„Głowa meduzy” – poważny objaw, którego nie wolno ignorować

„Głowa meduzy” – poważny objaw, którego nie wolno ignorować

Dodano: 
Operacja
Operacja / Źródło: Pixabay / AhmadArdity
Głowa meduzy to objaw, który świadczy o poważnej chorobie. Możemy go łatwo zaobserwować, spoglądając na brzuch. Jeżeli zauważymy niepokojące zmiany, musimy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. O czym świadczy tzw. głowa meduzy? Jak rozpoznać, że mamy do czynienia z tym objawem?

Niektóre schorzenia mogą objawiać się w dość nietypowy sposób. Nie tylko powodują ból lub gorsze samopoczucie, ale także zmieniają wygląd np. skóry. Tak jest w przypadku głowy meduzy – objaw ten wprawdzie nie powoduje zmiany koloru skóry i nie sprawia, że pojawiają się na niej typowe niedoskonałości. Z czym związany jest objaw o dość nietypowej nazwie?

Co to jest głowa meduzy?

Głowa meduzy (Caput Medusae) to bardzo niepokojący objaw, który występuje u osób chorych na marskość wątroby. Jak wygląda i dlaczego ma tak dziwną nazwę? Nazwa pochodzi od mitycznej Meduzy, która zamiast włosów miała na głowie wijące się węże. Nazwa jest bezpośrednio związana z tym, że w przypadku głowy meduzy mamy do czynienia z widocznym powiększeniem żył na brzuchu, które układają się w charakterystyczny sposób. Objaw ten pojawia się niemal zawsze w przypadku marskości wątroby i jest bezpośrednio związany z wywołanym chorobą krążeniem obocznym. Głowa meduzy jednoznacznie wskazuje na niewydolność wątroby i związane z jej nieprawidłowym funkcjonowaniem nadciśnienie wrotne.

Głowę meduzy możemy w niektórych przypadkach rozpoznać samodzielnie. Wyróżniamy:

  • głowę meduzy zewnętrzną,
  • głowę meduzy wewnętrzną.

W przypadku zewnętrznej głowy meduzy dotychczas ukryte pod skórą żyły zaczynają być doskonale widoczne. Tworzą one wokół pępka promieniście rozchodzącą się plątaninę „węży”. Objaw nie występuje w przypadku wszystkich chorych i ma związek ze stopniem zaawansowania choroby.

W przypadku wewnętrznej głowy meduzy mamy do czynienia z powiększeniem żył wewnętrznej powierzchni brzucha. Jest ono doskonale widoczne podczas wykonywania badania USG jamy brzusznej. Podobne objawy może czasami powodować mniej poważne schorzenie, jakim są żylaki brzucha. Nie należy jednak bagatelizować pojawiających się na brzuchu, doskonale widocznych żył, bo w przypadku marskości wątroby wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie dla powodzenia leczenia.

W początkowym stadium choroby głowa meduzy może być słabo widoczna, jednak z czasem, poszerzone żyły zaczynają wystawać ponad powierzchnię skóry. Wówczas mamy do czynienia z objawem zaawansowanej choroby wątroby.

Marskość wątroby – przyczyny

Przyczyną marskości wątroby są przewlekłe schorzenia tego narządu o różnym podłożu. Często nie mamy pojęcia o tym, że nasza wątroba choruje. Nadmiar alkoholu, palenie papierosów, niezdrowa dieta, a także przyjmowane leki, mogą prowadzić do stopniowego wyniszczania wątroby i przewlekłych schorzeń tego narządu. Wątroba nie boli! W początkowym stadium schorzeń wątroby nie odczuwamy żadnych niepokojących dolegliwości. Pojawiają się one dopiero wówczas, gdy powiększony narząd zaczyna uciskać na inne narządy w jamie brzusznej, a proces zapalny obejmuje otaczającą ją błonę surowiczą.

Najczęściej przyczyną marskości wątroby jest nadużywanie alkoholu oraz nałogowe przyjmowanie leków. Choć narząd ten potrafi się regenerować, to nie jest niezniszczalny. Do marskości wątroby mogą także doprowadzić różne chorzenia, które wymagają długotrwałego stosowania leków oraz zatrucia np. grzybami.

Marskość wątroby – objawy

Wskazująca na nadciśnienie wrotne głowa meduzy to jeden z objawów marskości wątroby. O schorzeniu mogą świadczyć też inne, często nietypowe dolegliwości np.:

  • znaczne osłabienie,
  • przewlekła senność,
  • pojawiające się na skórze siniaki i wybroczyny,
  • utrata apetytu,
  • nudności,
  • wymioty,
  • wzdęcia,
  • spadek masy ciała,
  • rumień na dłoniach i opuszkach palców.

Podsumowując, głowa meduzy to objaw, którego nie należy bagatelizować. Jeżeli na brzuchu pojawią się widoczne, nabrzmiałe naczynia krwionośne, to nie powinniśmy zwlekać z wizytą u lekarza. Pierwsze kroki należy skierować do lekarza POZ, który zleci wykonanie podstawowych badań diagnostycznych i na ich podstawie skieruje pacjenta do specjalisty.

Czytaj też:
Trzy noce bez snu w tygodniu – czy to już bezsenność?

 0

Czytaj także