Przyjaźnie się ze swoimi pacjentami

Przyjaźnie się ze swoimi pacjentami

Dodano: 
PRZYJAŹNIĘ SIĘ ZE SWOIMI PACJENTAMI
PRZYJAŹNIĘ SIĘ ZE SWOIMI PACJENTAMI
Pacjent jest zawsze na pierwszym miejscu – mówi dr n. med. Joanna Kuschill-Dziurda, specjalista alergolog, internista, lekarz medycyny estetycznej, dyrektor medyczny Instytutu Medycyny Estetycznej Medestetis.

Medestetis promuje holistyczne podejście do pacjenta. Co to dokładnie oznacza?

Joanna Kuschill-Dziurda: Nie ma pięknie wyglądającej kobiety ani dobrze wyglądającego mężczyzny, jeżeli on lub ona nie zadba o siebie całościowo – zacznie zdrowo się odżywiać, wprowadzi do swojego życia aktywność fizyczną. Uświadamiam swoich pacjentów, że zdrowa dieta to 70 proc. sukcesu, jeśli chodzi o naprawdę zdrowy wygląd skóry – żeby nie pojawił się rumień, zatkane i rozszerzone pory, nawracające krostki i grudki. Jeśli pacjent nie rzuci palenia, będzie się opalać i wylegiwać na słońcu, pić dużo alkoholu, spożywać wysoko przetworzone produkty, nie ma szans na dobry wygląd i świeżą, nieziemistą cerę.

Jak to wygląda w praktyce? Przychodzi pacjent ze zmarszczką na czole, a słyszy, że powinien schudnąć?

W dużym skrócie tak. Każdy pacjent dostaje dość szczegółową ankietę do wypełnienia. Czasem się dziwi, że przecież on chce tylko wypełnić zmarszczkę, a musi odpowiedzieć na tyle pytań. Zdarza się, że ktoś nie chce, wtedy nie naciskamy, jednak większość przekonuje się, że takie całościowe podejście ma sens. To dlatego w obu naszych klinikach – w Krakowie i Warszawie – oprócz zespołu lekarzy i kosmetologów mamy również wykwalifikowanych dietetyków. Każdy pacjent może liczyć na indywidualne dostosowanie diety do swoich potrzeb. Jeśli układamy dietę, to robimy także testy genetyczne iGenesis. Pozwalają określić, jaki powinien być odsetek poszczególnych grup składników w diecie. Czy ktoś może pozwolić sobie na więcej węglowodanów, czy w jego pożywieniu powinno być więcej lub mniej tłuszczów, czy ma nietolerancję glutenu lub laktozy.

Jak to wygląda w praktyce? Przychodzi pacjent ze zmarszczką na czole, a słyszy, że powinien schudnąć?

Tak. I takie historie dają mi ogromną satysfakcję. Na przykład mężczyzna, który przyszedł na mezoterapię, był w sile wieku, ale wyglądał jak starszy pan. Był trochę zaniedbany, miał widoczny brzuszek. Zaczęliśmy rozmawiać, mówiłam temu pacjentowi, że dzięki aktywności fizycznej świetnie się czuję, że endorfiny dają mi chęć do działania, że zdrowa dieta sprawia, że mam energię do pracy i na to, aby poświęcić odpowiednią ilość czasu dzieciom i rodzinie. I on wtedy postanowił, że też tak spróbuje. Muszę podkreślić, że moje rozmowy z pacjentami nie są jakieś sztywne, nie polegają na pouczaniu. Przede wszystkim staram się ich inspirować. Sama nie wyobrażam sobie życia bez sportu, uwielbiam bieganie, pływanie i o tym opowiadam.

Zdarza się, że ktoś przychodzi na jakiś drobny zabieg związany z urodą, a w efekcie zmienia całe swoje życie?

