Czy w Polsce może zabraknąć podstawowych leków? Jesteśmy uzależnieni od dostaw z tego kraju

Czy w Polsce może zabraknąć podstawowych leków? Jesteśmy uzależnieni od dostaw z tego kraju

Dodano: 
Lekarstwa
Lekarstwa Źródło: Pixabay / HeungSoon
Czy w Polsce może zabraknąć podstawowych leków? Teoretycznie tak, bo Polska jest uzależniona od substancji czynnych (API ) służących do ich produkcji leków sprowadzanych z Azji. Bez lokalnej produkcji nie będziemy w stanie zagwarantować bezpieczeństwa lekowego.

Polska jest uzależniona od dostaw substancji czynnych (API) do produkcji leków od krajów azjatyckich, głównie Chin i Indii. 80 proc. substancji czynnych, wykorzystywanych do produkcji leków w Europie, jest sprowadzanych z Azji.

„Podrożały nie tylko ceny tych substancji, ale nawet koszty transportu – sam fracht z Azji do Europy poszedł w górę o 544 procent. Wszystko dlatego, że uwierzyliśmy w globalizację i że import z Azji będzie tańszym rozwiązaniem. Oddaliśmy naszą zdolność strategiczną. Dzisiaj jest konieczność przywrócenia produkcji substancji czynnych w Europie, a jeszcze lepiej w Polsce – powiedział Grzegorz Rychwalski, wiceprezes PZPPF, cytowany w portalu Rynek Zdrowia.

Polityka lekowa może stać się elementem szantażu

Pandemia koronawirusa pokazała, że sytuacje kryzysowe są zagrożeniem dla łańcucha dostaw leków i substancji czynnych do ich produkcji. Polskich producentów API nie zostało zbyt wielu. Produkcja niektórych leków jest w całości uzależniona od chińskich dostaw. Braki na rynku europejskim powodują wzrost cen. Tak było w przypadku wytwarzanej w regionie Wuhan w Chinach heparyny – leku na rozrzedzenie krwi, na który zapotrzebowanie wzrosło w czasie pandemii.

„Mamy do czynienia z jednym z większych producentów, Chinami, które są zdolne sięgnąć po szantaż polityczny w przypadku substancji aktywnych. Doświadczenie z innym partnerem, czyli Rosją, mówi o tym, że gospodarka jest instrumentem polityki, szantażu i stosowania przemocy” – ocenił dr Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Polscy producenci leków

Problemy braku leków, ale też uzależnienia się od produkcji w Azji, dotyczą całej UE. Największym producentem API w Polsce jest Polpharma, która wytwarza 47 substancji czynnych i pracuje nad rozszerzeniem asortymentu o kolejne dwadzieścia. Sieć Badawcza Łukasiewicz jest producentem 10 substancji aktywnych, kolejnych 10 jest opracowane i trwają poszukiwania partnerów, z którymi instytucja mogłaby je wytwarzać. Pracuje też nad 19 kolejnymi.

„Polski rząd przyjął niedawno strategię rozwoju biomedycyny. W ciągu 10 lat wydamy 2 mld zł na rozwój szeroko pojętych nauk medycznych i sektora biomedycznego. W tej strategii jest ustęp o bezpieczeństwie lekowym, by stymulować rozwój krajowych producentów. W ramach tych działań na przyszły rok przygotowujemy konkurs na odtworzenie API w Polsce. To będzie ponad 100 mln zł” – powiedział Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.

Czytaj też:
Polacy wydają fortunę na leki. Gorzej jest tylko w Rosji

Opracowała:
Źródło: Rynek Zdrowia
 0

Czytaj także