Nie daj się bólowi

Nie daj się bólowi

Dodano: 
Mężczyzna z bólem pleców
Mężczyzna z bólem pleców / Źródło: Fotolia / staras
Czym jest ból, jak stosować leki przeciwbólowe i dlaczego lepiej nie dobierać ich na własną rękę, tłumaczy dr. n. med. Jarosław Woroń z Zakładu Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii CM UJ Kraków i Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Skąd właściwie bierze się ból?

Ból jest piątym parametrem życiowym – po tętnie, temperaturze ciała, oddechu oraz ciśnieniu krwi – jak również nieprzyjemnym doznaniem czuciowym i emocjonalnym, które pojawia się w związku z szeroko rozumianym uszkodzeniem tkanek.

Każdy ból leczy się inaczej?

Tak, nie ma jednego leku na ból. Leczenie bólu zawsze wymaga indywidualizacji.

Często sami sięgamy po środki przeciwbólowe, nadużywając ich. Czy ból można leczyć samodzielnie?

Jeśli jest to ból ostry: boli nas głowa, ząb, kobieta ma zespół bolesnego miesiączkowania, to oczywiście można sięgnąć po leki bez recepty. Ważne jest jednak to, żeby dobrze dobrać lek. Powinien być dopasowany do konkretnego rodzaju bólu, by nie tylko go niwelował, lecz także nie generował ryzyka działań niepożądanych. Natomiast jeśli chodzi o ból towarzyszący przewlekłym chorobom, to nie powinno się go leczyć samemu. Lek trzeba odpowiednio dopasować. Często konieczna jest terapia kilkoma środkami, kojarzonymi w mądry sposób tak, by wzmacniały swoje działanie. Dzięki temu można uzyskać lepszy efekt przy zastosowaniu mniejszych dawek.

Uważa się, że najbezpieczniejszymi lekami przeciwbólowymi są środki zawierające paracetamol. Czy rzeczywiście zawsze tak jest?

Nie. Paracetamol nie jest skuteczny w leczeniu bólu spowodowanego stanem zapalnym oraz bólu zlokalizowanego w jamie brzusznej. W takich przypadkach przynoszą efekt leki zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), a także metamizol, który wykazuje również działanie rozkurczowe. Niesteroidowe leki przeciwzapalne mają działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz przeciwgorączkowe. Możemy również zastosować preparaty złożone, zawierające paracetamol wraz z ibuprofenem. To połączenie jest niezwykle skuteczne w bólach zlokalizowanych w narządzie ruchu, bólach głowy, zęba, w leczeniu gorączki. Z kolei kobiety z zespołem bolesnego miesiączkowania nie powinny stosować paracetamolu jako pojedynczego leku, gdyż jest nieskuteczny, ale jak najbardziej mogą go stosować w połączeniu z ibuprofenem.

Czy można więc tak prosto powiedzieć: w przypadku bólu głowy warto zastosować taki lek, zaś w przypadku bólów brzucha – inny?

Nie, ale możemy powiedzieć ogólniej: ból zęba jest związany ze stanem zapalnym, a więc pomocne będą niesteroidowe leki przeciwzapalne, które możemy połączyć z paracetamolem czy metamizolem. Natomiast w przypadku bólu głowy sprawa nie jest prosta, ponieważ są różne rodzaje bólów głowy – mają różne objawy, czas narastania, występuje aura lub jej nie ma. To cechy, na których podstawie powinno się dobierać lek. Tylko wtedy będzie on skuteczny i bezpieczny. To powinna być terapia szyta na miarę. Na przykład w przypadku bólu głowy związanego z zapaleniem oprócz paracetamolu i ibuprofenu często stosuje się lek zawierający skojarzony kwas acetylosalicylowy i etenzamid z kofeiną, która w istotny sposób nasila skuteczność leków przeciwbólowych i przyspiesza ich działanie. Z kolei w bólach kolkowych, zlokalizowanych w drogach moczowych, przewodzie pokarmowym, można stosować metamizol, który ma działanie przeciwbólowe oraz rozkurczowe, czyli działa spazmolitycznie. Ma też silne działanie przeciwgorączkowe. Przy wysokiej gorączce bardzo dobrym skojarzeniem jest połączenie metamizolu z NLPZ, ponieważ leki te mają różne mechanizmy działania. Dzięki temu zwiększa się efekt przeciwbólowy i przeciwgorączkowy.

