Operacja z udziałem 100 medyków. 64-latek najstarszą osobą, której przeszczepiono twarz

Operacja z udziałem 100 medyków. 64-latek najstarszą osobą, której przeszczepiono twarz

Dodano: 
Maurice Desjardins przed i po przeszczepie
Maurice Desjardins przed i po przeszczepie / Źródło: Hôpital Maisonneuve-Rosemont
Podczas 30-godzinnej, gigantycznej operacji z udziałem 100 medyków, zoperowano twarz 64-letniego mężczyzny. Była to pierwsza tego typu transplantacja w Kanadzie, a on sam został najstarszym pacjentem z przeszczepioną twarzą.

Maurice Desjardins w wypadku na polowaniu stracił całą szczękę, usta, nos i zęby. Od roku 2011 oddychał jedynie przy pomocy specjalnej tuby podłączonej do szyi. Podczas trwającej półtora dnia operacji, kiedy przeszczepiono mu także nowe mięśnie twarzy i całe płaty skóry, zajmował się nim zespół 100 medyków. Lekarze określili tę próbę jako ostatnią szansę na przywrócenie normalnego życia mieszkańcowi miasta Gatineau w prowincji Quebec. Dzięki wysiłkom zespołu medycznego mężczyzna miał zacząć samodzielnie jeść, mówić i oddychać przy pomocy nowej twarzy. Zadbano nawet o możliwość odczuwania zapachów przy pomocy przeszczepionego nosa.

Operację przeprowadzono w szpitalu Maisonneuve-Rosemont w Montrealu w ubiegłym roku. Przewodził jej lekarz o swojsko brzmiącym nazwisku – Kanadyjczyk dr Daniel Borsuk. Mężczyzna został pierwszym w swoim kraju specjalistą, który dokonał tej rzadkiej operacji. Na całym świecie od 2005 roku dokonano zaledwie 40 takich zabiegów. Jednocześnie jego pacjent został najstarszą osobą, która poddała się tego typu operacji. Wcześniej pan Desjardins musiał przez lata przechodzić różne testy, by sprawdzić, czy nadaje się do przeszczepu i czy będzie wystarczająco silny psychicznie do takiej zmiany. Obecnie, dzięki pracy 9 chirurgów, może on już jeść, pić i oddychać. Przywrócono mu także zmysł węchu. Lekarze pracujący przy tej operacji szczególne podziękowania skierowali do rodziny dawcy, która wykazała się „wielką empatią i hojnością”.

Czytaj także:
Trzy osoby po przeszczepie zmarły na raka piersi. Łączyła je osoba dawcy

Czytaj także