Obowiązkowa segregacja pacjentów na SOR-ach. Ministerstwo ogłosiło datę początkową

Obowiązkowa segregacja pacjentów na SOR-ach. Ministerstwo ogłosiło datę początkową

Dodano: 
Szpital, zdjęcie ilustracyjne
Szpital, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pexels / Pixabay
We wszystkich szpitalnych oddziałach ratunkowych w Polsce wprowadzona zostanie obowiązkowa segregacja medyczna pacjentów. Wcześniej triaż był dobrowolny i nie stosowano go powszechnie.

Jak zapowiada Ministerstwo Zdrowia, triaż zawita we wszystkich polskich szpitalach najpóźniej 1 października tego roku. To procedura medyczna stosowana w medycynie ratunkowej, polegająca na segregacji rannych w zdarzeniach z dużą liczbą poszkodowanych. Chodzi o podzielenie pacjentów w zależności od stopnia obrażeń i rokowań.

W najpopularniejszym wydaniu triażu, znanym pod akronimem START, pacjenci otrzymują opaski w czterech różnych kolorach. Zielone dostają ci, którzy mogą poczekać, i którymi należy zająć się w ostatniej kolejności. Kolejne stopnie pilności oznaczone są kolorami żółtym i czerwonym, a pacjenci bez tętna i oddechu dostają czarne oznaczenia.

Ogłaszając decyzję, minister Łukasz Szumowski wyjaśniał, że jednakowe traktowanie wszystkich pacjentów znacznie wydłuża czas oczekiwania dla tych najbardziej chorych. Wyraźnych działań na rzecz poprawy sytuacji na SOR-ach zaczęto głośno domagać się po ostatnich przypadkach śmierci pacjentów. Lekarze zorganizowali nawet kampanię billboardową w celu zwrócenia uwagi na pilne problemy służby zdrowia.

Od 4 do pięciu godzin dla zielonych opasek?

– Liczymy, że dla zielonej linii czas 4-5 godzin na przyjęcie byłby racjonalny. Część pacjentów będzie można skierować bezpośrednio do lekarza specjalisty lub na nocną pomoc lekarską – zapowiadał minister Łukasz Szumowski. – Nie znamy danych jaki czas oczekiwania jest w poszczególnych wskazaniach obecnie. Ma to zmienić nowy program TOP SOR, który jest obecnie w fazie pilotażu, a od października będzie wprowadzony razem z obowiązkowym triażem. SOR będzie musiał raportować jaki jest okres oczekiwania w poszczególnych liniach – dodawał. W tym celu ministerstwo przeznaczy dodatkowe środki na stworzenie nowego systemu informatycznego i przeszkolenie kadry. Przetarg już ruszył.

Czytaj także:
Minister zdrowia: Efekty naszych działań zobaczymy za rok, dwa, pięć, czasami za dziesięć lat
Czytaj także:
„Umierający pacjenci i lekarze” trafili na billboardy. OZZL zaprasza na spacer i pokazuje zdjęcia
Czytaj także:
Lekarze zapowiadają strajk. „Rządzący znajdują dziesiątki miliardów zł na inne cele”

Czytaj także