Polskie superowoce warto jeść codziennie. Które mają wyjątkowe właściwości?

Polskie superowoce warto jeść codziennie. Które mają wyjątkowe właściwości?

Dodano: 1
Polskie superowoce
Polskie superowoce Źródło: Unsplash / Timo Volz
Cieszmy się pełnią sezonu truskawkowego i już wypatrujmy pierwszych polskich malin. W czerwcu jedzmy także owoce jagody kamczackiej. Sięgajmy po borówki, porzeczki, aronie. Codziennie spożywajmy filiżankę owoców jagodowych, dostępnych w Polsce przez siedem miesięcy w roku. To bardzo wartościowe jedzenie i z tygodnia na tydzień coraz tańsze.

– Polskie superowoce możemy jeść od kwietnia do początku listopada. Od szklarniowych kwietniowych truskawek, po minikiwi i jesienne odmiany malin. Pół roku to jest czas, w którym można skutecznie budować nawyk codziennej konsumpcji. Dietetycy zachęcają do zjedzenia filiżanki tych owoców codziennie. Powinniśmy nazywać to jagodową sztafetą, ponieważ wyzwaniem jest ciągłość. Świadome, płynne przejście, z sezonu jednego owocu w sezon drugiego – mówi Witold Boguta, Prezes Zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Czas na polskie superowoce

– Sztafeta rozpoczyna się od pięknych, wygrzanych majowymi upałami truskawek. Ciesząc się pełnią sezonu truskawkowego, powinniśmy wypatrywać już pierwszych polskich malin. Są silnie związane z polską tradycją, od pokoleń pijemy sok malinowy przy każdym przeziębieniu. Latem, zamiast soku malinowego, jedzmy świeże maliny. Obok malin pojawia się pierwszy niebieski owoc, jagoda kamczacka. Już w czerwcu można ją jeść i cieszyć się naprawdę wyjątkowymi doznaniami smakowymi. W kamczatce można odnaleźć smak wszystkich owoców jagodowych – mówi dr Paweł Krawiec, naukowiec, praktyk i promotor owoców jagodowych. – Trwa sezon na malinę, do której dołącza niebieska borówka. Świeża – jest esencją słońca, ziemi, smaku i antocyjanów. Jeśli ją zgromadzimy w okresie wegetacji, zimy nie zauważymy – dodaje ekspert.

Wylicza ponadto, że po niebieskiej jagodzie na polskim rynku pojawia się kolor czarny – porzeczka. Ma ona więcej witaminy C niż cytryny i pomarańcze. Po porzeczce czas na aronię. Picie soku aroniowego zabezpiecza przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym. Zatem na plażę powinniśmy pójść z butelką soku aroniowego! Tak zbudujemy doskonały filtr przeciwsłoneczny. Obok aronii pojawił się w Polsce nowy gatunek – minikiwi. Śmiesznie wyglądające małe jagody pojawiają jesienią i dostarczą niespotykanych wrażeń smakowych.

Sztafeta jagodowa krąży w Polsce przez ponad pół roku, kończy się malinami uprawianymi do listopada w nowoczesnych konstrukcjach tunelowych. Zimą owoce jagodowe dostępne są w sklepach jako dżemy, konfitury, syropy i soki. Często są to produkty lokalne.

– Jeśli odwiedzacie Lubelszczyznę, sięgajcie po lubelski sok malinowy, robiony od pokoleń, bardzo często w każdej mniejszej miejscowości, według oryginalnego przepisu. Fantastyczne polskie mrożonki – truskawki, porzeczki, maliny, coraz częściej również borówki – to jest następny element, który pozwoli przetrwać zimę, ciesząc się owocami jagodowymi dostępnymi przez 12 miesięcy. Obok sztafety jagód jest też sztafeta ludzi, którzy przekazują w tych owocach dobrą energię. Korzystajmy z tego, bo nie w każdym miejscu na świecie mamy taką możliwość jak u nas. Jedzmy codziennie polskie superowoce! – zachęca dr Paweł Krawiec.

Polska jagodową potęgą

Mimo że niektóre z owoców jagodowych dostępne są krótko, np. agrest jedynie przez 2 tygodnie, jagoda kamczacka – 2,5 tygodnia, możemy i powinniśmy jeść je każdego dnia. W Polsce bowiem taki mamy klimat, że przez sześć miesięcy w roku, co tydzień dostępne są świeże, coraz ciemniejsze, dobrze wybarwione pod wpływem słońca kuleczki superowoców, pełne antyoksydantów, a więc bardzo zdrowe. Dobremu ich dojrzewaniu sprzyjają duże dobowe amplitudy temperatur: latem zimne noce, upalne dni, ale także duże różnice temperatur między latem a zimą.

Co ciekawe, w słonecznej Hiszpanii na wielkich areałach pod Malagą są uprawiane jedynie trzy gatunki owoców jagodowych. Podobnie rzecz się ma w Peru. W Polsce, mamy kilkanaście gatunków m.in. borówki, jagody kamczackie, aronię, agrest, rokitnik, minikiwi, czarne i czerwone porzeczki, jeżyny, maliny i truskawki. Nasz kraj należy do czołowych producentów owoców jagodowych nie tylko w Europie, ale i na świecie! Rodzime uprawy jagody kamczackiej podziwiają producenci z całego świata. Po co więc przepłacać za importowane z drugiej półkuli egzotyczne superfoods? Sięgajmy po polskie klejnoty! Są zdrowe, smaczne i łatwo dostępne.

Dlaczego warto codziennie jeść owoce jagodowe?

Dietetycy i lekarze, zarówno polscy, jak i zagraniczni eksperci ds. żywienia z wielu renomowanych ośrodków naukowych, klinicznych i edukacyjnych rekomendują wartościowe odżywianie i stałą – codziennie, w każdym posiłku – obecność owoców, czy szerzej, stosowanie diety z przewagą produktów roślinnych (plant-based diet). Według najnowszych polskich zaleceń Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ), warzywa i owoce powinny stanowić co najmniej połowę tego, co jemy każdego dnia.

Jak najczęściej, a najlepiej codziennie więc sięgajmy po owoce jagodowe, zgodnie z kalendarzem ich dojrzewania. Naukowcy z Harvard Medical School zapewniają bowiem, że odgrywają dużą rolę w ochronie przed rozwojem niektórych nowotworów i chorób jelit. Jest to możliwe pod wpływem składników przeciwutleniających i przeciwzapalnych występujących w nich w dużych ilościach.

 1

Czytaj także