koronawirusa.

W PGG najwięcej chorych jest w kopalniach: Jankowice (671), Sośnica (460), Murcki-Staszic (235), Bielszowice (71), Marcel (17), Bolesław Śmiały (13) i Ziemowit (11). Od jednego do kilku przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach Grupy. Trwają badania przesiewowe załogi w kopalniach Marcel i Ziemowit – pierwsza tura badań w tym drugim zakładzie na razie nie potwierdziła, by był on kolejnym ogniskiem koronawirusa.

Oprócz zakładów PGG i JSW od początku epidemii zakażonych zostało także 590 górników z należącej do Węglokoksu bytomskiej kopalni Bobrek – obecnie koronawirusa ma tam 366 osób (54 z nich to pracownicy firm współpracujących z kopalnią), a 224 górników wyzdrowiało. Na kwarantannie jest 9 osób.

Ogółem – według zebranych w sobotę przez PAP danych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj – od początku epidemii do soboty rano potwierdzono zakażenie koronawirusem 4852 górników z kilkunastu kopalń, wobec 4619 raportowanych dobę wcześniej. Łącznie w kopalniach PGG i kopalni Bobrek jest 742 ozdrowieńców. JSW nie podaje liczby osób, które wyzdrowiały z COVID-19.

Koronawirus w woj. śląskim

Górnicy stanowią niespełna połowę spośród 9158 wszystkich osób zakażonych w woj. śląskim – w sobotę rano sanepid poinformował o 195 nowych przypadkach koronawirusa, głównie wśród górników. 2222 osoby wyzdrowiały, a 238 zmarło. W ostatnim czasie w szpitalu w Tychach zmarła 80-letnia kobieta z powiatu zawierciańskiego, w Bielsku-Białej – 93-letnia kobieta, a w Gliwicach 74-latek z tego miasta.

Łącznie w szpitalach w regionie są leczone 322 osoby z koronawirusem. Śląskie jest województwem o największej w Polsce liczbie potwierdzonych zakażeń.

autor: Marek Błoński

Czytaj także:
Koronawirus wśród redemptorystów. Zamknięto kościoły m.in. w Warszawie i Wrocławiu

Źródło: PAP

Czytaj także

 0