Czy alkohol sprzyja tyciu?

Czy alkohol sprzyja tyciu?

Dodano: 
Mojito
Mojito / Źródło: Pexels / Picography
Lampka wina, drink lub kufel piwa to puste kalorie, które mogą wpłynąć nie tylko na wygląd, ale także stan zdrowia. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze problemy z nadmiernym przybieraniem na wadze są związane z częstym sięganiem po alkohol. W jaki sposób napoje alkoholowe niszczą starania o szczupłą sylwetkę? Czy alkohol tuczy?

Alkohol jest nie tylko silną trucizną, ale także prawdziwą bombą kaloryczną. Wypijany sporadycznie i w rozsądnych ilościach nie powinien zaszkodzić, jednak spożywany w nadmiarze, zaczyna zagrażać nie tylko sylwetce, ale także zdrowiu. Czy można pić alkohol, będąc na diecie?

Skąd kalorie w alkoholu?

Wielu osobom trudno jest uwierzyć w to, że alkohol to jeden z bardziej kalorycznych napojów. Niestety, to prawda; co więcej często nieświadomie zwiększamy kaloryczność alkoholu, dodając do niego soki, napoje lub smakowe syropy. W takim przypadku kaloryczność kufla piwa lub kieliszka wódki zwiększa się nawet kilkukrotnie.

Kalorie w alkoholu nie pochodzą jedynie z samego trunku, który do dietetycznych nie należy. Dla przykładu 150 ml kieliszek czystej wódki to ponad 100 pustych kalorii. Dlaczego pustych? Z prostego powodu – dostarczona do organizmu wraz z alkoholem energia jest dla nas bezwartościowa. Z alkoholu nie czerpiemy nic, co wpływałoby pozytywnie na nasze zdrowie. Oczywiście, są pewne wyjątki np. czerwone wino, które dostarcza do organizmu cenne antyoksydanty, jednak w nadmiarze i tak nie należy do wartościowych napojów pod względem odżywczym i prozdrowotnym.

Kaloryczność alkoholu

Zarówno nisko, jak i wysokoprocentowe alkohole to źródło pustych kalorii. Szczególnie kaloryczne są napoje alkoholowe i drinki, do których dodawane są liczne składniki w celu nadania im wyjątkowego smaku oraz koloru.

Kaloryczność większości alkoholi to od 65 do nawet 300 kcal na porcję. Warto zaznaczyć, że zwykle na jednej porcji się nie kończy, więc podczas zakrapianej imprezy możemy przyjąć setki nadprogramowych kalorii z alkoholu oraz przekąsek, bo napoje wyskokowe zwiększają apetyt i wzmagają uczucie głodu. Pijąc, chętniej sięgamy po słone przekąski, fast-foody, dania z grilla oraz inne potrawy, co sprawia, że łatwo jest przekroczyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne.

Alkohol tuczy i to na kilka sposobów. Po pierwsze – każda porcja alkoholu, którą dostarczymy do organizmu to spore wyzwanie dla wątroby oraz trzustki. Kiedy organizm intensywnie pracuje nad metabolizowaniem i unieszkodliwieniem alkoholu, dostarczone do niego kalorie spokojnie odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej. Po drugie – alkohol sprawia, że przemiana materii zwalnia o kilkadziesiąt procent, a takie „hamowanie” nie oznacza nic dobrego. Jeżeli dodamy do tego spowolnienie metabolizmu, które związane jest z upływem lat, siedzącym trybem życia czy niewłaściwym odżywianiem, to szybko okaże się, że kilka drinków w tygodniu to także kilka dodatkowych kilogramów.

To, że alkohol tuczy potwierdziły liczne badania. W jednym z nich wzięło udział blisko 50 tys. kobiet w różnym wieku. Trwało ono aż 8 lat i obejmowało kobiety, które prowadziły różny tryb życia oraz odmiennie się odżywiały. Wyniki badania były zaskakujące, bo okazało się, że niezależnie od wieku, diety i stopnia aktywności u niemal 80% badanych zauważono kilkukilogramowy wzrost masy ciała, który był spowodowany właśnie piciem alkoholu.

Piwo a odchudzanie

Piwo to jeden z najbardziej kalorycznych alkoholi, choć często o tym zapominamy. Jedno piwo to średnio ponad 200 kcal w każdym kuflu, więc wypijając kilka piw w tygodniu, znacząco zwiększamy liczbę dostarczanych do organizmu kalorii. Idą one najczęściej w boczki i w brzuch, co skutkuje znaczącym pogorszeniem wyglądu sylwetki. Kaloryczność zwykłego piwa jest bardzo wysoka, jednak jeszcze bardziej kaloryczne są piwa smakowe, po które często sięgają kobiety oraz piwo z sokiem (zwykle to składający się z kilku rodzaju cukrów i słodzików syrop). Równie kaloryczne są kolorowe drinki i alkohole smakowe.

Podsumowując, alkohol znacząco wpływa na pogorszenie stanu zdrowia, rujnuje wątrobę oraz trzustkę, a także sprzyja niekontrolowanemu przybieraniu na wadze. W przypadku osób pijących duże ilości alkoholu można zaobserwować roczny wzrost masy ciała nawet o kilka kilogramów.

Picie alkoholu w dużych ilościach nie jest wskazane nie tylko ze względów estetycznych. Nadużywanie alkoholu to prosta droga do uzależnienia, które jest poważną i nieuleczalną chorobą.

Czytaj też:
Dieta wysokobiałkowa – plusy i minusy

 0

Czytaj także