Korekcja wad wzroku 4.0

Korekcja wad wzroku 4.0

Dodano: 
Prof. dr. hab. n. med. Jerzy Szaflik
Prof. dr. hab. n. med. Jerzy Szaflik Źródło: Materiały prasowe
Według prognoz WHO do 2025 roku aż 2,5 miliarda osób na świecie będzie krótkowzroczna, a do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 5,7 miliarda. Powszechna jest też starczowzroczność, na którą cierpi niemal każda osoba po czterdziestce. Okulistyka odpowiada nowymi, zaawansowanymi technologicznie metodami laserowej korekcji tych przypadłości. O ReLEx SMILE® i PRESBYOND® rozmawiamy z prof. Jerzym Szaflikiem, pionierem laserowej korekcji wad wzroku w Polsce i szefem Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie.

Panie Profesorze, dlaczego liczba krótkowidzów rośnie w tak zastraszającym tempie? Możemy mówić o epidemii?

Tak. Powodem jest współczesny, „elektroniczny” styl życia. Oczywiście – wśród przyczyn krótkowzroczności wymienia się też inne czynniki, na przykład dziedziczenie. Ale w związku z tym, że od lat 50. XX wieku liczba przypadków krótkowzroczności silnie i systematycznie wzrasta, uważa się, że prym wiodą tu czynniki środowiskowe. Powstały nawet terminy: „syndrom widzenia komputerowego” czy „cyfrowe zmęczenie wzroku”, oddające szkodliwość takiego stylu życia dla oczu. Za główną przyczynę krótkowzroczności uważa się obecnie pracę wzrokową z bliska, na przykład długie czytanie, pisanie i pracę na komputerze czy powszechne korzystanie ze smartfonów. W wyniku nadmiernego „przeciążania” oczu dochodzi wówczas do kompensacyjnego wydłużania gałki ocznej. To powoduje wystąpienie krótkowzroczności i pogorszenie widzenia do dali. Co więcej, prawdopodobnie promieniowanie niebieskie emitowane przez ekrany tych urządzeń też ma wpływ na powstawanie krótkowzroczności.

Od ponad trzech dekad okulistyka dysponuje jednak trwałym rozwiązaniem w postaci laserowej korekcji krótkowzroczności. Na czym właściwie polega taki zabieg?

Istotą laserowej korekcji wzroku jest takie wymodelowanie rogówki, czyli zewnętrznej warstwy gałki ocznej, by przywrócić zdolność oka do prawidłowego ogniskowania promieni światła w siatkówce. W przypadku krótkowzroczności rogówkę oka się spłaszcza.

Czy pierwsze operacje tego typu były podobne do współcześnie stosowanych metod?

W swojej istocie tak, ale początkowo w laserowej korekcji wad wzroku stosowano jedynie tzw. metody powierzchowne. Polegają one na precyzyjnym usuwaniu laserem zewnętrznych warstw rogówki. Wymaga to uprzedniego zdjęcia nabłonka przedniego rogówki, którego ochronną rolę – do czasu wygojenia – przejmuje soczewka opatrunkowa. Dlatego metody powierzchowne niosą ze sobą konieczność kilkudniowej rekonwalescencji, a wzrok stabilizuje się zazwyczaj w okresie jednego-trzech miesięcy.

Na czym wobec tego polegają nowsze metody?

Te nowsze metody nazywamy głębokimi. Zabieg polega na rozwarstwieniu rogówki z użyciem trepanu, czyli specjalnego narzędzia chirurgicznego. Ostatnio używa się w tym celu również lasera femtosekundowego. Następnie w wewnętrznej warstwie rozwarstwionej rogówki wykonuje się potrzebne modelowanie, a powstałą „klapkę” się zamyka. Nie jest tu potrzebne ani usunięcie nabłonka, ani powierzchownych warstw rogówki, nie zawsze też konieczne jest założenie soczewki opatrunkowej. Przekłada się to na wyraźnie większy komfort pacjenta w okresie pooperacyjnym i szybszą stabilizację widzenia.

Jest jeszcze pole do kolejnych udoskonaleń laserowej korekcji wzroku?

Oczywiście. Taką udoskonaloną metodą głęboką jest ReLEx SMILE®, aktualnie najbardziej zaawansowana technologicznie opcja. Polega na wycięciu mikrosoczewki wewnątrz rogówki, które wykonywane jest ultraszybkim i precyzyjnym laserem femtosekundowym. Następnie tę mikrosoczewkę usuwa się poprzez nacięcie o długości 2,5-4 mm. Nazwa zabiegu odwołuje się do łukowatego kształtu tego właśnie nacięcia, ale rozwija się ją też od angielskiego SMall Incision Lenticule Extraction, co tłumaczy się jako ekstrakcja soczewki małym nacięciem.

Co daje pacjentowi wybór właśnie tej metody?

SMILE® zapewnia szybką rekonwalescencję i jest najbardziej komfortowa dla pacjenta. Oczekiwaną ostrość widzenia uzyskuje się już następnego dnia po zabiegu. Co więcej, laser femtosekundowy jest tak precyzyjny, że można nim wytworzyć wyjątkowo cienką mikrosoczewkę. Metoda pozwala więc korygować duże wady wzroku, nawet do -10 dioptrii. To wartości niedostępne dla innych metod korekcji. Dodam, że możliwość generowania bardzo intensywnych i ultrakrótkich impulsów optycznych (CPA), która umożliwia tak precyzyjne cięcie i wnikanie lasera w głąb tkanek – i którą zastosowano w ReLEx SMILE® – otrzymała w 2018 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

Kto może poddać się takiej operacji?

