Psychologia pandemii
Materiał partnera

Psychologia pandemii

Dodano: 
I Międzynarodowa Konferencja Adamed „Światowa medycyna w codziennej praktyce. COVID-19 – aktualny stan wiedzy i implikacje kliniczne"
I Międzynarodowa Konferencja Adamed „Światowa medycyna w codziennej praktyce. COVID-19 – aktualny stan wiedzy i implikacje kliniczne" / Źródło: Adamed
Trwająca od kilku miesięcy pandemia COVID-19 zmieniła nasze życie. Praktycznie wszystko co robimy jest podporządkowane walce z wirusem. Musieliśmy zrezygnować z wielu przyzwyczajeń, nawyków, czyli dostosować naszą codzienność do nowej rzeczywistości. Koronawirus zdominował też świat medycyny, gdzie większość sił została rzucona na front walki z pandemią. Eksperci coraz bardziej zdecydowanie podkreślają jednak, że w tej trudnej sytuacji nie można zapominać o pacjentach zmagających się z innymi chorobami.

O wyzwaniach jakie dziś, w dobie walki z koronawirusem, SARS-CoV-2, stoją przed lekarzami i pacjentami dyskutowali uczestnicy I Międzynarodowej Konferencji Adamed „Światowa medycyna w codziennej praktyce. COVID-19 - aktualny stan wiedzy i implikacje kliniczne”, która odbyła się w dniach 3-4 grudnia 2020 r., łącząc ponad sześć tysięcy lekarzy z dziewięciu krajów w dwudniowej dyskusji o wirusie SARS-CoV-2, COVID-19 i wpływie pandemii na przebieg chorób przewlekłych.

Ponad dwudziestu prelegentów z Europy i Azji podzieliło się spostrzeżeniami i doświadczeniami ze swoich krajów i specjalności medycznych. Wykładowcy i uczestnicy poruszali szereg tematów począwszy od czynników ryzyka i ciężkości przebiegu COVID-19 - jak zakażenie SARS-Cov-2 przechodzą pacjenci z cukrzycą, otyłością, nadciśnieniem tętniczym poprzez nietypowe objawy COVID-19, aż po specyfikę opieki nad pacjentkami w ciąży i ryzyko poronień w okresie pandemii. Wiele uwagi poświęcono także aspektom psychologicznym, istotnemu wpływowi pandemii i wynikających z niej ograniczeń na stan psychiczny lekarzy i pacjentów. We wszystkich sesjach i wykładach często powracał wątek zmniejszenia opieki nad chorującymi na choroby przewlekłe z powodu przeznaczenia istotnych zasobów w systemach opieki zdrowotnej na walkę z pandemią, ale także wynikającego z obawy pacjentów przed kontaktem z placówkami medycznymi.

Profesor Andrzej Fal - Kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w CSK MSWiA w Warszawie i prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, w inaugurującym konferencję wykładzie, zatytułowanym: „Czy pandemia stanowi zagrożenie dla naszego świata” zwracał uwagę, że SARS-CoV-2 to ogromne wyzwanie dla świata medycyny, ale w perspektywie wieloletniej największym problemem medycznym i ekonomicznym pozostają nieinfekcyjne choroby przewlekłe, jak astma, POChP czy choroby układu krążenia.

Na COVID-19 zmarło już ponad 1,5 mln osób na całym świecie, w tym samym czasie na choroby przewlekłe – ponad 33 mln osób. To dowodzi, że poprzez swą wysoką dynamikę i pewną nieuchronność choroby infekcyjne, szczególnie w fazie pandemii są poważnym zagrożeniem dla ludzkości, ale przewlekłe choroby niezakaźne (ang. non-communicable diseases, NCD) pozostają „zabójcą” powodującym na całym świecie przedwczesny zgon 40 milionów ludzi rocznie, obniżenie jakości życia chorujących i potężne skutki ekonomiczne, zarówno kosztów bezpośrednich, jak i pośrednich. „Zabójcą” numer 1 pozostaje od lat niedokrwienna choroba serca, na którą w ostatnim roku zmarło 10-krotnie więcej osób niż z powodu COVID-19 – podkreślał profesor Andrzej Fal

Trwająca od kilku miesięcy pandemia, niestety całkowicie zepchnęła na drugi plan inne choroby. Na świecie medialnie zdecydowana większość uwagi poświęca wszystkim aspektom pandemii, medycznemu, społecznemu, ekonomicznemu. Do niedawna określenie: epidemia chorób cywilizacyjnych było w centrum uwagi, dzisiaj – zupełnie pomijane. Pomimo, że naturalnym i oczywistym wydaje się przeniesienie uwagi w przestrzeni publicznej w kierunku najszybciej rozwijającego zagrożenia, nie wolno lekarzom, chorym oraz odpowiedzialnym za organizację systemów opieki zdrowotnej zapominać bieżącej diagnostyce, leczeniu, rehabilitacji i opiece nad osobami chorującymi na przewlekłe choroby. Raporty z wielu krajów, w tym raport WHO oparty na danych 122 państw, potwierdzają ogromny spadek dostępności świadczeń medycznych dla chorych przewlekle w praktycznie wszystkich dziedzinach z włączeniem m.in. onkologii, kardiologii, opieki ambulatoryjnej, rehabilitacji. To podejście najprawdopodobniej skutkować będzie w najbliższych latach zdecydowanie cięższym przebiegiem chorób przewlekłych w społeczeństwie, w konsekwencji większą potrzebą opieki i farmakoterapii, czyli wzrostem kosztów. Ponadto obniży się jakość życia chorych i, niestety – co najważniejsze, może dojść do skrócenia oczekiwanej długości życia.

