Światowe media piszą o proteście niepełnosprawnych w Polsce

Światowe media piszą o proteście niepełnosprawnych w Polsce

Dodano: 
Gazety, media, zdj. ilustracyjne
Gazety, media, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Orlando Bellini
W światowych mediach pojawiły się artykuły poświęcone trwającemu od ponad miesiąca proteście niepełnosprawnych oraz ich opiekunów w Sejmie.

Pakistan Today
Na portalu Pakistan Today opisano pokrótce postulaty protestujących oraz brak kompromisu. Podkreślono, że akcja protestacyjna będzie trwała również podczas Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Pakistański portal odnotował także wizytę w Sejmie byłego prezydenta Lecha Wałęsy.

Miami Herald
W artykule, który ukazał się na łamach Miami Herald pisano przede wszystkim o spotkaniu niepełnosprawnych z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. "Kilku dorosłych na wózkach inwalidzkich i ich rodzice, pełnoetatowi opiekunowie, chcą więcej pomocy państwa. Liczba protestujących jest niewielka, ale ich protest spotkał się z dużym zainteresowaniem w polskich mediach, stając się bólem głowy dla konserwatywnej partii rządzącej" - napisano również.

The Times of India
"Times of India" przytoczył postulaty protestujących oraz krytyczne wypowiedzi niektórych polityków PiS pod ich adresem m.in. Marka Suskiego. Zwrócono również uwagę na niewpuszczenie do Sejmu Janiny Ochojskiej, która jest znana na całym świecie dzięki organizowanym akcjom charytatywnym oraz zablkowanie wstępu do Sejmu dziennikarzom, którzy nie mają stałych przepustek. Na portalu wspomniano również o pomocy, jaką niepełnosprawni, którzy od miesiąca protestują w Sejmie, dostali od Polaków. - Te kobiety są niezwykle dzielne, mogłam chociaż przynieść im żywność i pieluchy - mówiła emerytka Zofia Kozielska w rozmowie z dziennikarzami.

The Parliament Magazine
Magazyn Parlamentu Europejskiego skupił się na wizycie w Sejmie niepełnosprawnego eurodeputowanego Marka Plury z PO. – Protestujący w Sejmie są dzień i noc nadzorowani przez strażników i kamery. W nocy mogą spać tylko przy zapalonym świetle, na materacach ułożonych na posadzce jednego z korytarzy. Mają do dyspozycji 68 metrów kwadratowych. Posiłki spożywają w miejscu, w którym śpią. Nie mogą otworzyć okien. Mają wyznaczoną tylko toaletę i mogą do niej wejść tylko określoną ścieżką – powiedział Marek Plura podczas konferencji prasowej w  PE. Portal poinformował również, że europoseł powiesił na terenie Parlamentu Europejskiego zdjęcia ilustrujące sytuację w polskim Sejmie.

The New York Times
Prawa i Sprawiedliwości oskarżają polityków opozycyjnych, którzy wpuszczali protestujących do parlamentu, że używają ich jako narzędzia w walce politycznej" - napisano. Dziennikarze zwrócili również uwagę na postulaty protestujących oraz niewielkie szanse na osiągnięcie kompromisu.

Deutsche Welle
Długi artykuł o proteście niepełnosprawnych ukazał się również na łamach niemieckiego Deutsche Welle. Dziennikarze opisali warunki, w których muszą w Sejmie przebywać niepełnosprawni. Zwrócono również uwagę na odbywające się w Warszawie oraz wielu innych miastach Polski wiece poparcia dla protestujących. Przytoczono m.in. historię Krzysztofa Marciniaka, którego 42-letni syn ma zespół Downa, epilepsję i jeźdźi na wózku inwalidzkim. - Nikt nie dba o takich ludzi jak my. Zamknięto jedyne regionie centrum społecznościowe, gdzie syn miał szanśe na kontakt z innymi osobami. Musiałem sam zapłacić za wózek dla syna, ponieważ to, że syn nie może chodzić to za mało, aby otrzymał jakąkolwiek pomoc. "Chociaż rodzice okupujący Sejm są odwiedzani przez polityków, nikt nie oferuje rozwiązań ich problemów. Gdy prezydent Andrzej Duda przybył, aby zachęcić rodziców do kontynuowania walki, pokazano mu film z jego własnej kampanii wyborczej. W tym czasie głośno mówił, że będzie walczył o prawa osób niepełnosprawnych, ale od tego czasu nie zrobił nic, aby pomóc im lub ich rodzinom" - napisano.

Washington Post
"Od momentu zdobycia władzy w 2015 roku, partia Prawa i Sprawiedliwości w Polsce stanęła w obliczu sporów z Unią Europejską i liberałami w kraju, ale poza tym była popularna. Niektóre badania opinii publicznej sugerują jednak, że popularność rządu może się zmniejszyć z uwagi na trwający w Sejmie protest. Polscy rodzice, którzy pozostają bez pracy, aby mogli sprawować opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi, otrzymują skromne fundusze rządowe - pod warunkiem, że nie pracują. Część pomocy kończy się, gdy dzieci kończą 18 lat, mimo że wiele z nich wymaga wsparcia przez całe życie" - czytamy. Wśród protestujących była Alicja Okujska, której 25-letni syn ma porażenie mózgowe. Kobieta nie może nawet wyjść po zakup bez syna, a wiele sklepów jest niedostosowanych do tego, aby można było wjechać do środka i poruszać się na wózku pomiędzy półkami. Dziennikarze zwrócili uwagę, że wizyty polityków w Sejmie nie przyniosły żadnego rozwiązania.

Wzmianek o proteście niepełnosprawnych w światowych mediach może być jeszcze więcej z uwagi na odbywające się w Sejmie Zgromadzenie Parlamentarne NATO, na które największe światowe agencje prasowe: Reuters, AFP czy AP wysłały swoich korespondentów. - Sam tam pójdę, chciałbym zobaczyć jak wygląda Sejm w momencie, w którym odbywa się tam protest. Do tej pory nie mogliśmy tam wejść, ponieważ nie mamy stałych przepustek i nie chciano nas wpuścić - mówił w rozmowie z TVN24 BiS Michel Viatteau, szef AFP w Polsce.

Postulat protestujących

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Opiekunowie osób niepełnosprawnych dopominają się od PiS realizacji obietnic z 2014 roku, kiedy to protestowali przez kilkanaście dni. Ich głównym postulatem jest wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego. Wcześniej postulowano także o zrównanie renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy.

Czytaj także:
Przepychanka w Sejmie. Interweniowała Straż Marszałkowska

Czytaj także

Czytaj także