Kiedy należy podejrzewać niepłodność

Kiedy należy podejrzewać niepłodność

Dodano: 
In vitro
In vitro / Źródło: Fotolia / ktsdesign
Wielomiesięczne, bezowocne starania o dziecko powodują frustrację i budzą strach. Bywają przypadki, w których czas ma kluczowe znaczenie – mówi dr hab. n. med. prof. nadzw. Michał Radwan, Przewodniczący Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.

Sześć miesięcy? Rok? Jak długo trzeba się starać o dziecko, żeby rozważyć wykonanie badań w kierunku niepłodności?

Michał Radwan: To zależy od indywidualnej sytuacji pary. Mamy jednoznaczne wytyczne i zasady postępowania. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne i Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii zaleca, by po roku bezskutecznych starań rozpocząć badania w kierunku diagnostyki niepłodności. Dotyczy to jednak par, u których nie występują czynniki ryzyka niepłodności bądź też kobieta nie przekroczyła 35 roku życia.

Jakie to czynniki?

Te, które mogą, ale nie muszą, powodować niepłodność lub zmniejszać płodność. To np. przebyte operacje w miednicy mniejszej (jajniki, jajowody, macica), zaburzenia miesiączkowania, stany zapalne przydatków i schorzenia, które mogą powodować zrosty w narządach rozrodczych. A w przypadku mężczyzn – operacje jąder, niezstąpione jądra czy jakiekolwiek interwencje chirurgiczne w okolicach narządów płciowych. Znaczenie ma także okres dzieciństwa. Co więcej, do czynników ryzyka u kobiety zalicza się także rozlane zapalenie wyrostka robaczkowego. W takich przypadkach diagnostyka powinna zostać wzięta pod uwagę wcześniej.

Możemy wskazać konkretny moment?

Trudno go określić. Jeśli np. kobieta nie miesiączkuje, taką diagnostykę należy rozpocząć od razu. Natomiast po sześciu miesiącach powinny rozpocząć badania kobiety po 35. roku życia. A paniom po czterdziestce zalecamy wykonanie takich badań już na początku starań o dziecko. Wiek ma tu znaczenie nie tylko dlatego, że wówczas trudniej zajść w ciążę, ale także z tego powodu, że trzeba jak najszybciej znaleźć czynnik, który mógłby powodować niepłodność w przyszłości. Rok bezowocnych starań w zaawansowanym wieku rozrodczym może drastycznie zmniejszyć szansę kobiet na skuteczne leczenie i zajście w ciążę.

Do jakiego specjalisty się udać?

Istnieje specjalizacja dotycząca leczenia niepłodności, jednak na początku, podejrzewając u siebie problemy z zajściem w ciążę, należy udać się do ginekologa położnika.

Jakie badania wykonywane są w pierwszej kolejności?

Najważniejszy jest wywiad medycyny, który nakierowuje na potencjalne nieprawidłowości. Wykonywane są też badania ginekologiczne i ultrasonograficzne narządów rodnych. Na dalszym etapie przeprowadzane są badania hormonalne. W przypadku mężczyzn diagnostyka również rozpoczyna się od szczegółowego wywiadu – rozmowa będzie dotyczyła nie tylko przebytych operacji, ale też nawyków, które mają wpływ na płodność, czy rodzaju pracy i potencjalnego narażenia na czynniki szkodliwe. Obowiązkowo należy też zbadać nasienie. Diagnostyka kobiety i mężczyzny powinna się odbywać jednocześnie i nie trwać dłużej niż trzy-cztery cykle menstruacyjne kobiety.

Jaki specjalista zajmuje się mężczyzną?

W kwestii diagnostyki niepłodności mężczyzną zajmuje się ginekolog. Jeśli pojawią się np. problemy wymagające operacji lub rozszerzenia diagnostyki, pacjenta przejmuje urolog lub ginekolog ze specjalizacją z endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, którego znajdziemy w klinice leczenia niepłodności. Takich lekarzy mamy dziś niewielu, ponieważ jest to w Polsce nowa specjalizacja. Szacuję, że jest nas około stu.

Które pary powinny jak najszybciej udać się do kliniki leczenia niepłodności?

Osoby, u których występują czynniki ryzyka. Na pewno taką wizytę powinny rozważyć panie w zaawansowanym wieku rozrodczym, by nie odbierać sobie szansy na zajście w ciążę – w ich przypadku czas ma ogromne znaczenie.

Okładka tygodnika WPROST: 13/2019
Artykuł został opublikowany w 13/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej: