Najlepszy sposób na poprawę odporności – jak żyć zdrowo

Najlepszy sposób na poprawę odporności – jak żyć zdrowo

Dodano: 
Zdrowa dieta, zdjęcie ilustracyjne
Zdrowa dieta, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / rodrigofeldmanruiz
Nie ma uniwersalnego remedium na poprawę odporności. Receptą jest zdrowy styl życia: ruch, radzenie sobie ze stresem, zdrowa dieta, a jeśli w niej brakuje jakichś składników – suplementacja.

Układ odpornościowy człowieka, którego zadaniem jest obrona organizmu przed patogenami, czyli czynnikami mogącymi wywołać chorobę, można porównać do sytemu obronnego państwa. „Granice”, czyli nasz organizm, chronią bariery fizyczne – skóra, błony śluzowe. W pozbyciu się „obcych” z organizmu pomagają odruchy obronne – kichanie, kaszel, wymioty. Zdolność niszczenia „intruzów” - bakterii i wirusów mają również substancje wytwarzane w naszym organizmie, zawarte np. w pocie i łzach, a także w soku żołądkowym (kwas solny). Jeśli „obcym” mimo to udaje się przeniknąć do organizmu, na straży zdrowia staje cała armia komórek układu odpornościowego, które powstają i „uczą się” w wielu narządach. Zadaniem tych komórek jest rozpoznanie wroga, przechwycenie i jego zniszczenie. Bez układu odpornościowego nie moglibyśmy żyć – bylibyśmy całkowicie bezbronni wobec ataku wirusów i bakterii, które na co dzień nas otaczają. Żeby jednak dobrze chronił, musimy go odpowiednio wspomagać.

Jak można wspomóc skomplikowany zespół mechanizmów tworzących układ odpornościowy? Nie ma jednej, prostej metody. Brakuje cudownych środków, które poprawią naszą odporność. Jedynym sposobem na jej polepszenie jest… zdrowy styl życia. Czyli jaki?

Po pierwsze, naucz się radzić sobie ze stresem

Stres, szczególnie długotrwały, negatywnie wpływa na nasz system odpornościowy i ma związek z większością chorób przewlekłych, które niszczą nasze zdrowie i nas zabijają. Dlatego umiejętność odstresowania się może być jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy zrobić, by zachować zdrowie. Wiadomo, że dobrym sposobem na stres jest wysiłek fizyczny, jednak tak naprawdę każdy radzi sobie ze stresem inaczej. Jeden biegając, inny- tańcząc, kto inny medytując lub po prostu słuchając muzyki.

Po drugie, skończ z nałogami

Sięganie po alkohol po to, by się odstresować, nie jest dobrym pomysłem. Alkohol szybko dostaje się do krwi i układu limfatycznego i ma negatywny wpływ na komórki odpornościowe. Sam alkohol przyczynia się do powstania wielu chorób: wykazano związek między jego nadużywaniem a m.in. kilkoma nowotworami (u kobiet – m.in. rakiem piersi), nadciśnieniem tętniczym i chorobami wątroby.

Używką, którą trzeba wyeliminować jest tytoń. W palącym się papierosie powstaje ok. 6 tys. związków chemicznych, które palacz wdycha wraz z dymem. Palenie oddziaływuje na układ odpornościowy na wiele sposobów. Powoduje m.in. uszkodzenie nabłonka dróg oddechowych i samego układu oddechowego, a więc zwiększa ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych, na przykład przeziębienia czy COVID-19.

Po trzecie, ruszaj się

W wielu badaniach wykazano, że ruch o umiarkowanej intensywności obniża podatność na choroby osób w każdym wieku. Obniża poziom hormonów stresu i przez to również wpływa na poprawę odporności. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca co najmniej 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej tygodniowo. Dobra jest każda jej forma: spacerowanie, bieganie, jazda na rowerze, pływanie. Badania pokazały, że godzina-dwie ruchu dziennie powoduje spadek ryzyka zakażeń górnych dróg oddechowych aż o 30 proc.

Po czwarte, wysypiaj się

Dobry, odpowiedniej długości sen (7-8 godzin) jest po prostu niezbędny naszemu układowi odpornościowemu, a długotrwałe niedosypianie może go trwale uszkadzać, zmniejszając znacząco ilość niektórych komórek odpornościowych, odpowiedzialnych za walkę z wirusami i nowotworami. Badania wykazały, że osoby, które przewlekłe niedosypiają (czyli ich sen trwa do pięciu godzin) lub cierpiące na zaburzenia snu, łatwiej łapią wirusy wywołujące przeziębienie niż ludzie sypiający dłużej. Niedobory snu wiążą się ze wzrostem ryzyka cukrzycy, chorób serca czy nowotworów.

Po piąte: pij wystarczające ilości wody

To woda jest głównym składnikiem naszego organizmu, w tym krwi i limfy, której najważniejszym zadaniem jest transportowanie komórek i białek ważnych dla naszej odporności. Dlatego odwodnienie powoduje wzrost podatności na infekcje wirusowe, grzybicze i bakteryjne.

Kobiety powinny pić ponad 2 litry wody dziennie, mężczyźni – 2,5 litra

Po szóste, odżywiaj się zdrowo

Zdrowa, zbilansowana dieta, bogata w witaminy i mikro- oraz makroelementy, jest niezwykłe ważna dla naszej odporności. Jej podstawą powinny być warzywa, owoce, które dostarczą witamin, m.in. witaminy C. Nie powinno w niej zabraknąć tłustych ryb, bogatych w kwasy tłuszczowe omega-3 i ważną dla naszej odporności witaminę D, a także produktów pełnoziarnistych, nasion roślin strączkowych, ziaren i orzechów oraz zdrowych olejów roślinnych. Za to mięso – szczególnie to czerwone oraz przetworzone wyroby mięsne – warto istotnie ograniczyć.

