Naukowcy odkryli sposób na to, by uprawiać kawę w... Finlandii. Jak smakuje pierwsza kawa z probówki?

Naukowcy odkryli sposób na to, by uprawiać kawę w... Finlandii. Jak smakuje pierwsza kawa z probówki?

Dodano: 
Kawa
Kawa / Źródło: Shutterstock / Per Bengtsson
Finowie, którzy piją najwięcej kawy na świecie, znaleźli skuteczny sposób na to, by w specjalnych bioreaktorach w laboratorium powstawały ekologiczne ziarna kawy – bez konieczności sprowadzania ich z plantacji w ciepłych krajach.

Tradycyjna uprawa ziaren kawy wcale nie jest korzystna dla środowiska naturalnego – nie dość, że wymaga sporej ilości wody oraz wysokiej temperatury, która pozwoli na to, by mogły wzrastać krzewy kawowca, to na dodatek importowanie jej do Europy Północnej jest całkiem kosztowne i przyczynia się do wzrostu emisji dwutlenku węgla oraz innych zanieczyszczeń.

Fińskim naukowcom udało się jednak opracować innowacyjny sposób na to, by nie trzeba było sprowadzać do Skandynawii ziaren kawy, tylko przy wykorzystaniu komórek roślinnych wyhodować je w specjalnych bioreaktorach w laboratorium – bez konieczności żmudnej i pracochłonnej uprawy kawowca na plantacjach. Po wypaleniu ziarna od razu nadają się do tego, by przyrządzić z nich aromatyczny napój.

Jak smakuje pierwsza na świecie kawa z probówki?

Badacze z VVT Technology Research Institute, którzy jako pierwsi na świecie opracowali sposób, by wytwarzać na masową skalę kawę w laboratorium przekonują, że filiżanka „małej czarnej” stworzonej w bioreaktorach smakuje tak samo, jak jej tradycyjny odpowiednik, choć niektórym aromat pierwszej kawy z próbówki przypomina raczej połączenie czarnej herbaty z kawą i nie jest tak intensywny jak z mielonych ziaren hodowanych na zwykłych plantacjach.

twitter

Kawę będziemy hodować w... laboratorium, a nie na plantacjach?

Kawa z probówki ma być dostępna w powszechnej sprzedaży za około 4 lata i ma być wytwarzana w fabrykach biotechnologicznych. Naukowcy szacują, że takie rozwiązanie będzie nie tylko ekonomiczne, ale przede wszystkim niezwykle ekologiczne.

Szacuje się, że nowy sposób wytwarzania kawy pozwoli zaoszczędzić znaczne ilości wody i ograniczy o ponad 90 proc. ilość gazów cieplarnianych potrzebnych dotąd do stworzenia tego napoju tradycyjnymi metodami – w porównaniu do nich laboratoryjny zamiennik ma wymagać jedynie 7 proc. dwutlenku węgla i 6 proc. wody używanej obecnie, by kawowce rosły na plantacjach.

Czego nie wiesz o kawie? 10 faktów i mitów, które warto poznać

Kawa nie przyspiesza tempa bicia serca, a wręcz je... obniża

Amerykańskim kardiologom udało się obalić popularny mit na temat kawy. Po przebadaniu ponad 380 tys. pacjentów udowodnili, że każda filiżanka kawy wypijanej w ciągu dnia może obniżać ryzyko arytmii o dodatkowe 3 procent.
Na łamach prestiżowego „JAMA Internal Medicine” naukowcy wykazali, że nie ma związku pomiędzy zaburzeniami związanymi z trawieniem kawy a ryzykiem arytmii. Regularne picie kawy nie prowadzi też do zaburzeń rytmu serca.

Najdroższa kawa na świecie robiona jest z odchodów tego zwierzęcia

Łuskun palmowy, czyli drapieżny ssak nazywany przez mieszkańców południowo-wschodnich części Azji po prostu luwak, żyje na drzewach i jest aktywny głównie nocą, kiedy zaczyna żywić się owocami i drobnymi gryzoniami, a zwłaszcza... szczurami i owadami. 
Ziarna kawowca, które wydala to zwierzę, są wykorzystywane do produkcji kopi luwak uznawanej za jedną z najdroższych na świecie. Łuskun nie trawi nasion kawowca, a jedynie miąższ owoców tej rośliny. Na dodatek posiada instynkt, który pozwala mu wybierać tylko najlepsze okazy. Po przejściu przez jego przewód pokarmowy kawa traci gorzki smak i nabiera wyjątkowo łagodnego smaku. 1 kg kopi luwak kosztuje przez to nawet 1 tys. zł, a cena jednej filiżanki często przekracza 80 zł.

Ile filiżanek kawy można wypić w ciągu dnia?

Od 3 do 5 filiżanek dziennie – taka ilość kawy może mieć najlepszy wpływ na nasze zdrowie. Wypijanie około 3-4 filiżanek kawy – bez względu na to, czy wybieramy bezkofeinową, rozpuszczalną czy mieloną z pełnych ziaren – ma zbawienny wpływ na naszą wątrobę. Wcale też nie przyspiesza tempa bicia serca, a wręcz przeciwnie – zmniejsza ryzyko arytmii. 
Okazuje się jednak, że jeśli tylko przesadzimy ze spożywaniem tego popularnego napoju, ucierpi na tym nasz... mózg. I to dosłownie. Nadmierna konsumpcja tego napoju sprawia, że o ponad 50 proc. wzrasta ryzyko demencji i udaru mózgu – ostrzegają naukowcy z University of South Australia na łamach „Nutritional Neuroscience”. 

Który rodzaj kawy jest najzdrowszy?

