Jak dbać o cerę w sezonie zimowym? Ekspert wyjaśnia, które zabiegi są wskazane

Jak dbać o cerę w sezonie zimowym? Ekspert wyjaśnia, które zabiegi są wskazane

Dodano: 1

Mówi się, że cera naczynkowa wymaga również konkretnych zabiegów. Jakich?

Właściwa pielęgnacja cery naczynkowej często zmusza do wizyt w gabinecie kosmetycznymi stosowania profesjonalnych metod uszczelniania naczyń krwionośnych. Wśród zabiegów przy cerze naczyniowej na szczególną uwagę zasługują: zabiegi z kwasem Laktobionowym i Azelainowym. Profesjonalny zabieg na naczynka, taki jak jono- i sonoforeza, który polega na wprowadzeniu w głąb skóry substancji aktywnych, których zadaniem jest uszczelnienie ścian naczyń krwionośnych i ochrona przed ich pękaniem. W przypadku jonoforezy używa się prądu elektrycznego, natomiast w przypadku sonoforezy emisji ultradźwięków. Bardzo skuteczne w przypadku cery naczynkowej są także zabiegi laserowe. Pozwalają one na domykanie nawet bardzo małych naczyń krwionośnych, które stają się zupełnie niewidoczne.

Oprócz specjalistycznej opieki ważne są również odpowiednia dieta i suplementacja witamin wzmacniających naczynia krwionośne.

Czy zimą powinniśmy stosować kremy z filtrem UV?

Słońce zimą? Ale jak to? Tak, tak. Pamiętaj, że w okresie zimowym promieniowanie UVA jest tak samo intensywne jak w okresie letnim. Odpowiada za powstawanie zmarszczek i fotostarzenie skóry, reakcje alergiczne oraz powstawanie nowotworów. Promieniowanie UVA przedostaje się zarówno przez gęste chmury jak i szkło. W dni pochmurne przenika do skóry i uszkadza włókna kolagenowe. Dlatego tak ważne są kremy z filtrem oraz substancjami ochronnymi, zwłaszcza w ciągu dnia.

Ale zima ma też swoje plusy. Można wykonać pewne zabiegi, których lepiej unikać latem.

Główne zadania na sezon jesienny to dokładna eksfoliacja, głębokie nawilżenie i intensywna regeneracja skóry. Fanki oczyszczania kwasami mogą odetchnąć z ulgą. Jesień to bowiem idealna pora na rozpoczęcie serii zabiegów złuszczających. Peelingi są szczególnie pomocne, gdy po lecie pozostały nam na skórze przebarwienia. Pomagają nam również walczyć z zaskórnikami i trądzikiem, które lubią nasilić się jesienią. Istnieje ich wiele rodzajów, a każdy złuszcza naskórek na różnych głębokościach oraz ma inne stężenie odpowiedniego kwasu. Peelingi chemiczne pomagają w redukcji płytkich zmarszczek, wspomagają produkcję elastyny oraz kolagenu i działają pobudzająco na skórę. Działają nie tylko powierzchniowo, ale wnikają również w głąb skóry, stymulując fibroblasty co w efekcie zwiększa jędrność i napięcie skóry. Zabiegi złuszczające nie tylko doskonale wpływają na odbudowę naszej skóry, ale również przygotowują ją przed kolejnymi etapami kuracji, zwiększając absorpcję, czyli wchłanianie substancji aktywnych.

Ja w tym roku dopiero w październiku poddałam się zabiegom złuszczania kwasami, ze względu na piękną słoneczną pogodę, która utrzymywała się aż do końca września. Najlepsze dla mojej skóry są peelingi na bazie retinolu, czyli witaminy A. Czasem dobrze dobrane zabiegi z kwasami i retinolem wspomagane właściwą pielęgnacją domową mogą wystarczyć, by ujędrnić skórę, spłycić zmarszczki i poprawić owal twarzy.

Co jeszcze warto wykonać jesienią i zimą?

Szereg nieinwazyjnych metod doskonale sprawdzi się podczas jesiennej rewitalizacji. Pierwszą z nich jest mezoterapia – tym razem bezigłowa. Dwukierunkowe działanie mezoterapii bezigłowej umożliwia znaczne zwiększenie ilości i głębokości penetracji substancji aktywnych aplikowanych zewnętrznie co skutkuje widocznym ujędrnieniem, nawilżeniem i poprawą struktury skóry bez konieczności rekonwalescencji. Innym ciekawym zabiegiem z zakresu kosmetologii pielęgnacyjnej jest sonoforeza. To nic innego jak masaż wspomagany falami ultradźwiękowymi. Podobnie jak mezoterapia bezigłowa, jej głównym celem jest wtłoczenie preparatów nawilżających w głębsze warstwy skóry. Zabieg ten powoduje natychmiastową poprawę ukrwienia skóry oraz pobudza przemianę materii na tym obszarze, dzięki czemu organizm z łatwością eliminuje nagromadzone toksyny.

Mówiąc o jesiennej regeneracji nie można także zapomnieć o infuzji tlenowej. Istotę tego zabiegu stanowi wtłoczenie czystej postaci tlenu do głębokich warstw skóry. W trakcie kuracji poza samym hiperbarycznym tlenem, skóra otrzymuje wybraną przez kosmetologa ampułkę odżywczą. Efekt odświeżenia i zliftingowania skóry widoczny jest natychmiastowo po zejściu z fotela kosmetycznego, dlatego też infuzję tlenową często nazywa się zabiegiem bankietowym.

Okres jesienno-zimowy to doskonały czas na rozpoczęcie serii zabiegów laserowych. Zamykanie naczynek, usuwanie blizn potrądzikowych i przebarwień, tatuaży czy epilacja to tylko kilka możliwości, jakie posiadają w swej ofercie lasery. Jeśli Twoja skóra po lecie jest szorstka, poszarzała, utraciła swoją jędrność, pojawiły się na niej zmarszczki, możesz wszystkich tych niedoskonałości pozbyć się za pomocą Ablacyjnego Lasera Frakcyjnego. To metoda, która powoduje częściowe odparowanie tkanki. Mówiąc wprost - dziurkuje ją. Dzięki temu laser frakcyjny działa jak bardzo mocny peeling – stymulowane są głębsze warstwy skóry do odbudowy kolagenu, a przez to do rozprostowania zmarszczek, zapełniania ubytków w skórze oraz jej pogrubienia i ujędrnienia. Efekt? Po zabiegu zyskujesz gładką, jędrną i świeżą skórę o ładniejszym kolorycie.

Czasami skóra nie potrzebuje wielkiej regeneracji, a jedynie dobrego odżywienia, aby mogła na nowo rozkwitnąć. Jeżeli czujesz, że twoja twarz trochę „przywiędła” możesz zdecydować się na jeden z zabiegów mezoterapii igłowej, która polega na wprowadzeniu różnych preparatów i substancji aktywnych w głąb skóry. Już samo nakłuwanie skóry stymuluje ją do odnowy.

 1

Czytaj także