Trzeba też pamiętać o produktach obfitujących w cynk (pestki dyni, mięso, wątróbka, sery żółte, kasza gryczana) i selen (orzechy brazylijskie, kurki maślaki, rośliny kapustne) niezbędne dla prawidłowej pracy układu immunologicznego. Nie zapominajmy również o kwaszonkach, kiszonkach, jogurtach i kefirach. Wspomogą florę bakteryjną w jelitach, której rola w utrzymywaniu odporności jest trudna do przecenienia.

Po siódme, sięgnij po suplementy

Nasza dieta nie zawsze jest wystarczająco urozmaicona i obfituje w składniki niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, a tym samym układu odpornościowego. Dlatego warto sięgnąć po suplementy diety, szczególnie w miesiącach jesiennych i zimowych, kiedy jesteśmy bardziej narażeni na ataki wirusów.

Witamina D

Na niedobory witaminy D cierpi – w zależności od badań – od 58 proc. do 90 proc. Polaków. Chodzi nie tylko o to, że trudno dostarczyć jej wystarczającej ilości w pożywieniu (jej głównym źródłem są tłuste ryby morskie, które rzadko pojawiają się u nas w diecie), ale także o to, że w naszej strefie geograficznej przez znaczną część roku słońce nie świeci wystarczająco mocno, by możliwa była synteza skórna, która jest głównym źródłem witaminy D w organizmie człowieka.

Rola witaminy D jest trudna do przecenienia. Pomaga ona nie tylko w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, mięśniowego i nerwowego, ale także jest niezbędna dla zdrowia kości, odgrywając ważną rolę w regulacji gospodarki wapniowo-fosforanowej. Pomaga zmniejszyć ryzyko upadku związane z niestabilnością postawy i osłabieniem mięśni. Jej niedobory wiążą się ze zwiększonym ryzykiem osteoporozy, chorób sercowo-naczyniowych, depresji czy niektórych nowotworów.

Wybierając spośród dziesiątek produktów dostępnych na aptecznych półkach, warto sięgnąć po suplementy diety sprawdzonych producentów, na przykład szwajcarskiej firmy Valentis. Firma produkuje suplement diety Oilesen FORTE Vitamin D3 4000, którego składnikiem jest witamina D3 w najwyższej dawce 4000 IU, a także olej z konopii siewnych będący źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Oilesen FORTE to niewielkie kapsułki, łatwe do połknięcia.

Witamina C

W okresie jesienno-zimowym może zabraknąć nam również witaminy C, której głównym źródłem są warzywa i owoce. Ta witamina jest antyoksydantem, który pomaga w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego w trakcie intensywnych ćwiczeń fizycznych i po nich. Korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 200 mg witaminy C dziennie powyżej zalecanej dobowej dawki. Poza tym jest ona niezbędna do syntezy kolagenu, głównego białka budulcowego organizmu ludzkiego. Wzmacnia dziąsła i zęby, umożliwia prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych, ułatwia gojenie ran i przyswajanie żelaza.

Jeśli zdecydujemy się na uzupełnianie niedoboru witaminy C, warto sięgnąć po suplement nowej generacji SmartHit Vitamin C. To liposomalna witamina C - wyprodukowana przy użyciu opatentowanej technologii efektywnego wchłaniania Miosol®.

Technologia liposomalna Miosol® powstała, żeby zapewnić analogiczne działanie do podania dożylnego substancji aktywnych. Sam liposom to mikrokapsułka, do stu razy mniejsza od komórki, składająca się z zewnętrznej podwójnej warstwy fosfolipidów i witaminy (albo innej substancji) umieszczonej w środku. Badania pokazują, że witaminy mikrokapsułkowane w liposomach, w tym witamina C, są lepiej wchłaniane w jelitach niż niekapsułkowane; ponadto stosowanie liposomalnej witaminy C zmniejsza prawdopodobieństwo podrażnienia żołądka.

Dodatkowym atutem SmartHit Vitamin C jest forma podania: w płynie.

Kurkumina

Dla poprawy odporności można zastanowić się również nad suplementacją kurkuminy – substancji zawartej w indyjskiej przyprawie kurkumie. Kurkumina jest pomocna nie tylko w utrzymaniu skuteczności działania układu odpornościowego, ale też wspomaga funkcje wątroby, ma pozytywny wpływ na trawienie. Pomaga w utrzymaniu prawidłowych parametrów lipidowych, prawidłowym funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego i wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne. Przypisywane są jej również właściwości przeciwnowotworowe.

Nie każdy lubi jednak smaki kuchni indyjskiej, wielu osobom nie odpowiada korzenny zapach przyprawy i jej intensywny smak. Co więcej, biodostępność kurkuminy jest niewielka – obecna w pożywieniu jest słabo wchłaniana w przewodzie pokarmowym i szybko rozkładana w jelitach i wątrobie, tworząc inne związki. Rozwiązaniem może być liposomalny suplement diety SmartHit Curcumin, zwierający standaryzowany wyciąg z kłączy korzenia kurkumy. Zamknięta w mikrokapsułkach liposomalnych kurkumina dociera bezpośrednio do komórek i jest tam skutecznie wchłaniana, co pozwala na przezwyciężenie bariery niskiej biodostępności. SmartHit Curcumin to suplement w płynie – ta forma ułatwia jego spożycie.

Nie czekajmy, aż rozwinie się choroba, zadbajmy o odporność już dziś.

 0

Czytaj także