Dlaczego nastolatki sięgają po alkohol? Niektóre powody mogą szokować

Dlaczego nastolatki sięgają po alkohol? Niektóre powody mogą szokować

Dodano: 1
Toast
Toast / Źródło: Pexels / Isabella Mendes
Czas dojrzewania to często moment buntu i chęci próbowania nowych, zakazanych rzeczy. To jednak niejedyny powód, dla którego nastolatki sięgają po alkohol. Poznaj przyczyny, dla których dorastające dzieci sięgają po napoje z procentami i kiedy można podejrzewać, że nie jest to incydentalne zachowanie.

Nastolatki obserwując działanie alkoholu u dorosłych mogą odczuwać pokusę skorzystania z tych samych atrakcji. Alkohol jest w końcu często częścią celebrowania uroczystości i sukcesów, uprzyjemnia spotkania z innymi ludźmi. Ułatwia im przeżywanie przyjemności, przynosi ulgę w przykrych momentach życia, a czasem ułatwia odpędzanie smutnych myśli. Ale nastolatki mają swoje specyficzne powody, które skłaniają je do sięgnięcia po ten zakazany w ich wieku napój.

Raport z badań HBSC (Health Behaviour in School-aged Children) stworzony we współpracy z Europejskim Biurem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przedstawia dane na temat „regularnego spożywania alkoholu” przez 15-letnią młodzież – zarówno skali problemu, jak i przyczyn sięgania po alkohol. W tym wypadku „regularne” oznacza cotygodniowe picie napojów alkoholowych. Dane dotyczą 219 460 nastolatków z 42 krajów spośród 48 krajów członkowskich sieci HBSC.

Dlaczego dorastające dzieci sięgają po alkohol:

  • aby czuć się dorosłym,
  • aby dopasować się do otoczenia,
  • aby czuć się dobrze i być na luzie,
  • aby wyrazić swoją potrzebę buntu i chęć zmierzenia się z ryzykiem,
  • aby zaspokoić ciekawość,
  • ponieważ alkohol jest łatwo dostępny.

Powtarzające się picie alkoholu przez nastolatki, nawet w ilościach nieszkodliwych dla dorosłych, może poważnie uszkodzić ich życie i procesy rozwojowe:

  • zaburza zdolność do uczenia się, zapamiętywania i logicznego rozumowania, jest źródłem trudności w nauce i przeszkadza w dalszej edukacji i budowaniu kariery zawodowej;
  • hamuje rozwój emocjonalny i opóźnia dojrzewanie – młody człowiek nastawia się tylko na doraźne i natychmiastowe przyjemności, nie uczy się dojrzałych i skutecznych sposobów radzenia ze stresem i rozwiązywania problemów życiowych;
  • powoduje, że mózg uczy się radzenia sobie z problemami za pomocą alkoholu, co może prowadzić w dorosłości do uzależnienia;
  • wczesne picie obniża motywację do osiągania celów życiowych i realizacji wartości;
  • zwiększa ryzyko uzależnienia od alkoholu i nikotyny oraz sięgania po narkotyki – badania amerykańskie pokazały, że dzieci, które sięgnęły po alkohol do 15. roku życia uzależniały się od alkoholu czterokrotnie częściej niż te, które zaczęły pić po 20. roku życia,
  • upijanie się przez nastolatki jest bardzo częstą przyczyną poważnych i doraźnych szkód związanych z wypadkami, także śmiertelnymi, ciężkimi chorobami, konfliktami z prawem i większym prawdopodobieństwem stania się ofiarą przestępstwa, ryzykownym seksem, przypadkową inicjacją seksualną, niechcianą ciążą.

Problem w tym, że przekazanie tych informacji nastolatkowi raczej nie przyniesie efektu w postaci niezłomnej postawy dziecka, że nie będzie sięgać po alkohol. Jak zatem to zrobić, by dziecko uchronić?

Psychologowie mówią, że podstawą jest dobra relacja z nastolatkiem, a tę kształtuje się od niemowlęctwa. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że dla dorastającego dziecka istotne znaczenie ma jego grupa rówieśnicza, a w związku z tym uczyć je od najmłodszych lat mówienia „nie”.