Kawa mielona jest trochę lepsza dla zdrowia niż rozpuszczalna, ale różnice są niewielkie – wykazały trwające 10 lat badania, które objęły pół miliona ludzi. Ich wyniki opublikowano niedawno na łamach prestiżowego „BMC Public Health”.
Według naukowców z Southampton University oraz University of Edinburg najlepsze efekty uzyskały osoby, które wybierały kawę z mielonych ziaren, ale różnica pomiędzy najsłabszą w tym zestawieniu kawą rozpuszczalną nie były zbyt wielkie.
Miłośnicy kawy z fusami byli o 61 proc. mniej narażeni na zgon z powodu chorób wątroby, ryzyko stłuszczenia tego organu zmniejszyło się u nich o 35 proc., a możliwość zachorowania na raka wątrobowokomórkowego była u nich o 34 proc. niższa w porównaniu do grupy kontrolnej niespożywającej kawy. 

Jaki wpływ na organizm może mieć picie kawy?

Naukowcy przekonują, że umiarkowane spożywanie kawy przynosi nam więcej korzyści zdrowotnych niż szkód. Może też zmniejszać ryzyko zachorowania na wiele chorób cywilizacyjnych, w tym:
nowotworów (zwłaszcza raka wątroby i raka wątrobowokomórkowego)cukrzycy typu IIchorób układu sercowo-naczyniowegochorób neurodegeneracyjnych tj. choroba Parkinsonaa także przyczynia się do ograniczenia ryzyka przedwczesnej śmierci z powodu tych czynników.

Która kawa podnosi poziom cholesterolu?

Tzw. diterpeny (a zwłaszcza kafeol i kafestol) zawarte w ziarnach kawy mielonej mogą zarówno działać przeciwnowotworowo, jak i wpływać na gospodarkę lipidową, podnosząc poziom cholesterolu nawet o 2 proc. Zatrzymują je jednak... papierowe filtry do kawy, a na dodatek wcale nie ma ich w kawie rozpuszczalnej. 
Źle na poziom cholesterolu mogą też wpływać kawy z bitą śmietaną lub innymi słodkimi składnikami – lepiej więc z nimi nie przesadzać i ograniczyć ich spożywanie.

Kawa w nadmiarze może mieć zły wpływ na mózg

Po 6 filiżance kawy twój mózg zaczyna się... kurczyć – ostrzegają naukowcy z University of South Australia na łamach prestiżowego „Nutritional Neuroscience”.
Okazuje się, że nadmiar kawy może osłabiać pamięć i ma szkodliwy wpływ na nasz mózg. Jeśli regularnie nadużywamy tego napoju, ryzyko demencji i udaru mózgu może wzrastać nawet o ponad 50 procent – do takich wniosków doszli uczeni po przebadaniu ponad 17 tys. osób w wieku od 37 do 73 lat w ramach projektu UK BioBank.

Czy kawa... odchudza?

Badania zamieszczone w „The Journal of Nutrition” wykazały, że kobiety, które piją dwie lub trzy filiżanki kawy dziennie (zarówno tej z kofeiną, jak i bezkofeinowej), mają niższą zawartość całkowitej tkanki tłuszczowej w organizmie, a zwłaszcza pokrywającego narządy wewnętrzne tzw. tłuszczu trzewnego, niż te, które piją mniej kawy.
Dzięki kawie można zmniejszyć ilość tłuszczu w komórkach wątroby i przyspieszyć tempo przemiany materii, co dodatkowo chroni nas przed tzw. niealkoholowym stłuszczeniem wątroby, które występuje przy cukrzycy typu 2 lub otyłości. 
Warto zdawać sobie sprawę z tego, że tylko czarna kawa ma 0 kcal, ale jeśli tylko dodamy do niej kilka popularnych (słodkich i tłustych) dodatków, to każda filiżanka tego aromatycznego napoju może utrudnić nam walkę z nadmiarem kilogramów (wyjątkiem może być jednak tzw. kawa proteinowa lub popularna bulletproof coffee, czyli „kawa kuloodporna”).

Czy picie kawy w ciąży może być szkodliwe?

Wokół spożywania kawy przez kobiety spodziewające się dziecka przez lata narosło wiele mitów. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by ciężarne piły nie więcej niż około 2 filiżanki kawy dziennie.  
Choć nie ma przeciwwskazań, by zabraniać ciężarnym picia kawy, to jednak warto zachować zdrowy rozsądek i nie przesadzać ze spożywaniem tego napoju. Część badań (m.in. zamieszczonych w „JAMA Network Open”) wskazuje bowiem na to, że nadmierna ilość kofeiny na dobę (ponad 300 mg) może zwiększać ryzyko niższej masy urodzeniowej dziecka lub przedwczesnego porodu.

Co można zrobić z kawy?

Kawę można wykorzystać nie tylko do peelingu, który znakomicie działa na naszą skórę. Świetnie sprawdzi się także jako... nawóz do roślin, środek czyszczący, barwnik, którym można malować na papierze jak farbą, a nawet odświeżacz powietrza.Ziarna kawy doskonale wchłaniają nieprzyjemne zapachy – zwłaszcza z lodówki. Wystarczy wyłożyć na mały talerzyk kilka garści mielonej kawy, by szybko zauważyć wyraźną różnicę. 
Czytaj też:
Która kawa jest najzdrowsza? Wyniki 10-letnich badań, które objęły pół miliona ludzi
Czytaj też:
Płaski brzuch dzięki... kawie? 5 nawyków, które pomagają osiągnąć wymarzoną figurę
Czytaj też:
Kawa proteinowa to hit TikToka. Jak zrobić jej zdrowszą wersję bez chemii?

Źródło: Zdrowie WPROST.pl / VTT Research
 0

Czytaj także