Wiosna? Wejdź w nią z przytupem

Wiosna? Wejdź w nią z przytupem

Dodano: 
Zielony koktajl z warzyw i owoców
Zielony koktajl z warzyw i owoców / Źródło: Fotolia / Autor: Dessie
Wiosna to dobry moment, by oczyścić organizm po zimie i zacząć wiosnę z przytupem.

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a ty nie masz na nic siły? Zapewne liczysz na to, że wszystko się poprawi, gdy zrobi się cieplej, będzie więcej słońca, dzień stanie się dłuższy. Być może polepszy to twoje samopoczucie, nabierzesz więcej chęci do życia, bo – jak się mówi – wiosną wszystko budzi się do życia. Ale niekoniecznie znikną wraz z tym twoje codzienne dolegliwości, czyli: bóle głowy, przemęczenie, problemy gastryczne. Waga też sama z siebie nie spadnie, jeśli przez zimę dorobiliśmy się kilku dodatkowych kilogramów. Zła wiadomość? Zmiana pory roku może nie być remedium na twoje dolegliwości. A dobra? To nie musi być poważna choroba, ale po prostu nagromadzenie toksyn. Czy słyszałeś kiedyś o detoksykacji organizmu? Jeśli nie, to masz co robić na wiosnę.

Wiosenne olśnienie

Zapewne od nowego roku przeszedłeś na dietę. A jeśli nie, to może zaraz to zrobisz, bo przecież za chwilę lato – trzeba odsłonić ciało na plaży. Co roku dzieje się to samo – chcesz wyglądać dobrze, ale że w zimie trochę się zapuściłeś, jest co robić. Postanawiasz więc schudnąć. Do tego wciąż pamiętasz o noworocznych postanowieniach – rzucić palenie, ograniczyć alkohol, zdrowo się odżywiać. Może nawet część z nich wdrożyłeś w życie. I co? Znowu brakuje efektów? Nadal nie masz energii, waga nie spada, zmagasz się z obniżonym nastrojem, a zmiana nawyków żywieniowych spowodowała u ciebie nowe problemy gastryczne. Warto więc rozważyć detoksykację organizmu. Ten ma własne mechanizmy – wydala toksyny i zbędne odpadki przemiany materii z kałem, moczem i potem. Problem w tym, po prostu nie daje sobie z tym rady, ponieważ żyjemy niezdrowo. Żywność wysokoprzetworzona, nadmiar soli, rafinowany cukier, papierosy, alkohol, leki, smog – wszystko to powoduje, że organizm nie może się uporać z toksynami. A wówczas nic nie może poprawnie funkcjonować.

Czytaj także:
Chcesz schudnąć do wakacji? Oto co musisz zrobić

Detoks dla kowalskiego

Detoks kojarzy nam się z czymś żmudnym i bardzo wyczerpującym, ale kuracja oczyszczająca nie musi być taka. Chodzi o to, by sięgać po produkty, które wspierają odtruwanie organizmu. Owszem, zaawansowany detoks bywa konieczny w przypadku niektórych chorób, ale Kowalskiemu wystarczy prostszy wariant. Szczególnie jeśli lubi wypić, pali, je byle co i nie uprawia sportu. Mądrze przeprowadzony detoks pozwoli oczyścić organizm i doda energii. Jest idealny na start, pozwala dobrze rozpocząć sezon wiosenny, kiedy chce nam się więcej ruszać i chętniej sięgamy po świeże owoce i warzywa.

Detoks z głową

Oczyszczanie organizmu nie oznacza ścisłego postu i picia samej wody przez trzy dni. Nie obejdzie się jednak bez wyrzeczeń. Od smogu i spalin nie da się uciec, ale możesz ograniczyć palenie, picie alkoholu i zrezygnować z przetworzonej żywności. Woda i prawdziwe, nieprzetworzone jedzenie już będą znaczącą zmianą. Twoją tajną bronią mogą być niektóre elementy diety, jak np. mikroalgi, które mają zdolność wiązania i usuwania metali ciężkich z organizmu. Dobroczynne działanie ma także zwykły błonnik pokarmowy, który pomaga usunąć złogi z jelit, reguluje wypróżnienia i przyspiesza metabolizm. To wszystko warto wspomóc odpowiednimi ziołami (np. wyciąg z cykorii czy pokrzywy). Sprawdza się też młody jęczmień. Toksyny nie wyparują w sposób magiczny. Chodzi o wsparcie, które uzyskają narządy odpowiedzialne za detoksykację organizmu – wątroba, nerki, skóra, trzustka, jelita. Pij dużo wody, jedz świeże owoce i warzywa, postaw na kasze (szczególnie jaglaną).

Kropka nad „i”

Detoks warto połączyć z jogą lub medytacją, ponieważ techniki te pozwalają się wsłuchać w organizm i wyrobić sobie zdrowe nawyki. Oczyszczanie nie jest kuracją odchudzającą, ale swojego rodzaju restartem organizmu. To, że waga spada, jest formą bonusu. Korzyści, które z całą pewnością odczujemy, to: poprawa samopoczucia, wzmocnienie odporności organizmu, zmniejszenie objawów chorób autoimmunologicznych, np. choroby Hashimoto. Pierwszą odczuwalną zmianą będzie jednak zastrzyk energii. A to przecież daje nam kopa, prawda?

Czytaj także:
Co potrafi chlorella? O tym nie miałeś pojęcia

Okładka tygodnika WPROST: 10/2019
Artykuł został opublikowany w 10/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także