Podagra – arystokratyczna choroba, która się zdemokratyzowała

Podagra – arystokratyczna choroba, która się zdemokratyzowała

Dodano: 1

– Atak może sprowokować wiele rzeczy: od zjedzenia dużej ilości pokarmu bogatego w puryny (zawarte w żywności związki organiczne, które przekształcają się w kwas moczowy – przyp. red.), np. dania z owocami morza, aż po wielogodzinny lot samolotem, w trakcie którego nie tylko mało się ruszamy, lecz także mało pijemy (głównie kawę, herbatę i alkohol). Często przytaczany jako negatywny czynnik predysponujący do napadu dny – alkohol, jak wiadomo, sam puryn nie zawiera, lecz nasila odwodnienie i zmienia ph tkanek, zaburza metabolizm wątroby, co sprzyja utrzymywaniu się wysokiego stężenia kwasu moczowego we krwi i może wywołać jego krystalizację w tkankach. Jeśli mamy za ciasne obuwie i do tego jeszcze przemarzniemy, to również, jeśli mamy do tego predyspozycje możemy sprowokować napad dny – tłumaczy Maria Maślińska.

Lekarka podkreśla, że nie można zlekceważyć pierwszego, pojedynczego, nawet najmniejszego ataku dny moczanowej, nawet jeśli objawy samoistnie ustąpią, bo z czasem na bazie nieleczonej dny może rozwinąć się przewlekłe dnawe zapalenie stawów, w przebiegu którego dochodzi do nieodwracalnej destrukcji stawów. Ostrzega też, że jeśli człowiek nic nie zrobi i nie zmieni niezdrowego stylu życia to prędzej czy później dojdzie do kolejnego napadu dny.

– Typowy napad dny moczanowej wiąże się z bardzo silnym bólem, choć zdarzają się też pacjenci, którzy nie skarżą się wcale aż tak bardzo. Mniejszy ból może u nich wynikać np. z używania wygodnego obuwia, możliwości zafundowania sobie pełnego odpoczynku albo z innych czynników chroniących. Zwykle jednak w czasie napadu trudno się chorym obejść bez leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych – mówi dr Maria Maślińska.

Dna moczanowa a podagra – czym się różnią

Choć opisywana choroba nazywa jest często potocznie podagrą, to jednak z medycznego punktu widzenia podagra to nie jest wcale to samo co dna moczanowa. Dna jest pojęciem szerszym, a podagra oznacza atak choroby zlokalizowany w jednym, konkretnym miejscu.

– Znanych jest wiele literackich opisów ataku dny moczanowej, np. atak podagry u słynnego Casanovy. Podagra to dawna nazwa ataku dny moczanowej, który był zlokalizowany konkretnie w obrębie dużego palca u nogi. Także dziś jednak choroba ta najczęściej atakuje staw śródstopno-paliczkowy pierwszy palucha, mieszczący się właśnie u podstawy dużego palca stopy. Dna może jednak zaatakować dowolny staw w ciele człowieka – wyjaśnia lekarka.

Kto jest szczególnie zagrożony dną moczanową

Pocieszające w tym wszystkim jest to, że dna moczanowa należy do grupy chorób, którym w dużej mierze można zapobiegać, a gdy już wystąpi można ją dość skutecznie kontrolować i leczyć. W tym kontekście warto wiedzieć, kto jest szczególnie zagrożony zachorowaniem.

– Najczęściej chorują na dnę mężczyźni po 40-roku życia z nadmierną masą ciała, którzy poza tym, że niezdrowo się żywią i niewiele ruszają, to jeszcze często nadużywają alkoholu. Generalnie ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem i choć statystycznie mężczyźni zaczynają chorować wcześniej od kobiet, to jednak po 65. roku życia choroba coraz częściej pojawia się u kobiet, w powiązaniu z zaburzeniami metabolicznymi, jak i stosowanym leczeniem, np. lekami moczopędnymi, które zwiększają stężenie kwasu moczowego we krwi – informuje dr Maria Maślińska.

W grupie podwyższonego ryzyka są też pacjenci z niewydolnością nerek, którzy mają nieprawidłowy mechanizm usuwania kwasu moczowego, przez co są bardziej narażeni na hiperurykemię oraz na dnę, niż osoby zdrowe.

Na tym jednak nie koniec. Zagrożone rozwojem dny są też osoby po przeszczepach narządów oraz leczone z powodu chorób nowotworowych (m.in. z powodu stosowanych wtedy leków, ale także różnych zmian zachodzących w ich organizmach, które mogą powodować wzrost stężenia kwasu moczowego we krwi).

– Szczególnie czujne powinny być też osoby z cukrzycą typu 2, które mają zwiększoną podatność na różnego rodzaju zaburzenia metaboliczne – podsumowuje spejalistka.

 1

Czytaj także