Czyli przy gorączce nie wystarczy paracetamol lub ibuprofen?

Jeśli gorączka jest niewielka, stosuje się paracetamol lub ibuprofen albo połączenie tych leków. Jednak gdy jest wysoka, zaleca się stosowanie metamizolu, który wykazuje najsilniejsze działanie przeciwgorączkowe wśród leków dostępnych bez recepty. Oczywiście te leki można stosować tylko krótkotrwale w leczeniu gorączki towarzyszącej infekcjom wirusowym lub bakteryjnym. Co ważne: nie należy wybierać leków samemu, trzeba iść do lekarza lub zapytać w aptece farmaceutę, bo musimy wziąć pod uwagę nie tylko sam ból, ale też choroby współistniejące – stosowane leki mogą niekorzystnie wpływać na ich przebieg.

Leki przeciwbólowe mogą wchodzić w interakcje z przyjmowanymi suplementami i lekami. Na co trzeba szczególnie uważać?

Kiedy pacjent przyjmuje niesteroidowe leki przeciwzapalne, powinien odstawić preparaty zawierające wyciągi z miłorzębu japońskiego czy żeń-szenia, gdyż wzrasta ryzyko występowania krwawień. Paracetamol jest z kolei przeciwwskazany u chorych, którzy przyjmują leki przeciwzakrzepowe, takie jak warfaryna. Takie skojarzenie zwiększa ryzyko krwawień. Kobiety, które stosują doustną hormonalną antykoncepcję, powinny pamiętać, że składniki zawarte w tabletkach przyspieszają wydalanie paracetamolu. Interakcji jest wiele. Osoby, które cierpią na przewlekłe schorzenia i przyjmują jakiekolwiek leki, powinny być szczególnie ostrożne w zakresie samoleczenia. Powikłania mogą być groźne nawet dla życia. W takiej sytuacji konieczne jest zasięgnięcie porady lekarza lub farmaceuty, a nie leczenie się samemu. Często myśli się: „To tylko lek przeciwbólowy, wezmę i przestanie mnie boleć”. Tak nie można myśleć, zwłaszcza w przypadku osób, które mają inne schorzenia i je leczą. Jeśli chcemy kupić spodnie, to je mierzymy. Tak samo jeśli idzie się do apteki i nie ma się recepty od lekarza, to powinno się ten lek „przymierzyć” i powiedzieć o wszystkim, co może mieć wpływ na jego działanie. Jeśli nie będzie dopasowany do naszych potrzeb, to może nie być skuteczny, a poza tym pojawią się działania niepożądane.

Bóle towarzyszą też chorobie nowotworowej – a nie zawsze jeszcze są one leczone.

Ponad 90 proc. osób, które mają ból towarzyszący chorobie nowotworowej, można skutecznie pomóc. Niestety, w Polsce nadal pacjenci – a zwłaszcza ich rodziny – bardzo obawiają się takich leków jak morfina, fentanyl czy inne opioidy. Nie każdy rodzaj bólu w nowotworach będzie leczony tym samym lekiem – musi on być odpowiednio dobrany. Ważne są takie kwestie jak: gdzie boli, jaki jest mechanizm bólu i na ile boli (czyli jakie jest natężenie bólu). Standardy leczenia w Polsce osób z chorobą nowotworową zostały opublikowane w 2017 r.

Każdy pacjent ma prawo do leczenia bólu. Czy jednak zawsze ból jest w Polsce właściwie leczony?

To podstawowe prawo człowieka. Ból jest jednym z najsilniejszych nieprzyjemnych bodźców, które wywołują strach, lęk, bezsenność. Nie ma wątpliwości, że trzeba go leczyć. Na pewno w Polsce jest poprawa, jednak wiele jeszcze trzeba zmienić. Nadal u wielu pacjentów, szczególnie starszych, ból nie jest skutecznie leczony.

