Tanie wino też może smakować dobrze! Wystarczy... podnieść jego cenę

Tanie wino też może smakować dobrze! Wystarczy... podnieść jego cenę

Dodano: 
Wino w restauracji
Wino w restauracji / Źródło: Shutterstock / Mikhail_Kayl
Pewne przekonania o cenach produktów stanowią więcej, niż ich faktyczna wartość. Najlepiej pokazał to eksperyment amerykańskich naukowców, którego uczestnicy wypili podane im wino.

W 2002 roku jedna z najbardziej prestiżowych restauracji w Nowym Jorku podała czterem pracownikom Wall Street najdroższą oferowaną butelkę wina z 1989 roku o niebagatelnej cenie 2000 dolarów.

Po zdekantowaniu gospodarz grupy, samozwańczy koneser wina, zakręcił kieliszkiem, pociągnął łyk i zaczął chwalić wino za jego czystość. Niczego nieświadoma reszta badanych osób przypadkowo dostała najtańszą butelkę wina o wartości zaledwie 18 dolarów.

Ta historia może brzmieć jak wyjęta żywcem z powieści fantasy, ale kolejne pojawiające się badania psychologiczne i te uwzględniające neuronaukę w kwestii degustacji wina sugerują, że takie błędy są popełniane przez cały czas, chociaż prawdziwi znawcy wina nie popadają w te pułapki.

Badanie oceny wina

Jedno z pierwszych badań, w którym manipulowano ceną wina podczas realistycznej degustacji, wykazało, że kieliszek taniego trunku staje się o wiele bardziej atrakcyjny do opróżnienia, gdy uczestnikom mówi się, że jego zawartość ma wyższą cenę.

Eksperyment został przeprowadzony podczas publicznego wydarzenia na Uniwersytecie w Bazylei w Szwajcarii. Jednym z elementów zabawienia gości była degustacja wina.

Wydarzenie przyciągnęło 140 uczestników i składało się z 15-minutowej degustacji win. Podczas każdej części degustacji uczestnikom przydzielono własny stół i powiedziano, aby nie komunikowali się z innymi uczestnikami imprezy, aby nie miało to wpływu na ich poglądy na temat wina.

Następnie na każdym stole postawiono sześć małych kieliszków wina, a goście mieli spróbować zawartości każdego kieliszka w określonej – ale losowej kolejności dla każdego uczestnika. Po każdym łyku uczestnicy zostali poinstruowani, aby oczyścić podniebienia łykiem wody i ocenić wino pod względem przyjemności i intensywności.

Połowa kieliszków zawierała trzy różne wina bez podanej ceny. Pozostałe kieliszki zawierały trzy różne wina o niskiej, średniej i wysokiej cenie z wyraźnie umieszczoną ceną. W każdym przypadku jedno, dwa lub żadne z tych win opatrzonych cenami nie miało oszukanej ceny. Jeśli były błędnie oznaczone, pokazana cena detaliczna była czterokrotnie wyższa lub czterokrotnie niższa od kosztu rzeczywistego.

Kiedy cena wina została ukryta, badacze nie stwierdzili żadnej różnicy w ocenach przyjemności, niezależnie od faktycznej ceny.

Z drugiej strony, gdy cena wina była celowo zawyżona, wzrosły również oceny przyjemności ze spożycia. Na przykład, gdy oznaczono tanie wino jako przekraczające cenę wina ze średniej półki, uczestnicy mieli tendencję do większej satysfakcji z wypicia tego trunku.

„Tak więc w winie może leżeć prawda, ale subiektywne doświadczenie związane z jego wypiciem może również leżeć w cenie” – konkludują autorzy.

Czytaj też:
Lubisz wino? Teraz zaczniesz pić je częściej. Chroni przed bólem gardła i nie tylko
Czytaj też:
Wino może zawierać arsen. Czy powinniśmy zrezygnować z picia tego napoju?
Czytaj też:
Lubisz wino? Sprawdź, jak długo możesz bezpiecznie je przechowywać

Źródło: sciencealert.com
+
 0

Czytaj także