Pijesz takie napoje po treningu? Możesz uszkodzić nerki

Pijesz takie napoje po treningu? Możesz uszkodzić nerki

Dodano: 
Bbieżnia TechnoGym MyRUN
Bbieżnia TechnoGym MyRUN
Odpowiednie nawodnienie organizmu w trakcie i po aktywności fizycznej (ćwiczenia, trening, praca fizyczna) jest niezwykle ważne dla zachowania dobrego zdrowia i samopoczucia. Naukowcom udało się wykazać, że istotne jest także to, co pijemy. Okazuje się bowiem, że kofeinowane napoje bezalkoholowe o wysokiej zawartości fruktozy (np. energy drinki) mogą powodować uszkodzenia nerek.

Po intensywnym treningu lub pracy fizycznej, szczególnie jeśli ma miejsce w upalny dzień, marzymy o tym, by ugasić pragnienie. Najlepiej oczywiście pić wodę. My natomiast wolimy sięgać po różnego rodzaju napoje. O ile izotoniki są wskazane, kofeinowe napoje gazowane z dużą zawartością cukru już nie. Powszechnie wiadomo, że mają fatalny wpływ na zdrowie. A co się stanie, jeśli będziemy je pić tuż po zakończeniu treningu?

Upał i ćwiczenia a praca nerek

Naukowcy z Uniwersytetu w Buffalo w Nowym Jorku niedawno ocenili wpływ napojów bezalkoholowych na zdrowie nerek, kiedy spożywa się je podczas lub po wysiłku fizycznym. Szczególnie, jeśli panujemy wysoka temperatura. Kiedy ćwiczymy w gorącym otoczeniu, zmniejsza się przepływ krwi przez nerki. Pomaga to regulować ciśnienie krwi i oszczędzać wodę, zgromadzoną w organizmie. Jest to normalna reakcja i nie powoduje szkód.

Jednak w warunkach klinicznych gwałtowny spadek przepływu krwi przez nerki może spowodować ostre uszkodzenie nerek (AKI) z powodu towarzyszącego mu spadku dopływu tlenu do tkanek. Wcześniejsze badania wykazały, że ćwiczenia ogólnie, ale szczególnie w wyższych temperaturach, zwiększają biomarkery AKI. Jednocześnie badania wskazują również, że spożywanie napoju o wysokiej zawartości fruktozy zwiększa ryzyko AKI u szczurów doświadczających odwodnienia.

Energy drinki nie służą

Autorzy najnowszej analizy połączyli te dwa nurty badań. Chcieli sprawdzić, czy spożywanie napoju bezalkoholowego podczas i po ćwiczeniach w wysokiej temperaturze podnosi biomarkery AKI, w porównaniu ze spożywaniem zwykłej wody.

Aby to zbadać, naukowcy zrekrutowali 12 zdrowych, sprawnych fizycznie dorosłych o średnim wieku 24 lata. Uczestnicy spędzili 30 minut na bieżni, a następnie przez kolejne 15 minut wykonali trzy zadania, naśladujące prace w gospodarstwie rolnym.

Po 45-minutowej aktywności uczestnicy relaksowali się przez 15 minut. Zespół badawczy zapewnił każdemu z uczestników niecałe pół litra popularnego napoju bezalkoholowego o smaku cytrusowym, wysokiej zawartości fruktozy i kofeiny lub tyle samo wody. Powtórzyli ten jednogodzinny cykl w sumie cztery razy.

Co najmniej 1 tydzień później uczestnicy powrócili i ponownie wykonali 4-godzinną sesję. Tym razem ci, którzy otrzymali napój bezalkoholowy w pierwszym badaniu otrzymali wodę i odwrotnie.

Przed, zaraz po i 24 godzinach po sesji treningowej naukowcy zmierzyli szereg parametrów, w tym częstość akcji serca, temperaturę ciała, masę ciała i ciśnienie krwi. Co ważne, badacze poszukiwali również zwiększonego stężenia kreatyniny we krwi i zmniejszonej szybkości filtracji kłębuszkowej, z których oba są markerami dla AKI. Zgodnie z oczekiwaniami, wśród uczestników, którzy ostatnio spożywali napoje z kofeiną i fruktozą, obecne były oba markery. Co więcej, osoby te nie były szczególnie nawodnione.

Badania zostały opublikowane w „American Journal of Physiology-Regulatory, Integrative and Comparative Physiology”.

Czytaj także:
Trening, który pozwala spalić nawet 600 kalorii w 45 minut

Czytaj także