Ziobro wyrokował o jego winie już w 2007 roku. Sąd Najwyższy uniewinnił kardiochirurga

Ziobro wyrokował o jego winie już w 2007 roku. Sąd Najwyższy uniewinnił kardiochirurga

Dodano: 2
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad / Fotonews
– Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie – mówił w 2007 roku, tuż po zatrzymaniu Mirosława G., minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 12 lat później, w czwartek 14 marca, Sąd Najwyższy uniewinnił lekarza od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci.

Mirosław G. oskarżany był o nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta. Sąd Najwyższy w swoim wyroku oparł się na dwóch argumentach. Stwierdził „brak odpowiedniego materiału dowodowego, z którego można byłoby wnosić o obowiązku podjęcia tego zachowania, które było w akcie oskarżenia” oraz niemożność ustalenia powiązania między zaniechaniem G., a śmiercią pacjenta.

Zarzuty prokuratury dotyczyły operacji przeprowadzonej w 2006 roku. Stan Floriana M. po czterech dniach od zabiegu uległ pogorszeniu. Okazało się, że w jego sercu pozostawiono gazik wykorzystywany przy operacji. Zdaniem oskarżycieli Mirosław G. za późno podjął decyzję o ponownym operowaniu pacjenta, który krótko później zmarł.

Sąd Najwyższy zwracał uwagę, że zarzut stawiany lekarzowi jest bardzo konkretny i wymagał udowodnienia, że lekarz miał obowiązek zarządzić badania na obecność ciała obcego w organizmie. W uzasadnieniu podkreślano, że ma to być obowiązek natury prawnej. Obrona kardiochirurga zwracała uwagę, że Mirosław G. jedynie zoperował pacjenta, a kwestia opieki na oddziale intensywnej terapii należała już do innych lekarzy. Podkreślono przy tym, że wciąż nie oznacza to, że jakikolwiek lekarz ponosi odpowiedzialność, ponieważ pacjent był bardzo chorą osobą i mógł umrzeć nawet po przeprowadzeniu idealnej operacji.

Pamiętna wypowiedź ministra sprawiedliwości

Gdy w lutym 2007 r. CBA zatrzymała ordynatora kardiochirurgii ze szpitala MSWiA w Warszawie, a dwa dni później sąd go aresztował, informację i film z zatrzymania ujawniono na wspólnej konferencji Ziobry i szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Lekarzowi zarzucono m.in. korupcję i zabójstwo pacjenta. Mówiąc o aresztowaniu, Zbigniew Ziobro oświadczył, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”.

Lekarz spędził w areszcie trzy miesiące, po których sąd apelacyjny nakazał zwolnienie go, uznając zarzut zabójstwa za mocno wątpliwy. Śledztwo w tamtej sprawie zostało umorzone – sąd stwierdził, że kardiochirurg nie chciał zabijać, lecz ratował pacjentów.

Za słowa ministra, dr G. wytoczył mu cywilny proces o ochronę dóbr osobistych. Wygrał go w obu instancjach. Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał Ziobrze przeprosić kardiochirurga w trzech stacjach telewizyjnych i zapłacić mu 30 tys. zł zadośćuczynienia.

Czytaj także:
Minister Ziobro wyhoduje bestie. Chce zaostrzyć kary dla małoletnich i młodocianych przestępców

Źródło: Gazeta.pl / Wprost.pl

Czytaj także

 2
  • Szkoda , że nie wyrokowal o swojej i obecnego swojego zastępcy PG winie z 2007 roku, czyżby PG nie znał kodeksu karnego dotyczącego samobójstw? Mam nadzieję, że już niedługo Naród przestanie sprzedawać swoje głosy na skutek obietnic korupcyjnych stając się skorumpowanymi zakładnikami. Wtedy przestanie obowiązywać prawo i sprawiedliwość w ich rozumowaniu, a zacznie obowiązywać prawdziwe prawo będące Konstytucyjnym A nie ustawowym i te osoby staną przed sądem za działalność obecna jak i swoje decyzje z 2007 roku.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • OCZYWISCIE TO BYL SAD ..NA TELEFON ...!!! WASZ LEWACKI SAD ...!!!
      Dodaj odpowiedź 23 19
        Odpowiedzi: 0