Lobotomia – zabieg, który naraził tysiące osób na śmierć. Na czym polegał?

Lobotomia – zabieg, który naraził tysiące osób na śmierć. Na czym polegał?

Dodano: 
Przekrój mózgu
Przekrój mózgu
W historii medycyny zdarzało się wiele kontrowersyjnych zabiegów, a lobotmia jest jednym z nich. Kiedy była stosowana i jakie były jej skutki?

Lobotomia (leukotomia przedczołowa) jako metoda lecznicza pojawiła się w latach 30. XX wieku za sprawą portugalskiego lekarza Antonio Egasa Monisa. W 1936 roku zmodyfikowała ją dwójka amerykańskich neurologów: Waltera J. Freemana II i Jamesa W. Wattsa. Miała pomagać pacjentom ze schizofrenią, depresją maniakalną oraz innymi chorobami psychicznymi. Procedura była szeroko stosowana od lat czterdziestych XX wieku aż do całkowitego jej zakazania w wielu krajach.

Lobotomia – na czym polegał zabieg?

Ponieważ uważano, że pacjenci z zachowaniami obsesyjnymi cierpią z powodu stałych obwodów w mózgu, lobotomia polegała na przecięciu włókien nerwowych łączących korę przedczołową z innymi częściami mózgu. Najpierw znieczulano pacjenta za pomocą urządzenia do elektrowstrząsów1. Następnie wbijano ostry szpikulec w czoło (na wysokości oczodołów), aby przerwać jego włókna nerwowe między płatem czołowym mózgu a międzymózgowiem. Był to najpopularniejszy rodzaj lobotomii (czołowa), ale wykonywano także lobotomię oczodołowa i przedczołową. Stalowe szpikulce, którymi wykonywano zabieg wyglądają dziś jak narzędzia rodem z horrorów, a wizualizacje zabiegu nie polepszają tego odczucia.

Jakie skutki dawała lobotomia?

Chociaż przez lata metoda była udoskonalana przez różnych specjalistów, ostatecznie powikłania po operacji brały górę nad jej efektem. Zabieg lobotomii wiązał się ze zniszczeniem połączeń w płacie czołowym mózgu i w konsekwencji przynosił negatywne skutki uboczne: pacjenci bardzo często cierpieli na napady padaczki, ropnie mózgu i krwotoki śródczaszkowe. Doświadczali także zmian osobowości, otępienia i innych chorób neurologicznych. Wielu chorych umierało już w trakcie operacji.

Lobotomia na świecie

Na świecie zostało przeprowadzonych ponad 70 tysięcy przypadków lobotomii. Stosowano ją nie tylko w ciężkich przypadkach chorób psychicznych, ale również np. u skazańców czy na ostry ból głowy. W szczytowym okresie wykonywano ponad 1000 zabiegów rocznie w Wielkiej Brytanii. Metoda stawała się popularna, ponieważ była stosunkowo łatwa do wykonania, a twórca Egas Moniz dostał nagrodę Nobla2 w 1949 roku za jej odkrycie.

W kolejnych latach lobotomia zaczęła tracić na popularności: nie było naukowych dowodów na poprawę stanu pacjentów. Pojawiło się także wiele skutecznych na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne leków, które nie wymagały interwencji chirurgicznej. Lobotomia zaczęła okrywać się złą sławą, a ogrom negatywnych skutków zdrowotnych skłaniał środowisko lekarskie do odejścia od tej metody. Niektóre kraje przyznały, że procedura była krzywdząca i wypłaciły odszkodowania pacjentom.

Lobotomia w Polsce

Lobotomia była wykonywana także w Polsce w latach 1947-1951. Pierwsze zabiegi wykonywał dr Jerzy Choróbski, polski chirurg uważany za ojca polskiej neurochirurgii. Swojego czasu doszedł do wniosku, że metoda ta stanowi znaczący postęp w leczeniu chorób psychicznych. Uważano, że zabieg jest nieskuteczny w przypadkach, gdy pacjenci byli już otępiali emocjonalnie. W 1951 roku na Zjeździe Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, psychiatrzy Stryjeński i Falkowski postulowali odejście od zabiegu lobotomii i stosowanie go jedynie w wyjątkowych przypadkach (po akcepcie wojewódzkiego specjalisty psychiatrii). Wydano rozporządzenie, które co prawda nie zakazało lobotomii w Polsce, jednak w praktyce położyło kres tej procedurze w kraju3.

Czytaj też:
Czy nostalgia jest zaburzeniem umysłu?

Źródła:

1) https://mn.gov/mnddc/parallels2/prologue/5-treatments/5-lobotomy.htm
2) https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/1949/moniz/article/
3) https://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/0957154X17741231

Opracowała:
 0

Czytaj także