Tak. Z pomocą naszego dietetyka zaczął zdrowo się odżywiać, uprawia sport, schudł 15 kg i mogę powiedzieć, że dziś jest zadbanym i niezwykle efektownym mężczyzną. Zresztą podobnie jest z innymi pacjentami. Podczas wizyty panie pytają, jak znajduję czas na ćwiczenia. Odpowiadam, że jeśli nie mam czasu na bieganie, to przynajmniej robię sobie w domu program Chodakowskiej, Lewandowskiej lub „Fit Mom” Ani Dziedzic. Tłumaczę, że nawet przy małym dziecku można wygospodarować te pół godziny dla siebie. Przychodzą następnym razem i mówią: „Dzięki pani zaczęłam ćwiczyć, na razie to tylko 15 minut dziennie, ale stopniowo zwiększam ten czas”. I o to mi chodzi. Przede wszystkim staram się sama żyć zdrowo i być przykładem dla swoich pacjentów. Inaczej nie byłabym wiarygodna w tym, co robię. To też wynika z mojego charakteru. Lubię być z ludźmi, lubię z nimi rozmawiać. Właściwie to mogę powiedzieć, że przyjaźnię się ze swoimi pacjentami.

Dlaczego postanowiła pani założyć własną klinikę?

Chęć upiększania zawsze była moją pasją, chciałam robić coś pozytywnego jako lekarz. Pracowałam kiedyś w innej klinice, ale nie wszystko było tak, jak ja czułam. Chciałam stworzyć swoje miejsce, gdzie nie ma żadnych nacisków na liczbę wykonanych zabiegów, gdzie ja i każdy lekarz ze mną współpracujący możemy poświęcić pacjentowi tyle czasu, ile jest to potrzebne. Pacjent musi nam ufać, musi wiedzieć, dlaczego proponujemy mu taki, a nie inny zabieg, i że jest to dla niego bezpieczne.

Jakie zabiegi najczęściej wybierają pacjenci?

Królują podstawowe zabiegi, czyli wypełnienia kwasem hialuronowym i ostrzykiwanie botoksem. Dają spektakularne i natychmiastowe efekty. W okresie jesienno-zimowym wykonujemy dużo zabiegów laserowych, pilingi, resurfacingi, czyli wszystko to, co pozwala po lecie odświeżyć skórę. Teraz, przy zachowaniu odpowiedniego odstępu przed wakacyjnymi wyjazdami, również polecamy zabiegi z botoksem i kwasem hialuronowym, specjalną mezoterapię, która może zmniejszać ryzyko powstania przebarwień, specjalne letnie pilingi. Oczywiście również zabiegi na ciało, głównie takie, które pomagają zwalczyć cellulit – endermologię czy zabiegi falą akustyczną. Nie zostawiają śladów i dają świetne efekty.

Co nowego znajdziemy w ofercie kliniki Medestetis?

Chcę podkreślić jedną ważną rzecz – jeśli wprowadzam jakikolwiek nowy zabieg do oferty Medestetis, to tylko wtedy, gdy mam stuprocentową pewność, że naprawdę działa. Teraz szczególnie polecam zabiegi z wykorzystaniem urządzenia Ultraskin II w technologii HIFU. Daje efekty mocnego ujędrnienia skóry, działa głęboko, co jest ewenementem wśród podobnych zabiegów. Powoduje koagulację w obszarze skóry, powięzi, a nawet w obszarze tkanki tłuszczowej, czyli w tracie jednego zabiegu działamy na te trzy warstwy. Jeśli więc jest to na przykład zabieg na brzuch, jednocześnie go ujędrniamy, napinamy i zmniejszamy tkankę tłuszczową. Co ważne, zabieg można wykonywać przez cały rok, bo powoduje on tylko delikatny obrzęk na początku i w związku z tym nie ma żadnego okresu rekonwalescencji.

Medestetis to obecnie dwie kliniki – krakowska i warszawska. Jak rozwój udaje się pogodzić z indywidualnym podejściem do pacjenta?

Dzielę swój czas między obie kliniki. Ale też stawiam na sprawdzony i wykwalifikowany zespół, który tak samo jak ja wierzy, że holistyczne podejście do pacjenta ma sens. Pacjent jest zawsze na pierwszym miejscu i dla nas nie jest to pusty slogan, tylko sedno tego, co robimy każdego dnia.


Instytut Medycyny Estetycznej Medestis

Warszawa, Włodarzewska 81, tel. 790 781 781, (22) 10 10 181

Kraków, Iwona Odrowąża 18, tel. 502 782 225, (12) 430 54 09

www.medestetis.pl

Okładka tygodnika WPROST: 26/2017
Artykuł został opublikowany w 26/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Czytaj także