Oswoić depresję

Oswoić depresję

Dodano: 
Depresja
Depresja / Źródło: Unsplash / Tiago Bandeira
Depresja wymaga leczenia – nie tylko duszy, ale też ciała. Zaniedbując organizm, wyrządzamy krzywdę naszej psychice.

Suplementy, które mogą wspomóc walkę z depresją:

Korzeń maca

Proszek powstaje z peruwiańskiej rośliny przypominającej rzepę. Jest zachwalany głównie z dwóch powodów: podnosi poziom energii i korzystnie wpływa na libido. Korzeń maca jest bardzo pożywny. Zawiera witaminę C (zwiększającą odporność), miedź (niezbędną do produkcji czerwonych krwinek), potas (dla zdrowia serca) i żelazo (przenoszące tlen w organizmie). Znajdziemy w nim również witaminę B6, która pomaga chronić neurony w mózgu i odgrywa kluczową rolę w produkcji serotoniny i noradrenaliny, czyli dwóch substancji, które mają ogromny wpływ na dobry nastrój.

Ashwagandha

To ajurwedyjskie zioło, które przyczynia się do utrzymania dobrego samopoczucia oraz daje wsparcie w okresach napięcia nerwowego. Poprzez działanie antyoksydacyjne wspiera odporność organizmu, wspomaga w przypadkach osłabienia, wyczerpania i zmęczenia, dodając energii i poprawiając koncentrację.

Amarantus

Jedno z najzdrowszych białek. Amarantus jest bogaty w skwalen – antyoksydant, który hamuje starzenie się komórek oraz zapobiegające niedokrwistości żelazo. Na szczególną uwagę zasługuje magnez łagodzący skutki stresu. Amarantus idealnie sprawdzi się w diecie bezglutenowej.

Wyciągi roślinne

Żeń-szeń i zielona herbata wzmacniają odporność na stres, a także pozytywnie wpływają na kon dycję naszego umysłu. Ekstrakt z bakopy drobnolistnej wspomaga funkcje poznawcze organizmu. Na uwagę zasługują też związki fosfolipidowe, które optymalizują układ nerwowy, wzmacniając zdolność koncentracji. Dodatek lecytyny zwiększa działanie wyciągów roślinnych.

Depresja jest bardzo poważną chorobą, z którą zmaga się coraz więcej osób. Atakuje niezależnie od wieku i statusu społecznego. Może dopaść nas nagle, na skutek dramatycznych wydarzeń, które w jednej chwili sprawiają, że świat wali się na głowę, ale może też rozwijać się latami, cegiełka po cegiełce, budowana z problemów rodzinnych, konfliktów w pracy, nadmiaru obowiązków, mniejszych i większych niepowodzeń, niskiej samooceny… Wszystko to może powodować coraz większą apatię. Marazm, z którego trudno się wyrwać.

Pierwszy krok

„Czy to zwykły smutek czy już depresja? A może przesadzam? Nie będę robić z siebie ofiary. Jakoś sobie poradzę” – takie myśli dopadają wiele osób, zmagających się z depresją. Chociaż o chorobie mówi się ostatnio coraz więcej, niektórzy mogą chcieć bagatelizować jej objawy u siebie. To duży błąd. Nieleczona depresja może doprowadzić nawet do śmierci. Dlatego niezbędne jest podjęcie leczenia – wizyta u psychiatry, który dobierze odpowiednie leki, a także pomoc psychoterapeuty, który znajdzie przyczyny naszego stanu oraz pomoże zidentyfikować negatywne wzorce myślowe i nauczyć się zastępować je pozytywnymi myślami i strategiami adaptacyjnego radzenia sobie z dręczącymi myślami. Pierwszy krok należy jednak do chorego. Musi przyznać się przed samym sobą, że nie daje rady i potrzebuje pomocy. To kluczowy moment. Szukanie pomocy u psychiatry i psychoterapeuty oraz przyjmowanie leków antydepresyjnych nie jest fanaberią, powodem do wstydu czy oznaką słabości.

Jest dowodem samoświadomości i troski o własne zdrowie. Często ratuje życie. Leczenie depresji wymaga pewnej dozy egoizmu, skupienia się na sobie, własnym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Trzeba zrozumieć przyczyny problemu i swoje słabości, uporać się z nimi i stanąć na nogi. Łykanie przepisanych tabletek może wyrównać substancje chemiczne w mózgu i przynieść rezultaty, ale nie będą one trwały wiecznie, jeśli nie zajmiemy się sobą kompleksowo – nie rozpoczniemy terapii i nie zmienimy swojego życia. Choć może brzmieć to absurdalnie, nawet dieta i nasze codzienne nawyki mają znaczenie. Mamy niewielki wpływ na czynniki zewnętrzne i środowiskowe, takie jak doświadczenia z dzieciństwa, stresujące sytuacje z życia codziennego i własne obciążenia genetyczne, ale mamy wpływ na to, czy będziemy izolować się od społeczeństwa i osób bliskich, czy podejmiemy leczenie i wdrożymy środki zaradcze, jak zmiana diety, aktywność fizyczna, rozwijanie pasji. Odpowiedź na pytanie, jaki wpływ na funkcjonowanie naszego mózgu ma dieta, od lat interesuje naukowców. Jedne z ostatnich badań opublikowanych na łamach „Molecular Science” i przeprowadzonych na pacjentach maniakalnych wykazało, że spożywanie dużej ilości wędlin i przetworzonego mięsa zaostrza objawy depresji. Zdaniem ekspertów azotany z wędlin mogą mieć wpływ na florę jelit, co przekłada się na funkcjonowanie mózgu. Inne badania, opublikowane na łamach „BMC Medicine”, wykazały, że prowadzenie zdrowej i zbilansowanej diety może zmniejszyć objawy depresji i być silnym wsparciem dla profesjonalnej terapii. Sugerowany jadłospis opierał się na zdrowych produktach spożywczych, bogatych w składniki odżywcze, a wykluczał słodycze, używki, żywność przetworzoną i smażone potrawy.

Te nieszczęsne niedobory

Niedobór niektórych składników odżywczych ma fatalny wpływ na funkcjonowanie mózgu i powoduje zaburzenia flory jelitowej (a to właśnie tam w większości produkowana jest serotonina!). Występowaniu objawów depresji sprzyja niedobór takich składników jak selen, witamina D, kwasy tłuszczowe omega-3, witaminy z grupy B, przeciwutleniacze, pełnowartościowe białko, probiotyki. W medycynie naturalnej znane są wyciągi roślinne, które korzystnie wpływają na zdrowie psychiczne, jak np. żeń-szeń i zielona herbata (niwelują skutki długotrwałego stresu, dodają energii) czy lecytyna, która poprawia pamięć i koncentrację. Depresja może mieć bardzo indywidualny przebieg i objawiać się na różne sposoby. Należy pamiętać, że jest to choroba i ciała, i duszy. To, co może być objawem depresji (np. bezsenność, nadmierny apetyt), może również stanowić jej przyczynę. Z fizyczno-emocjonalnego błędnego koła trudno się wyrwać bez wołania o pomoc. Nie bójmy się o nią prosić, ale też nie ignorujmy potrzeb naszego ciała i ducha.

Czytaj także:
„Po prostu weź się w garść”. A jeśli to depresja?

Okładka tygodnika WPROST: 40/2018
Artykuł został opublikowany w 40/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także