Świadomość tych problemów była głównym powodem zorganizowania tej ogromnej, międzynarodowej konferencji i była także tematem przewodnim wykładów.

Wśród schorzeń, w których dostęp do terapii w czasie pandemii jest istotnie ograniczony są choroby psychiczne (wg WHO, w 93% państw świadczenie niezbędnych usług w tym zakresie zostało ograniczone bądź wstrzymane). Tymczasem realia pandemii: obawa, izolacja, niepewność jutra istotnie zwiększyły liczbę pacjentów wymagających pilnej diagnozy i specjalistycznej pomocy – co podkreślał w swoim wystąpieniu dr Azamat Ibraev Kaysarovich z Regionalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Karaganda w Kazachstanie. Podobne wnioski przedstawiła dr Marta Navas Tejedor - psychiatra ze Szpitala Clínico San Carlos w Madrycie. Podkreśliła, że jako społeczeństwo, przez pandemię straciliśmy przede wszystkim poczucie kontroli. To co się dzieje wokół nas jest nieprzewidywalne, a to sprawia, że coraz częściej brakuje nam pewności, co z kolei prowadzi do zmian nastroju, wywołuje lęk i złość.

Lęk przed zakażeniem czy utratą dochodów, złość na własną bezsilność istotnie destabilizują naszą psyche i sprawiają, że zaczynamy szukać „pomocy” w używkach. Z badań wynika, że ok. 40% Hiszpanów nie radzi sobie z izolacją i nie potrafi normalnie funkcjonować w obecnej rzeczywistości pełnej obostrzeń. Wiele osób częściej sięga po alkohol, coraz więcej ma problemy z odżywianiem i cierpi na bezsenność. Dochodzi nawet do samookaleczeń i samobójstw.

Okazuje się, że według specjalistów w utrzymaniu dobrej kondycji psychicznej w czasie pandemii nie pomagają nam również media. Ciągły natłok powtarzanych wiadomości o rozwoju pandemii, kolejnych zachorowaniach i zgonach oraz dalszych zagrożeniach może wywoływać Headline Stress Disorderzaburzenie stresowe związane z nadmiarem powtarzanych wielokrotnie informacji, którego objawami są stany lękowe, zaburzenia nastroju, złość, drażliwość, smutek, bezsenność, kołatanie serca, a nawet urojenia.

Niestety szkody wyrządzane psyche przenoszą się w dużej mierze na fizis. Dla tego przebieg wielu schorzeń przewlekłych w trakcie pandemii jest odmienny, najczęściej cięższy niż poprzednio. Dotyczy to m.in. chorób sercowo-naczyniowych. Problem ten przedstawił prof. Claudio Ferri z Università dell’Aquila we Włoszech. W licznych badaniach włoskich udowodniono, że stresowy okres pandemii oraz obawa przed kontaktem z lekarzem, pielęgniarką, są powodem ponad spodziewanej, opartej na statystykach lat ubiegłych, umieralności z przyczyn krążeniowych, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby hospitalizowanych pacjentów. W przytoczonych badaniach taka nadmierna umieralność sięgała nawet 20%. Ci sami badacz ocenili także kondycję psychiczną pracowników ochrony zdrowia, dowodząc, że 80% doświadcza stresu nasilającego się z powodu przepracowania, a ponad 60% żyje w ciągłej obawie przez zakażeniem wirusem. Z tego względu zdaniem ekspertów w czasie pandemii powinno się objąć pracowników służby zdrowia szczególną opieką psychologiczną.

Głosem w dyskusji, będącym jak światełko w tunelu, był wykład prof. Michaiła Poluektowa z Uniwersytetu I.M. Seczenowa w Moskwie. Wykładowca podkreślił, że właściwa higiena snu nie tylko łagodzi napięcie psychiczne i stres generowany w okresie pandemii, ale wpływa istotnie na zmniejszenie podatności na infekcję, wynikające ze wzmocnienia odporności nieswoistej.

W trakcie dwóch dni konferencji 23 wykładowców przedstawiło bardzo obszerną analizę zmian w zdrowiu w okresie pandemii, w których presja psychiczna tego trudnego okresu odgrywa szczególną rolę. Psycho-somatyczne tło wielu chorób i powód ich zaostrzeń jest już od wielu lat badany. Obserwacje i badania okresu COVID-19 bez wątpienia istotnie zwiększą naszą wiedzę, niestety bardzo wysokim kosztem.

Prof. Andrzej Fal, Dziekan Wydziału Medycznego Collegium Medicum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w szpitalu MSWiA w Warszawie. Prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego. Autor i współautor ponad 200 publikacji naukowych i kilkunastu podręczników, członek wielu polskich i zagranicznych towarzystw naukowych.

Źródło: Adamed
 0

Czytaj także