Metodą SMILE® koryguje się krótkowzroczność do -10 dioptrii i astygmatyzm krótkowzroczny do -2 dioptrii. Do zabiegu kwalifikują się osoby dorosłe, najczęściej po 20. roku życia, ze stabilną wadą wzroku przez co najmniej rok poprzedzający zabieg.

Czy SMILE to jedyna tak nowoczesna metoda laserowej korekcji wad wzroku?

Wymieniłbym jeszcze metodę PRESBYOND®, która przeznaczona jest do korekcji prezbiopii.

Co to właściwie za choroba?

Prezbiopia to nie choroba, ale naturalna konsekwencja starzenia się oka. Stąd druga jej nazwa – starczowzroczność. W jakimś stopniu cierpi na nią prawie każda osoba po 40. roku życia. Z upływem lat soczewki oka stopniowo tracą bowiem elastyczność. Utrudnia to ogniskowanie obrazu na blisko położonych obiektach, pogarsza się więc ostrość widzenia do bliży. Z coraz większym trudem czytamy, czy wykonujemy bardziej precyzyjne czynności. Osoby z prezbiopią mówią o „za krótkich rękach”, mając na myśli odruchowe odsuwanie oglądanych przedmiotów jak najdalej od oczu. Mogą też pojawić się objawy ciągłego wytężania narządu wzroku: bóle głowy, oczu, znużenie.

Jak najczęściej koryguje się prezbiopię?

Standardowo okularami „plusami”. Służą głównie do czytania, bo osobie ze starczowzrocznością jednocześnie utrudniają widzenie na odległość. Istnieją też okulary i soczewki kontaktowe tzw. progresywne. Mają one różne strefy pozwalające na widzenie do bliży, do odległości pośrednich i do dali. Wymagają jednak przyzwyczajenia. Trzeba nauczyć się korzystania z tego typu korekcji i zaakceptować jej ograniczenia. Jedynym optymalnym rozwiązaniem jest właśnie laserowa korekcja metodą PRESBYOND®.

Można dzięki niej pozbyć się okularów do czytania?

W ogromnej większości przypadków, i to nie tylko do czytania, ale również progresywnych. Niemal wszyscy pacjenci odzyskują pełne widzenie na każdą odległość, bo tą metodą jednocześnie koryguje nie tylko prezbiopię, ale i towarzyszące jej krótkowzroczność do -8,5 dioptrii albo nadwzroczność do +5,75 dioptrii.

Jak wygląda taki zabieg?

W rogówce laserem femtosekundowym wycina się „klapkę”. Po odpowiedniej modyfikacji powierzchni pod klapką, zamyka się ją. Taki zabieg na obu oczach trwa zaledwie około kwadransa. Chirurg okulista koryguje w ten sposób cały układ wzrokowy pacjenta, zapewniając mu jak najlepsze widzenie na wszystkie odległości: do bliży, dali i odległości pośrednich. Okres rekonwalescencji pooperacyjnej jest krótki, a efekty zabiegu – bardzo stabilne.

Rozumiem, że zarówno SMILE®, jak i PRESBYOND® są dostępne w pana klinice, CMO Laser w Warszawie. Czy wykonujecie je państwo także w okresie pandemii?

Tak. W klinice obowiązuje ścisły reżim przeciwepidemiczny, zapewniający bezpieczeństwo naszym pacjentom. To między innymi dezynfekcja pomieszczeń i sprzętu po każdym pacjencie, przegrody z pleksiglasu w recepcji i na części sprzętu używanego do badań, urządzenia oczyszczające powietrze z drobnoustrojów, pełne stroje ochronne i regularne badania personelu w kierunku nosicielstwa SARS-CoV-2 i wiele innych. To naprawdę skuteczne procedury. Dodatkowo przed planowanym zabiegiem także pacjent jest testowany w kierunku nosicielstwa koronawirusa.

Więcej informacji o ReLEx SMILE® i PRESBYOND®:
https://okolaser.com.pl/
Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie
Klinika prof. Jerzego Szaflika
ul. Dolańskiego 2
(+48 22) 654 68 06, 654 67 81, 826 65 66
info@okolaser.com.pl, rejestracja@okolaser.com.pl, kontakt@okolaser.com.pl

Prof. dr. hab. n. med. Jerzy Szaflik

Prof. Jerzy Szaflik – wieloletni kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, autor i współautor blisko 290 publikacji naukowych, 16 podręczników, redaktor naczelny dwóch czasopism medycznych. Wdrożył technikę zabiegu pozatorebkowego usunięcia zaćmy. Jako jeden z pierwszych polskich chirurgów wprowadził nowoczesną metodę chirurgicznego usuwania zaćmy – fakoemulsyfikację, a w ostatnim czasie również usuwanie zaćmy przy użyciu lasera femtosekundowego. W 2012 r. kapituła PAN zdecydowała się odznaczyć prof. Jerzego Szaflika Medalem PAN za szczególne zasługi dla nauki polskiej i światowej.
*materiał powstał we współpracy Kliniką prof. Jerzego Szaflika
Artykuł został opublikowany w 44/2020 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także