Toksyczne opary z e-papierosów przestaną być nazywane chmurą. Naukowcy: To zbyt neutralne

Toksyczne opary z e-papierosów przestaną być nazywane chmurą. Naukowcy: To zbyt neutralne

Dodano: 
E-papieros
E-papieros / Źródło: Pexels / Thorn Yang
Emisje z e-papierosów nie są nieszkodliwe, a nazywanie ich zwykłą chmurą lub parą jest celowo mylące. Narażają osoby postronne na działanie nikotyny, metali ciężkich, bardzo drobnych cząstek, lotnych związków organicznych i innych toksyn.

Chociaż zaciągnięcia z e-papierosów nie są dokładnie tytoniowy dymem, także zawierają szkodliwe chemikalia, które mogą wisieć w powietrzu i osadzać się na pobliskich powierzchniach. Zmiana nazwy może wydawać się niepotrzebna, ale nowe badania sugerują, że ma ona rzeczywisty wpływ na politykę publiczną i sposób, w jaki jednostki oceniają ryzyko narażenia na produkty tytoniowe.

„Chmura” nie brzmi tak groźnie

Porównując trzy terminy dotyczące emisji e-papierosów wśród 791 studentów, naukowcy odkryli, że słowo „chmura” wiązało się z mniejszym poczuciem ryzyka związanego z narażeniem na bierną ekspozycję. Z drugiej strony uczniowie, którym zadano pytania z użyciem słów „chemikalia” lub „aerozole”, dwukrotnie częściej określali emisje jako „szkodliwe” lub „bardzo szkodliwe”. Osoby te były również bardziej skłonne do wspierania polityki kampusu wolnego od tytoniu w 100%.

„Środowiska kampusowe wolne od dymu i tytoniu są zawsze zdroworozsądkowym środkiem zdrowia publicznego, a szczególnie w tym czasie, biorąc pod uwagę silny związek między paleniem tytoniu a przenoszeniem COVID-19 wśród młodych ludzi” – mówi Matthew Rossheim z Uniwersytetu George'a Masona. Badanie zostało opublikowane w Journal of American College Health.

Opary e-papierosów realnym zagrożeniem

Chociaż zwykły dym papierosowy może zawierać więcej substancji toksycznych, ostatnie dowody sugerują, że chmury e-papierosów mogą nadal narażać osoby postronne na działanie nikotyny, metali ciężkich, bardzo drobnych cząstek, lotnych związków organicznych i innych toksyn. Obecnie e-papierosy są najbardziej rozpowszechnioną formą palenia tytoniu wśród młodych ludzi, w dużej mierze dlatego, że są sprzedawane jako bezpieczna alternatywa dla zwykłych papierosów.

W raporcie z 2017 r. Amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) ponad połowa uczniów szkół średnich stwierdziła, że była narażona na emisje z używanych produktów tytoniowych w miejscach publicznych wewnątrz lub na zewnątrz. Terminy takie jak „chmura”, które mają tendencję do bagatelizowania ryzyka biernego narażenia, mogą bardzo dobrze przyczynić się do tak powszechnego stosowania.

Czytaj też:
Elektroniczne papierosy i podgrzewacze tytoniu szkodzą nie tylko palaczom

Opracowała:
Źródło: Science Alert
 0

Czytaj także