Gdzie się leczyć

Gdzie się leczyć

Dodano: 
Okulistyka
Okulistyka / Źródło: Fotolia / Robert Przybysz
W przededniu rewolucyjnych zmian w polskiej okulistyce prezentujemy najlepsze kliniki w Polsce.

Półtora miliona Polaków zmaga się z jaskrą lub zaćmą, dwoma najpopularniejszymi schorzeniami wzroku, które – nieleczone – prowadzą do ślepoty. Dotycząca 700 tys. Polaków jaskra, czyli zespół chorób, który doprowadza do zaniku nerwu wzrokowego i w którym czynnikiem ryzyka jest podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe, prowadzi do całkowitej utraty wzroku. Za to zaćma, najczęstsza przyczyna upośledzenia widzenia na świecie, polegająca na zmętnieniu soczewki prowadzącej do utraty wzroku, jest odwracalna. W Polsce choruje na nią ok. 800 osób, z których co najmniej połowa wymaga operacji. Nic więc dziwnego, że do tego zwykle prostego i krótkiego zabiegu (przeciętnie 20 minut) ustawiają się jedne z najdłuższych kolejek. Pod koniec 2016 r. średni czas oczekiwania w przypadkach pilnych wynosił 170 dni, czyli ponad pół roku, a rok później – 148 dni. Dziś, dzięki pieniądzom, które pod koniec zeszłego roku trafiły do szpitali na mocy specustawy, pacjenci czekają o ponad miesiąc krócej. Jak informuje rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Jakubiak, w kwietniu na operację zaćmy trzeba było czekać 134 dni w przypadku pilnym i 491 dni w przypadku stabilnym (w 2016 r. – 597 dni, w 2017 r. – 521 dni). Niebawem jednak ten okres ma się jeszcze skrócić. Resort planuje zmianę kryteriów kwalifikowania do tej operacji. Zmiana będzie rewolucyjna, bo, jak zapowiadał w maju minister zdrowia Łukasz Szumowski, kolejki w przypadkach pilnych mogą się skrócić nawet do dwóch-trzech miesięcy. Zabieg będzie musiała poprzedzać wizyta w szpitalu, podczas której lekarz podejmie decyzję, czy pacjent powinien być operowany od razu, czy może jeszcze poczekać i wrócić za pół roku (na razie w resorcie zdrowia trwa analiza projektu zmian, po czym zostanie on przekazany do zaopiniowania do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji). Pomysłodawca zmian, konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki prof. Marek Rękas, postuluje również, by po każdym zabiegu lekarze oceniali dwa parametry – ostrość widzenia i liczbę powikłań, co stanowić będzie przyczynek do stworzenia pierwszego w Polsce systemu oceny jakości oddziałów okulistycznych. Liderzy naszego rankingu temu testowi poddadzą się bez obaw.

Czytaj także:
Tę wadę może mieć już co drugie dziecko

Oko w 3d

W tegorocznym zestawieniu „Wprost” ponownie zwyciężyła Katedra i Klinika Okulistyki Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego przy ul. Sierakowskiego w Warszawie. W klinice w ubiegłym roku stery po prof. Jerzym Szafliku przejął jego syn, prof. Jacek Szaflik. Szpital, będący bazą dla studentów II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM), łączy działalność leczniczą z naukową i dydaktyczną. Dzięki najnowocześniejszemu sprzętowi, zakupionemu dzięki dotacji z Ministerstwa Zdrowia, operacje chirurgiczne mogą podpatrywać zarówno lekarze specjalizujący się w okulistyce, jak i studenci. Nowy nabytek kliniki – najnowocześniejszy w Polsce system wizualizacji śródoperacyjnej 3D pozwala obserwować to, co do tej pory przez okulary mikroskopu operacyjnego widział tylko chirurg. Teraz trójwymiarowy obraz z kamery rzutowany jest na monitory na salach operacyjnych, a niebawem także na sali seminaryjnej. W skomplikowanych operacjach tutejszych okulistów wspomaga inny nowy nabytek – optyczna koherentna tomografia (OCT) do zastosowania śródoperacyjnego. Jak tłumaczy prof. Szaflik, ten sprzęt najnowszej generacji pozwala uwidocznić cały przedni odcinek oka i jest nieoceniony w wymagających niezwykłej precyzji przeszczepach warstwowych rogówki. Zespół kliniki wykonuje też najnowocześniejsze operacje jaskry, a także badania soczewek wieloogniskowych o zwiększonej głębi ostrości.

