Boi się, że za kilka lat nie będzie sprawna umysłowo. Dlatego podda się eutanazji teraz

Boi się, że za kilka lat nie będzie sprawna umysłowo. Dlatego podda się eutanazji teraz

Dodano: 
Audrey Parker (na wózku)
Audrey Parker (na wózku) / Źródło: Facebook / Audrey J. Parker
Audrey Parker zmaga się z nowotworem piersi. Choroba jest na tyle zaawansowana, że lekarze odkryli przerzuty na inne narządy, w tym mózg. Kanadyjka obawia się, że przez to za kilka lat nie będzie sprawna umysłowo. Już teraz zamierza poddać się eutanazji.

O historii 57-letniej Audrey Parker napisał portal cba.ca. Kobieta mieszka w kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja. Od kilku lat zmaga się z nowotworem piersi. Aktualnie choroba znajduje się w czwartym stadium. Lekarze wykryli także przerzuty na kości i mózg. Parker jest poddawana opiece paliatywnej. – Przez dwa lata próbowałam znosić ból. Cierpiałam – powiedziała w rozmowie z mediami. Teraz postanowiła zakończyć życie i poddać się eutanazji.

Wymagane warunki

Zabieg zakończenia życia jest przeprowadzany w Kanadzie od czerwca 2016 roku. Statystyki z grudnia 2017 roku wskazują, że do tego czasu 3714 osób poddało się tej procedurze. Zanim do zabiegu dojdzie, trzeba spełnić określone warunki. Osoba chcąca zakończyć swoje życie musi być poważnie chora, być w zaawansowanym studiu choroby, doświadczać „nieznośnego” cierpienia i być w takiej sytuacji, gdy naturalna śmierć staje się czymś przewidywalnym. Co istotne, osoba chora musi być świadoma swojej decyzji i zdolna do samodzielnego myślenia nie tylko przy zgłaszaniu prośby o eutanazję, ale także tuż przed zabiegiem.

Parker, która w związku z nowotworem mózgu, za kilka lat może za kilka lat nie być świadomą tego, co się wokół niej dzieje. Według niej istnieje obawa, że wówczas lekarze nie zgodzą się na eutanazję. 57-latka twierdzi, że nie jest to w porządku. – Myślałam, że podpisanie papierów i zgoda wystarczą. Ciągle obawiam się jednak, że jeśli stracę zmysły, oni tego nie zrobią. Dlatego mam zamiar umrzeć wcześniej – przyznała kobieta.

Zabieg eutanazji wyznaczono na 1 listopada. Parker umrze w swoim domu w Halifax, trzymając za rękę swoją matkę. Były senator Jim Cowan ocenił, że takie przypadki, jak ten 57-latki, nie powinny mieć miejsca. Ocenił, że część warunków wymaganych do przeprowadzenia eutanazji jest „nieludzka”.

Czytaj także:
Poddała się eutanazji, bo miała problemy psychiczne. Śmierć 29-latki wywołała dyskusję

Czytaj także