Poważny kryzys w związku pojawia się po 10 latach. Przestaje nam się chcieć

Poważny kryzys w związku pojawia się po 10 latach. Przestaje nam się chcieć

Dodano: 
Kryzys w związku
Kryzys w związku / Źródło: Shutterstock
Kryzys w związku może pojawić się zawsze, ale z badań wynika, że poważne problemy najczęściej przytrafiają się po 10 latach. Dlaczego?

Żaden związek nie jest relacją wiecznie szczęśliwą. W każdym związku zdarzają się wzloty i upadki, ciche dni kryzysy, ale dane naukowców są jasne. Pierwszy poważny kryzys zazwyczaj pojawia się około 40. roku życia, po 10 latach związku (np. małżeństwa). Częściej też dotyczy par, które mają dzieci. Z czego to wynika?

Kryzys 40. roku życia

Gdy zbliżają się nasze 40. urodziny, zaczyna się czas podsumowań. Na półmetku życia zaczynamy się zastanawiać, co osiągnęliśmy i czy znaleźliśmy się w miejscu, w którym zawsze chcieliśmy być. Zazwyczaj tak nie jest, a myśli o tym, jak nasze marzenia przepadły, wpędzają nas w przygnębienie i mogą powodować tzw. kryzys wieku średniego.

To odbija się na wszystkich sferach życia, ale najmocniej na relacji z partnerem. Często związek z drugą osobą obarczamy winą za nasze niepowodzenia w życiu. To właśnie dlatego uważa się, że około 40. roku życia pojawia się kryzys w małżeństwie.

Po 10 latach przestaje nam się chcieć

Jak wynika z danych naukowców Uniwersytetu w Bernie, którzy przeprowadzili badania na 160 tysiącach osób w wieku 25-70 lat, po 10 latach związku stajemy się dużo mniej zaangażowani. To przekłada się na komunikację w związku (zwyczajnie nam się nie chce zabiegać o drugą osobę, rozmawiać z nią ani tłumaczyć), ale też na poczucie zadowolenia z niego.

Z czasem zaczynamy poświęcać sobie nawzajem dużo mniej uwagi. Zajęci pracą, obowiązkami i życiem rodzinnym, nie mamy czasu na sferę we dwoje, a to sprawia, że drastycznie spada poczucie satysfakcji w związku.

Ale wciąż nam zależy

Z badań wynika jednak, że pomimo rozczarowań, najczęściej wciąż nam zależy na drugiej osobie, a naszego związku nie uważamy za zły. Wyniki badań były optymistyczne – poziom satysfakcji nie spada poniżej 77 procent. To dobre wieści, bo stabilny i szczęśliwy związek często przekłada się na nasze podejście do życia. Mając szczęśliwą rodzinę lub spokojny dom, czujemy się bardziej spełnieni i optymistyczniej patrzymy na życie.

Czytaj też:
Odbiera sen, skraca życie. Epidemia samotności dotknęła już 1/3 populacji

 0

Czytaj także