Prowadzone są także wysokospecjalistyczne badania nad zaburzeniami unaczynienia siatkówki w cukrzycy czy nadciśnieniu. – Dzięki unikalnemu systemowi opartemu na optyce adaptatywnej, dotychczas wykorzystywanej przy produkcji teleskopów astronomicznych, możemy nieinwazyjnie zbadać i pomierzyć najdrobniejsze naczynia mikrokrążenia na dnie oka. Na ich uszkodzenie może mieć wpływ wiele chorób ogólnych. W tych interdyscyplinarnych projektach współpracujemy z kardiologami, diabetologami, nefrologami i chirurgami naczyniowymi – tłumaczy prof. Jacek P. Szaflik. W ramach międzynarodowego badania klinicznego Holocar jego zespół prowadzi także badania nad wykorzystaniem hodowanych rąbkowych komórek macierzystych w autoprzeszczepach rąbka rogówki. To szansa dla chorych z uszkodzeniem rąbka rogówki na skutek oparzenia lub oparzenia chemicznego. Ubiegły rok był dla szpitala wyjątkowy, bo w związku z dokonaną sześć lat temu zmianą programu studiów, musiał pomieścić studentów z dwóch lat: V i VI roku medycyny. Udało się dzięki nowym salom szkoleniowym. Gdyby w przyszłości doszło do podobnej sytuacji, z miejscem nie powinno być problemów, bo pod koniec roku rozpoczną się rozbudowa i przebudowa połączone z modernizacją szpitala.

Operacje jaskry i witrektomia

Zabiegi to także domena Kliniki Okulistyki Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM) przy ul. Szaserów w Warszawie, której do lidera klasyfikacji generalnej zabrakło zaledwie dwóch punktów. WIM jest także drugi, jeśli chodzi o leczenie jaskry. Zespół płk. prof. Marka Rękasa, od grudnia 2016 r. konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki, a wcześniej konsultanta wojskowej służby zdrowia w tej dziedzinie, wykonuje rocznie 600 operacji jaskry, czyli 10 proc. wszystkich tego typu operacji w kraju, i należy do 15 ośrodków przeprowadzających połowę wszystkich zabiegów w Polsce. Pozostałych ponad 150 placówek wykonuje je rzadko. Zdaniem prof. Rękasa Narodowy Fundusz Zdrowia powinien premiować oddziały, które wykonują ich najwięcej: – Operacja jaskry to jeden z bardziej skomplikowanych zabiegów w okulistyce, a wyszkolenie operatora trwa kilka lat. Ważne jest też doświadczenie, by taki zabieg wykonywał specjalista w tej właśnie dziedzinie – tłumaczy prof. Rękas. To samo dotyczy witrektomii (technika operacyjna lecząca schorzenia siatkówki). W tym wypadku profesor zaproponował, by dla ośrodków wykonujących więcej niż 400 zabiegów rocznie wprowadzić współczynnik 1,2, co oznacza o 20 proc. wyższą wycenę procedury.

To rozwiązanie przede wszystkim korzystne dla pacjentów, gdyż promuje jakość i oddaje ich los w ręce doświadczonych chirurgów. Szef kliniki przy Szaserów liczy na to, że zaproponowane przez niego kryteria zabiegów zaćmy pozwolą urealnić ich wycenę. Z jego analizy wynika, że najwięcej operacji powikłanych, za które fundusz płaci więcej, najczęściej sprawozdawały małe ośrodki. Tymczasem duże szpitale wykonujące znacznie więcej operacji, a więc statystycznie mające większą szansę operować przypadki powikłane, nie miały ich prawie wcale. Wprowadzenie wizyty przedoperacyjnej pozwoli urealnić tę sytuację i wykonać więcej operacji zaćmy. Profesor Rękas liczy też na to, że podobnie jak w jego klinice, większość zabiegów usunięcia zaćmy będzie w Polsce prowadzona w trybie jednego dnia. Profesor wie, że jest to możliwe, a na oddziale okulistycznym w weekendy może nie być pacjentów poza przypadkami pilnymi, które trafią tu z ostrego dyżuru. Jest to możliwe również dlatego, że tylko 2 do 5 proc. kontraktu ośrodka dotyczy okulistyki zachowawczej. 98 proc. to procedury zabiegowe, w doskonałej większości wykonywane w trybie jednego dnia. Gdyby, dzięki zmianie kryteriów w okulistyce, ośrodek prof. Rękasa zyskał większy kontrakt, mógłby operować także w trzy popołudnia, gdy sale operacyjne stoją puste. – Realnie, przy zatrudnieniu dodatkowych osób, moglibyśmy operować dwa razy więcej przypadków zaćmy. Z jaskrą byłoby trochę gorzej, bo w tych operacjach specjalizują się u nas dwie osoby, a wyszkolenie kolejnych zajęłoby kilka lat – mówi profesor, który prócz operacji zaćmy wykonuje też zaawansowane rekonstrukcje przedniego odcinka oka czy przeszczepy rogówki. Na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej naszego rankingu znalazł się Oddział Okulistyki Dorosłych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, nr 1 w rankingu leczenia odwarstwienia siatkówki oka. Zespół kliniki kierowanej przez prof. Ewę Mrukwę-Kominek jako pierwszy dokonał w 2012 r. wszczepienia sztucznej bioanalogicznej soczewki wewnątrzgałkowej u pacjenta z zaćmą.


Małgorzata Kwiatkowska

Okładka tygodnika WPROST: 23/2018
Artykuł został opublikowany w 23/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Czytaj także