Sasin: Zgromadzenie Narodowe i zaprzysiężenie prezydenta 6 sierpnia muszą się odbyć. Ubolewam nad postawą opozycji

Sasin: Zgromadzenie Narodowe i zaprzysiężenie prezydenta 6 sierpnia muszą się odbyć. Ubolewam nad postawą opozycji

Dodano: 
Jacek Sasin
Jacek Sasin / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin w radiowej Jedynce odpowiadał na pytania dotyczące bieżącej polityki. Zapewniał, że Zgromadzenie Narodowe z udziałem prezydenta odbędzie się w terminie, niezależnie od okoliczności.

We wtorek 4 sierpnia Jacek Sasin zapewniał słuchaczy Polskiego Radia, że Zgromadzenie Narodowe odbędzie się zgodnie z planem, czyli 6 sierpnia. – Nie ma żadnej możliwości ruchu. Zaprzysiężenie prezydenta musi się odbyć – powtarzał. Jednocześnie skrytykował przedstawicieli opozycji, którzy zapowiadali, że nie stawią się na uroczystości. – Ubolewam nad tego typu postawą. Są pewne zasady, które w państwie demokratycznym powinny być przestrzegane przez polityków. Podstawową zasadą jest uszanowanie wyboru narodu – stwierdził.

Wicepremier został też zapytany o pojawiające się w przestrzeni publicznej głosy dotyczące oszustw wyborczych i nieważności samego głosowania. – Próba opowiadania, że zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich jest zwycięstwem nieważnym, że można je podważyć, jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale godzi w zasadę demokracji. Apeluję, by z tej drogi zawrócić – mówił.

Jednym z tematów poruszanych w radiowym wywiadzie była także rekonstrukcja rządu. Minister aktywów państwowych stwierdził, że jest to przedmiot niełatwych rozmów koalicyjnych. Zdradził jedynie, iż „nic nie jest przesądzone”.

Zaprzysiężenie prezydenta a 

W związku z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem u trzech senatorów i zbliżającym się zaprzysiężeniem prezydenta, Jacek Sasin już w poniedziałek 3 sierpnia był pytany o pomysł ograniczenia uroczystości do wyłącznie delegacji klubów. – Myślę, że środków ostrożności nigdy za wiele. Trzeba ocenić, czy tego typu pomysł wypełnia ten konstytucyjny zapis, że prezydent składa swoje przyrzeczenie przed Zgromadzeniem Narodowym, czy ZN to może być w formie delegacji klubów parlamentarnych – stwierdził Sasin na antenie Polsat News.

Pamiętajmy, że kończy się kadencja prezydenta, czyli niezaprzysiężenie oznaczałoby przerwanie ciągłości kadencji i oznaczałoby, że Polska nie miałaby prezydenta ze wszystkimi konsekwencjami prowadzącymi do anarchii prawnej – zwrócił uwagę. Wicepremier podkreślił jednak, że bezpieczeństwo ma pierwszorzędne znaczenie. – Wśród tych, którzy będą, będą nie tylko posłowie i senatorowie, ale również członkowie rządu, korpusu dyplomatycznego, goście, więc ważne jest, żeby przy tej sytuacji nie doprowadzić do tego, że wszystkie najważniejsze osoby w państwie będą musiały udać się na kwarantannę, czy – nie daj Boże – okażą się zakażone – dodawał w poniedziałkowej rozmowie.

Czytaj także:
Zgromadzenie Narodowe będzie odbywało się w reżimie pandemii. Grodzki: Podporządkujemy się zaleceniom
Czytaj także:
Sąd Najwyższy podjął uchwałę ws. ważności wyborów prezydenckich
Czytaj także:
Przesunięto posiedzenie Sejmu. Wszystko przez koronawirusa

Źródło: Program Pierwszy Polskiego Radia

Czytaj także

 0