Masowy zabójca Polek

Masowy zabójca Polek

Dodano: 
Masowy zabójca Polek
Masowy zabójca Polek / Źródło: 123RF
Rośnie liczba Polek umierających na raka płuca. Nowoczesne terapie wydłużają życie, ale do polskich pacjentów trafiają z kilkuletnim opóźnieniem.

Jeszcze dekadę temu nowotworem złośliwym, który zabijał najwięcej Polek, był rak piersi. Jednak między rokiem 2000 a 2010 aż o 50 proc. wzrosła zachorowalność polskich kobiet na raka płuca, który już w roku 2007 pod względem liczby zgonów stał się numerem 1 wśród chorób nowotworowych. W Polsce z powodu nowotworów złośliwych płuca umiera dziś ok. 6,5 tys. kobiet rocznie. Podobne zjawisko obserwuje się w innych krajach Europy i w USA. Na raka płuca nadal zapada więcej mężczyzn niż kobiet. Jeśli jednak umieralność wśród Polaków spada, to wśród Polek rośnie. Dlaczego? Tłumaczy się to m.in. konsekwencją zmian obyczajowych, które nastąpiły po drugiej wojnie światowej. Kobiety urodzone w latach 40., 50. i 60. XX w. paliły częściej i więcej niż ich matki i babki. A jak wiadomo, palenie to potwierdzony czynnik ryzyka rozwoju raka płuca. W latach 70. i 80. XX w., kiedy palenie było w Polsce najpopularniejsze, nałogowo paliła co druga Polka między 20. a 30. rokiem życia. Dzisiaj mają one 60-70 lat, czyli są w wieku, w którym najczęściej jest wykrywany rak płuca. Kobiety urodzone po roku 1960 palą mniej, natomiast panie urodzone wcześniej nadal palą dużo i to właśnie one wpływają na statystykę.

Estrogeny a rak

Nie ma wątpliwości, że papierosy powodują raka płuca. Jednak o ile palaczami jest (lub było) aż 95 proc. mężczyzn chorych na ten nowotwór, to wśród chorujących pań palaczki stanowią „tylko” 75-80 proc. Podejrzewa się, że przyczyną mogą być różnice hormonalne, czyli żeńskie estrogeny. Zarówno one, jak i inne hormony żeńskie są pod lupą wielu badaczy, a uzyskiwane wyniki dają do myślenia. Są prace, które mówią o tym, że estrogeny przyczyniają się do rozwoju nowotworu płuca. Jednak w przeprowadzonym w latach 1993-1998 w Stanach Zjednoczonych badaniu The Women’s Health Initiative Observational Study, obejmującym ok. 160 tys. kobiet w wieku 50-79 lat (po menopauzie), nie potwierdzono jednoznacznie wpływu estrogenów podawanych w ramach doustnej antykoncepcji hormonalnej i hormonoterapii zastępczej (HTZ) na wzrost zachorowania na raka płuca. Natomiast u pacjentek z rozpoznanym rakiem płuca zastosowanie HTZ pogarszało rokowanie.

Więcej możesz przeczytać w 30/2017 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także