Nie chudniesz? A może tyjesz i nie wiesz, co robisz źle? Sprawdź, czy podczas zakupów nie popełniasz tych 8 błędów

Nie chudniesz? A może tyjesz i nie wiesz, co robisz źle? Sprawdź, czy podczas zakupów nie popełniasz tych 8 błędów

Dodano: 
Zakupy, zdj. ilustracyjne
Zakupy, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Syda Productions
Odchudzanie jest proste, gdy jesteśmy zamknięci w czterech ścianach i mamy pustą lodówkę. Niestety, zakupy każdy z nas robić musi i trzeba przyznać, że nieuleganie pokusom bywa poważnym wyzwaniem. Jeśli zależy ci na zgubieniu kilku zbędnych kilogramów, chcesz odżywiać się zdrowiej lub straciłeś kontrolę nad tym, co i ile czego jesz, sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów w czasie wizyty w supermarkecie.

Korzystasz z promocji
Tak, oszczędzasz pieniądze, ale nie oszczędzasz kalorii. Poza tym - czy naprawdę potrzebujesz tych wszystkich produktów? A może rzucasz się na nie tylko dlatego, że są przecenione? Wielopaki zupy, frytek, cukierków i innych śmieciowych produktów spożywczych, mogą spowodować, że stracisz kontrolę nad tym, ile czego zjadasz.

Kupujesz jedno danie
Naszło cię na kurczaka z rożna? A może na spaghetti? Są takie momenty, kiedy apetyt odbiera nam rozum i jesteśmy gotowi zrobić wycieczkę do sklepu lub restauracji tylko po jedno, konkretne danie lub produkt. Jednak pobłażanie tym kaprysom może nie tylko poważnie wpłynąć na budżet, ale może również utrudnić osiągnięcie celów odchudzania.

Sięgasz po produkty przy kasie
Oprócz gum do żucia, baterii i zapalniczek, jest tam też całe mnóstwo smakołyków. Nawet jeśli zakupy zrobiłeś zgodnie z listą, jest duże ryzyko, że przy kasie sięgniesz jednak po coś dodatkowego. Prawdopodobnie zjesz to w drodze.

Wybierasz produkty wysoko przetworzone
Sprzyjają tyciu, ale też mogą zwiększać ryzyko rozwoju poważnych chorób, jak miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie czy nowotwory. Produkty te są na ogół wysokokaloryczne, a ubogie w składniki odżywcze.

Nie masz listy i jesteś głodny
Każdy z nas wie, że to błąd, a jednak wszyscy to robimy. Jeśli jesteś głodny przed wejściem do sklepu spożywczego, możesz pożegnać się ze swoją siłą woli. To samo dotyczy listy zakupów - po pierwsze możesz zapomnieć najważniejszych produktów, których potrzebujesz. Po drugie - jest duża szansa, że kupisz wiele niepotrzebnych, drogich i niezdrowych rzeczy. Lepiej też nie robić zakupów, gdy jesteśmy zdenerwowani. Czynniki takie jak stres, rozproszenie uwagi i zmęczenie mogą sprawić, że ludzie będą podatni na jedzenie pod wpływem impulsu.

Korzystasz z degustacji
Weekendowy wypad do supermarketu może spokojnie zastąpić posiłek. Na każdym rogu stoi hostessa, oferująca przekąski. Chętnie degustujesz nowe produkty? Tu zjesz kanapeczkę, tam trochę jogurtu, za rogiem kawałek pizzy, a wszystko popijesz nowym napojem gazowanym? A może jeszcze dasz się skusić i w ostateczności kupisz promowany produkt? Ups...

Nie czytasz etykiet
Wiele produktów, które kupujesz codziennie, może być obciążonych wysokim poziomem cukru, tłuszczów trans i szkodliwych pestycydów. Czytanie etykiety pomaga stać się świadomym konsumentem i zapobiega przypadkowemu wrzucaniu do koszyka śmieciowego jedzenia. Zdarza się też, że produkty z kategorii light, przerażają swoim składem. Czytanie etykiet to podstawowa zasada na zakupach! Kolejnym błędem jest kupowanie oczami, a więc... wybieranie produktów, które mają ładne opakowania.

Wybierasz duże opakowania
No cóż - to logiczne. Żywność w dużych opakowaniach jest zdecydowanie tańsza. Podobnie jak produkty na wagę. Gdy chcemy zaoszczędzić, kupujemy cukierki, makaron, ciastka czy bakalie na wagę. Niestety, jeśli jednocześnie zależy nam na zachowaniu szczupłej sylwetki, powinniśmy zerwać z tym zwyczajem. Im większą porcję danego produktu kupimy, tym większe jest prawdopodobieństwo, że zjemy go więcej. Dotyczy to przede wszystkim słodyczy i niezdrowych przekąsek.
Czytaj także:
Odchudzanie bez diety i ćwiczeń. Co i jak pić, żeby schudnąć?

Czytaj także