Od 75 do 90 proc. – tylu pacjentów nie przeżywa pęknięcia tętniaka. Czy choroba daje wcześniej objawy?

Od 75 do 90 proc. – tylu pacjentów nie przeżywa pęknięcia tętniaka. Czy choroba daje wcześniej objawy?

Dodano: 
Operacja, zdj. ilustracyjne
Operacja, zdj. ilustracyjne
Szanse na przeżycie w przypadku pęknięcia tętniaka aorty brzusznej są niewielkie. Jak powstają, w jakich sytuacjach pękają najczęściej i czy można je leczyć zanim dojdzie do tragedii, wyjaśnia lek. med. Krzysztof Kwiecień, specjalista chirurg i chirurg naczyniowy z Centrum Medycznego Sublimed z Krakowa.

Ewelina Celejewska: Jak często występują tętniaki?

Lek. med. Krzysztof Kwiecień: Tętniaki aorty brzusznej mogą występować w każdym wieku, jednak najczęściej choroba ta dotyka osób starszych. Statystycznie występuje u około 8 procent mężczyzn i u niecałych 2 procent kobiet po 65. roku życia.

Większość tętniaków aorty brzusznej rozwija się poniżej odejścia tętnic nerkowych, a część przypadków związana jest z występowaniem tętniaków innych tętnic, np. podkolanowej czy aorty piersiowej.

Czasem słyszymy doniesienia o szybkim zgonie z powodu pęknięcia tętniaka. Czy faktycznie od momentu pęknięcia tętniaka jest niewiele czasu na ratunek? Jakie mamy szanse na przeżycie?

Niestety, szanse na przeżycie w przypadku pęknięcia tętniaka aorty brzusznej są rzeczywiście niewielkie. Śmiertelność wynosi wtedy od 75 do 90 procent, tak że jest to powikłanie niezwykle groźne i trudne do leczenia. Pacjenci z rozpoznanym tętniakiem aorty brzusznej są przeważnie obciążeni licznymi chorobami współistniejącymi i ich codzienne leczenie jest wymagające. A co dopiero w sytuacji katastrofalnego pęknięcia tętniaka i związanego z tym bardzo dużego krwotoku, który nawet dla młodej i stosunkowo zdrowej osoby jest śmiertelnym zagrożeniem.

Co powoduje, że pękają?

Ryzyko pęknięcia tętniaka aorty brzusznej rośnie wraz z jego średnicą. Małe tętniaki rzadko pękają, duże natomiast charakteryzują się wysokim prawdopodobieństwem pęknięcia. Dochodzi do niego najczęściej przy nagłym wzroście ciśnienia tętniczego krwi, przy dźwiganiu ciężkich przedmiotów, wykonywaniu forsownych ćwiczeń fizycznych czy przy urazie.

Jakie rodzaje tętniaków wyróżniamy i które są najczęstsze?

Tętniaki aorty brzusznej możemy podzielić ze względu na kształt – wyróżniamy tętniaki workowate i wrzecionowate.

Można również podzielić tętniaki na:

  • bezobjawowe – kiedy nie dają żadnych charakterystycznych objawów – te występują najczęściej;
  • objawowe – wywołujące ból jamy brzusznej;
  • pęknięte – gdy dojdzie do pęknięcia tętniaka.

Czy dają jakieś objawy? Coś powinno nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza?

Większość tętniaków aorty brzusznej rozwija się bezobjawowo i dopiero, kiedy osiągną duże rozmiary, dają niecharakterystyczne objawy, takie jak: tętnienie powłok brzucha, szczególnie przy lekkim ucisku, ból okolicy lędźwiowej, ból na środku jamy brzusznej, czasem promieniujący do pachwin, nóg czy pośladków. Należy podkreślić, że tętnienie powłok brzucha często występuje również u szczupłych zdrowych osób.

Jeśli któryś z powyższych objawów pojawia się u pacjenta, najprostszym rozwiązaniem jest udanie się do lekarza, który może skierować pacjenta na badanie USG jamy brzusznej i aorty. Prawie ze 100-procentową pewnością potwierdzi bądź wykluczy ono obecność tętniaka aorty brzusznej.

Czy można usunąć wykryte tętniaki zanim dojdzie do pęknięcia?

Wykryte tętniaki aorty brzusznej możemy skutecznie leczyć, gdyż ryzyko związane z samym zabiegiem jest wielokrotnie niższe niż ryzyko zgonu w przypadku pęknięcia tętniaka. Aby jednak przeprowadzić leczenie, zanim dojdzie do pęknięcia, niezbędna jest dokładna diagnostyka. Już zwykłe badanie USG jamy brzusznej może być wystarczające do wykrycia tętniaka. Przyjmuje się, że tętniaki poniżej 5,5 cm średnicy regularnie się obserwuje, natomiast większe bądź szybko powiększające swoje wymiary należy leczyć operacyjnie.

Czytaj także:
5 niepokojących objawów skoku ciśnienia

Czytaj także