Śledzik po kołobrzesku

Śledzik po kołobrzesku

Dodano: 
śledź
śledź / Źródło: Pixabay / pixel2013
Nadchodzi czas postu, a skoro post, to i śledź w menu. Wśród potraw śledziowych na uwagę zasługuje śledź po kołobrzesku, potrawa tradycyjna, znana w Kołobrzegu już od wieków.

Łatwo się domyślić, że bazą do przyrządzania tego frykasu jest śledź bałtycki, ryba drobna, dość mięsista, żyjąca w wodach Morza Bałtyckiego. Jego jędrne i zwarte mięso po marynowaniu stanie się jeszcze twardsze niż w stanie surowym. Charakterystyczny dla śledzia kwaśno-słodki smak miesza się w potrawie z nutą cebuli, pieprzu i papryki. Nie trzeba dodawać, że do jej przygotowania używamy tylko świeżych ryb, nigdy mrożonych. Po zamarynowaniu śledzie mają kolor białokremowy, a w miejscach, w których zdejmiemy skórę, srebrzysty.

Mieszkańcy Kołobrzegu, jednej z najstarszych miejscowości na Pomorzu, słynącej z połowu i handlu śledziami, łowili te ryby od zawsze. Osada rybaków zagnieździła się u ujścia rzeki Parsęty jeszcze przed lokacją miasta w X w. Na przełomie XIX i XX w. rozbudowa flotylli rybackiej wpłynęła na rozwój rybołówstwa i, co za tym idzie – przetwórstwa ryb, zarówno przemysłowego, jak i tego praktykowanego w domach rybaków. W wydanej w 1925 r. pomorskiej książce kucharskiej „Pommersches Kochbuch” autor H. von Geibler zawarł 631 różnych przepisów, wśród których poczesne miejsce zajmowały potrawy ze śledzi. W latach 50. XX w. powstały przedsiębiorstwa „Barka” oraz „Bałtyk”, produkujące słynne kołobrzeskie marynaty, i te tradycje przetwórstwa są żywe do dziś.

Śledzika po kołobrzesku możemy spokojnie przygotować w większej ilości na początku postu i przechowywać w słoikach przez ponad miesiąc. Zamiast kroić śledzie, można spróbować zawijać je w całości w rolmopsy, wtedy ładnie przybrane elementami marynaty i podane w wykwintny sposób są bardziej dekoracyjne.

Przepis na śledzika

Składniki: 2 kg filetów ze śledzia bałtyckiego, 10 cebul, 0,5 l oleju roślinnego, 3,5 l wody, 0,5 litra octu, 9 łyżek soli, 6 łyżek cukru, przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i papryka sproszkowana do smaku

Zagotować wodę z octem, solą, cukrem, zielem angielskim i liściem laurowym, wystudzić marynatę. Obrane z ości i skóry śledzie włożyć do zimnej marynaty i marynować przez trzy dni w lodówce, po czym odsączyć, pokroić na kawałki o długości 3 cm. Układać w słoiku, przesypując warstwy śledzia cienkimi krążkami cebuli, doprawić pieprzem i papryką, zalać olejem.

Okładka tygodnika WPROST: 9/2020
Artykuł został opublikowany w 9/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0