„Bardzo duży wpływ na budowanie postawy naszego dziecka ma szacunek, który odzwierciedla zasada mówiąca o tym, że głos każdego domownika, nawet ten pochodzący od najmłodszego członka rodziny jest ważny i ma znaczenie. Wyrzućmy z naszego słownika popularne przysłowie: „Dzieci i ryby głosu nie mają”, które być może zdarzyło się nam słyszeć w dzieciństwie. Miejmy realne oczekiwania, bo przecież dyskryminując czy „gasząc” nasze pociechy na co dzień, nie wykształcimy w nich asertywnych zachowań. Pozwólmy dziecku uczestniczyć w drobnych wyborach, w podejmowaniu decyzji dotyczącej np. tego co zje w restauracji czy refleksji na temat planowanego, wspólnego wyjazdu. Wyjdźmy z inicjatywą zadając pytanie: „Co zjadłabyś na obiad – zupę pomidorową, czy ryż z warzywami? To małe rzeczy, a wiele wnoszą do dziecięcego, asertywnego świata” – radzi psycholożka Karolina Tuchalska-Siermińska, autorka popularnego bloga psychologicznego.

To pierwszy krok, a kolejny to jasne ustalanie zasad odnośnie picia alkoholu oraz... dawanie przykładu.

Z nastolatkiem trzeba też o alkoholu po prostu rozmawiać, ale stosując zasadę, że nie oceniamy jego wypowiedzi, a dyskutujemy, przedstawiając swój punkt widzenia.

Czy pozwalać dorastającemu dziecku na picie alkoholu w domu?

To dylemat wielu rodziców, którzy chcą ustrzec swoje dziecko przed ryzykownym, ze względu na wiek, kontaktem z alkoholem. W tej sprawie istnieją duże różnice zdań zarówno wśród specjalistów, jak i rodziców.

Niektórzy rodzice uważają, że kiedy pozwolą dziecku napić się alkoholu w domu nauczą je pić alkohol rozsądnie i odpowiedzialnie. Dopuszczanie do pełnego udziału w celebrowaniu uroczystości rodzinnych ich zdaniem wzmocni proces stopniowego dorastania dziecka.

Zdaniem innych takie podejście niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Dziecko może rozumieć zgodę rodziców jako ich ogólne przyzwolenie na spożywanie alkoholu. Zgoda rodziców na picie alkoholu, nawet jeśli tylko w ich towarzystwie, może też obniżyć poczucie ryzyka związanego z piciem alkoholu, a także osłabia wartość abstynencji.

Decyzja w tej sprawie jest podejmowana indywidualnie przez każdą rodzinę. Warto ją poważnie przemyśleć i omówić w gronie rodziny. I najważniejsza sprawa – podstawą ewentualnej decyzji musi być szczerość i porozumienie między rodzicami i dzieckiem.

Sygnały ostrzegawcze, że dziecko pije

Choć niektóre z opisanych poniżej objawów mogą być naturalne dla normalnego procesu dojrzewania, należy zwrócić szczególną uwagę na dziecko, gdy kilka tych zjawisk występuje równocześnie:

  • wyraźny spadek zainteresowania zajęciami, które poprzednio były dla dziecka atrakcyjne.
  • zwiększenie poziomu frustracji, stresu i rozdrażnienia.
  • problemy w szkole z nauką i zachowaniem.
  • izolowanie się od kontaktów rodzinnych i skrywanie szczegółów dotyczących życia poza domem.
  • częste zmiany nastroju.
  • zmiany zwyczajów związanych z jedzeniem i zasypianiem.
  • zapach alkoholu.
  • zaniedbywanie wyglądu i stroju.
  • zwiększenie potrzeb finansowych i ukrywanie sposobu wydatkowania „kieszonkowego”. Znikanie drobnych sum pieniędzy z domu lub nieoddawanie reszty z zakupów zlecanych przez rodziców.
  • nawiązywanie podejrzanych znajomości.
  • reagowanie rozdrażnieniem na próby uzyskania przez rodziców informacji o tych kontaktach.

Tego typu sygnały ostrzegawcze mogą wskazywać nie tylko na picie alkoholu, ale także na zażywanie narkotyków.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl
Źródło: PARPA, Instytut Łukasiewicza,
stopuzaleznieniom.pl
Raport z badań HBSC
https://www.niaaa.nih.gov/publications/brochures-and-fact-sheets/make-a-difference-child-alcohol#TakingAction

 1
  •  
    kokaina jest narkotykiem, marihuana jest narkotykiem... ale juz alkohol jest... alkoholem!

    a owce na to: tak wlasnie jest

    hahahahaha
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także