Nicole Kidman: Małżeństwo z Tomem Cruisem było ochroną przed molestowaniem

Nicole Kidman: Małżeństwo z Tomem Cruisem było ochroną przed molestowaniem

Dodano: 1
Nicole Kidman
Nicole Kidman / Źródło: Newspix.pl / WENN
Nicole Kidman powiedziała w wywiadzie, że małżeństwo z Tomem Cruisem dało jej „ochronę” przed molestowaniem seksualnym, z którym mogłaby spotkać się na początku swojej kariery.

Australijska aktorka poślubiła Cruise'a w 1990 roku po tym, jak zagrali razem w filmie „Szybki jak błyskawica”. – Pobraliśmy się bardzo młodo, ale zdecydowanie to małżeństwo było dla mnie ochroną. Wyszłam za mąż z miłości, jednak bycie żoną takiego potężnego mężczyzny sprawiło, że nie byłam nigdy molestowana seksualnie – podkreśliła aktorka. Para rozwiodła się w 2001 roku. W czasie małżeństwa Cruise i Kidman adoptowali dwójkę dzieci – obecnie 25-letnią Isabellę i 23-letniego Connora.

Mówiąc o hollywoodzkim skandalu dotyczącym molestowania seksualnego aktorka przyznała: „Oczywiście miałam momenty »MeToo« – od kiedy byłam mała! Ale czy chcę zdradzać to w artykule? Nie. Czy widzę takich ludzi w swojej pracy? Absolutnie tak”. Kidman zaznaczyła, że rozstanie z Tomem Cruisem zmusiło ją do tego, żeby dorosła.

Nicole Kidman w 2006 roku wyszła za mąż za piosenkarza country Ketiha Urbana. Para ma dwie córki: 10-letnią Sunday i 7-letnią Faith.

Czytaj także:
Martyna Wojciechowska pokazała zdjęcie z rodzicami. „Wiem, po kim odziedziczyłaś urodę”

Źródło: BBC

Czytaj także

 1
  • Nie będę Państwa odsyłał do Google ale wkleję tu prezent jaki podarowałem Nicole.

    N... - 822

    Istotnie jesteś piękna
    Tą istotną wartością
    Jakie na giełdzie piękna istotnie sobie roszczą
    Pierwszeństwo wśród najpiękniejszych

    Podbiłaś serc legiony
    Kohorty fanów na świecie
    Mając w zasięgu ręki
    Wartości tak tam cenione
    Że ja marny poeta nie bardzo mam co dołożyć
    Do kwiatów twego wazonu

    Jednego jednak śliczności
    Moje ty nie posiadasz
    Mocy cięciwy amora
    Co łukiem jak harfą włada

    I z kołczanu swojego wybiera te dla nas strzały
    Co zdolne są przebić serca
    I myślą zawładnąć całą

    Przykro mi to wyrazić ale powiedzieć to muszę
    Zawładnęłaś mym gustem
    Lecz pominęłaś duszę

    Nie będę przeto cię pieścił dotykiem myślenia dłoni
    Kiedy sny najłaskawsze
    Ulatują z mej skroni
    Gdy w nagrodę za czyny szlachetnością znaczone
    Sen łaskawie mi wręcza
    Trofeum ulubione

    Będziesz przeto już zawsze
    Tylko życzliwie
    I z wdziękiem
    Wspominana dla innych przeznaczonym swym pięknem

    A ja z boku zostanę
    Dając wiersz ci w podzięce
    Że jednak zachwyciłaś
    Mnie swym istotnym pięknem

    A że fanów masz dosyć
    Przeto straty nie będzie
    Kiedy poeta stary
    Z boku sobie usiądzie

    I życzył będzie swym wierszem
    Tobie i twym ulubionym
    Dalszego istnienia na scenie
    I w muzy dziesiątej salonach

    *
    Andrzej Lisiak
    Dodaj odpowiedź 4 3
      Odpowiedzi: 0