Wciąż duża liczba pacjentów, zwłaszcza w starszym wieku, boi się leczenia bólu i uzależnienia od leczenia.

Opioidy są jednymi z najbezpieczniejszych leków, ponieważ wytwarzają się one w naszym organizmie, który produkuje ich tylko tyle, ile potrzebuje. Nie trzeba obawiać się uzależnienia od opioidów, jeśli te leki są prawidłowo stosowane. Problem zaczyna się wtedy, gdy podaje się dawki „na oko”, dużo większe, niż to jest konieczne. Nie można jednak nie stosować opioidów tylko dlatego, że jednym z działań niepożądanych może być uzależnienie. Jeśli prowadzi się terapię w prawidłowy sposób, to ryzyko uzależnienia jest marginalne. Nikt nie zabrania jazdy samochodem tylko dlatego, że jadąc samochodem można spowodować wypadek. Podobnie nie można zabraniać stosowania opioidów tylko dlatego, że ich nieprawidłowe przyjmowanie może prowadzić do uzależnienia.

Niektórzy chorzy uważają, że dadzą radę znieść ból, a najważniejsze jest leczenie właściwej choroby.

To złe podejście. Ból ma za zadanie tylko jedno: poinformować nas, że w naszym organizmie dzieje się coś złego. Jeśli już o tym wiemy, a on nadal trwa, to nic dobrego nie przynosi. Wręcz przeciwnie: konsekwencją nieleczenia bólu może być uszkodzenie neuronów, a w efekcie – nasilenie bólu. Tworzy się błędne koło: nieleczony ból zwiększa ból.

W przypadku bólu przewlekłego, szczególnie u pacjenta z chorobą nowotworową, często pojawiają się bóle przebijające. Jak im zapobiec? Podawać leki, zanim wystąpi ból?

Zawsze podanie leku powinno wyprzedzać ból. Powinno się więc systematycznie podawać leki w bólu podstawowym. Jednak w różnych porach dnia może on być różnie odczuwalny. Zaostrzenia mogą wynikać z rozmaitych przyczyn, także z powodu zmian stężeń leków czy chociażby wykonywania czynności pielęgnacyjnych oraz w przypadku występowania np. kaszlu. Bóle przebijające to krótkie epizody bólowe – zwykle trwają do 30 minut, czasem dłużej, a ich natężenie może narastać w ciągu trzech-pięciu minut. Jeśli znamy przyczynę wywoływania epizodu bólowego, to możemy temu zapobiegać, podając odpowiednio wcześniej lek przeciwbólowy – np. przed zmianą opatrunku czy kąpielą chorego.

Niewłaściwe przyjmowanie środków przeciwbólowych jest jedną z częstszych przyczyn pobytu w szpitalu. Jak do tego dochodzi?

Niestety, pacjenci często leczą się sami. Zdarza się, że przyjmują leki przeciwbólowe, ale nie daje to efektu. Próbują więc sobie to leczenie poprawić...

Dodając kolejny lek…

Tak, jednak często doprowadza to do sytuacji, kiedy zamiast być lepiej, jest gorzej. Albo pojawiają się powikłania, np. krwawienie z przewodu pokarmowego, uszkodzenie nerek, wątroby. Polekowe powikłania znajdują się w pierwszej dziesiątce przyczyn zgonów.

Najważniejsze jest, by samemu nie leczyć bólu?

Samodzielnie można leczyć ból incydentalny: wypadła mi plomba, boli mnie ząb, a z dentystą umówiłem się jutro – biorę lek. Jeśli jednak boli mnie głowa i mój stan nie poprawia się po zastosowaniu leku, to trzeba się zastanowić, czy nie dzieje się coś złego. Konieczne jest skontaktowanie się z lekarzem. W przypadku zespołu bolesnego miesiączkowania, jak wspomniałem, można wziąć lek z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Jeśli jednak ból brzucha jest bardzo silny, zmienia się jego charakter, często się powtarza, to trzeba zdiagnozować przyczynę, a nie przyjmować kolejne leki.

Okładka tygodnika WPROST: 48/2018
Wywiad został opublikowany w 48/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0