Polacy o krok od opracowania skutecznego leku na raka? Naukowcy z Wrocławia mają szansę na przełom

Polacy o krok od opracowania skutecznego leku na raka? Naukowcy z Wrocławia mają szansę na przełom

Dodano: 3
Prof. Marcin Poręba z Politechniki Wrocławskiej pracuje nad innowacyjnym lekiem na raka.
Prof. Marcin Poręba z Politechniki Wrocławskiej pracuje nad innowacyjnym lekiem na raka. / Źródło: PWr
Badacze z Politechniki Wrocławskiej pracują nad specjalnym prolekiem niszczącym komórki nowotworowe. Tworzą go za pomocą innowacyjnej metody analizy biomarkerów, która eliminuje raka bez szkodzenia zdrowym tkankom.

Prof. Marcin Poręba z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej razem ze współpracownikami ma pomysł na nowy sposób analizy pojedynczych komórek nowotworowych w kontekście aktywności poszczególnych proteaz – enzymów proteolitycznych. Taka metoda może mieć kluczowe znaczenie w walce z różnymi rodzajami nowotworów.

Ruszają prace nad uniwersalnym lekiem, który niszczy komórki nowotworowe

Badacze zamierzają wykorzystać w tym celu cytometr masowy – najnowocześniejsze obecnie urządzenie do analizy i diagnostyki próbek komórkowych i zaawansowanej proteomiki. Pomogą im w tym naukowcy ze Słowenii.

„W całej Polsce mamy tylko jedną taką aparaturę – właśnie na Politechnice Wrocławskiej. Jest to też jeden z zaledwie trzech cytometrów w całej Europie Środkowej. Nasza uczelnia kupiła go w 2018 r. Urządzenie to wykorzystuje spektrometrię masową połączoną z cytometrią przepływową, czyli bada próbki przy pomocy analizy widma mas atomów metali, które używane są w tej metodzie jako znaczniki” – tłumaczy prof. Poręba.

Polakom w badaniach pomogą naukowcy ze Słowenii. Rozwój prac w tym kierunku będzie możliwy dzięki grantowi z Narodowego Centrum Nauki w wysokości 2,5 mln zł. Działania specjalistów zaplanowano na najbliższe cztery lata i podzielono je na trzy etapy.

facebook

Powstanie preparat, który działa jak „odcisk palca komórek nowotworowych”

W pierwszym etapie naukowcy stworzą markery chemiczne wyposażone w metale dla konkretnych enzymów: proteaz oraz kinaz białkowych, które w zależności od sytuacji pełnią w komórce rolę pronowotworową lub antynowotworową.

„Później wykorzystamy je w różnych układach biologicznych, czyli na komórkach nowotworowych pobranych od pacjentek z nowotworami piersi. Dzięki cytometrii masowej poznamy rozkład aktywności tych enzymów i zestawimy te informacje z obrazem klinicznym choroby, czyli szczegółowymi informacjami od lekarzy” – opowiada prof. Poręba. W ten sposób opracowany zostanie swoisty „odcisk palca komórek nowotworowych” – dodaje naukowiec.

W kolejnym etapie zespół opracuje koniugaty przeciwciało-lek, które będą aktywowały się tylko przy wybranych enzymach.

„Koniugaty przeciwciało-lek są obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów onkologii, ale zdecydowana większość z tych, która dotarła do badań klinicznych, wykazywała znaczną toksyczność i w efekcie nie została dopuszczona do obrotu. W naszym projekcie zamierzamy opracować nową generację bardzo selektywnych koniugatów, które będą aktywowane wyłącznie przez proteazy związane z nowotworem, tzn.: przeciwciało rozpozna tylko białka, które są na powierzchni komórki nowotworowej, koniugat dotrze do niej, uwolni lek i zniszczy wyłącznie ją. Dlatego ich ogólnoustrojowa toksyczność zostanie znacznie ograniczona” – wyjaśnia naukowiec.

By to osiągnąć, badacze muszą stworzyć bardzo selektywny „linker” – czyli łącznik peptydowy, który zwiąże przeciwciało z lekiem.

„Ponieważ główną funkcją enzymów nowotworowych jest przecinanie wiązań peptydowych w komórce, kiedy przetną one taki linker w koniugacie przeciwciało-lek, uwolnią lek, a ten zabije komórkę nowotworową. Jeśli taki prolek dotrze do zdrowej komórki, nie będzie w niej enzymu, który mógłby przeciąć ten linker, a tym samym wypuścić lek to taka komórka będzie więc bezpieczna” – tłumaczy profesor Poręba.

Trzecim etapem badań zajmą się naukowcy ze Słowenii, którzy są partnerami w tym projekcie i dostali grant ze słoweńskiej agencji naukowej w wysokości ok. 1,5 mln zł. Będą oni odpowiedzialni za wszczepianie nowotworów do myszy i obserwowanie rozwoju choroby poprzez zastosowanie markerów typu TOF (Time-Of-Flight) oraz rezonansu magnetycznego.

Czytaj też:
Rewolucja w onkologii? Leki na raka nowej generacji niszczą nowotwory wywołane przez mutację BRCA
Czytaj też:
Opracowano rewolucyjny i tani hydrożel na chorobę Parkinsona. Wystarczy jedna dawka

Źródło: Nauka w Polsce PAP / Agata Tomczyńska
 3

Czytaj także