Była dziennikarka TVN walczy z rakiem piersi. „Może pan spać w nocy, panie ministrze?”

Była dziennikarka TVN walczy z rakiem piersi. „Może pan spać w nocy, panie ministrze?”

Dodano: 16
Anna Puślecka
Anna Puślecka / Źródło: Instagram / annapuslecka
Anna Puślecka zmaga się z nowotworem piesi, a w mediach społecznościowych relacjonuje walkę z chorobą oraz publikuje swoje zdjęcia. Teraz była dziennikarka TVN opublikowała apel do ministra zdrowia, prosząc w nim o zwrócenie uwagi na ciężką sytuację pacjentek.

List otwarty do Łukasza Szumowskiego pojawił się na  profilu Anny Puśleckiej. Na wstępie była dziennikarka TVN przeprosiła za formę i miejsce publikacji, ale podkreśliła, że walczy o życie. „Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale tysięcy Polek – matek, córek, żon, partnerek. To sprawa życia i śmierci” – dodała. Puślecka zaznaczyła, że ma 48 lat, pracuje, ma rodzinę, regularnie płaci podatki oraz ZUS. Podkreśliła, że nigdy poważnie nie chorowała. Aż do kwietnia, kiedy zdiagnozowano u niej rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi.

„Odbiera nam Pan szansę”

Była dziennikarka TVN zdradziła, że choroba nie ujawniała się podczas badań takich jak mammografia. „Została wykryta niestety w stadium zaawansowanym. Obecnie czuję się bardzo dobrze, na 100% moich możliwości (to pokazuje też jak podstępna jest ta choroba), pracuję i jestem w trakcie leczenia hormonalnego. Jedyna nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy lek rybocyklib” – dodała.

W dalszej części wpisu Puślecka wyjaśniła, że wspomniany lek jest refundowany we wszystkich krajach Unii Europejskiej poza Polską. Zapytała ministra zdrowia, czy ten zdaje sobie sprawę, że nie refundując tego leku odbiera on jej oraz tysiącom Polek szansę na życie. „Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci” – dodała. Podkreśliła, że miesięczna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 tys. zł, a na takie leczenie nie stać zarówno jej jak i wielu innych chorych kobiet. W imieniu swoim oraz innych zmagających się z tą chorobą poprosiła o wciągnięcie rybocyklibu na listę leków refundowanych.

Na końcu wpisu znalazł się bardzo osobisty apel do Łukasza Szumowskiego. „Panie Ministrze, boję się. Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę, tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować" – napisała Puślecka. „Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej: czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?” – podsumowała.

Leczenie za granicą

Przypomnijmy, na początku lipca informowaliśmy, że była dziennikarka TVN Anna Puślecka przyznała, że choruje na nowotwór piersi. - W świecie mody chorowanie jest niemodne, a zwłaszcza na "taką" chorobę. To nie na miejscu. To oznaka słabości i złego gustu (...) To, że mam raka, nie znaczy, że zrezygnuję ze szpilek i kobiecości. Nie ma takiej opcji. Tak się noszę na co dzień i nie widzę powodu, aby na zabiegi chodzić w dresach. Traktuję to jako normalne wyjście do miasta czy do pracy - mówiła w rozmowie z Plejadą.

Dziennikarka leczyła się w Centrum Onkologii w Warszawie. Ostatnio wyznała jednak w mediach społecznościowych, że planuje podjąć leczenie za granicą. „Coś się traci, coś się zyskuje. »Żarty« z polską służbą zdrowia się skończyły. Szwajcaria to nie jest moja wymarzona »destynacja«, ale tu ponoć najlepiej się leczy ludzi” - napisała Puślecka na swoim profilu na Instagramie.

Kim jest Anna Puślecka?

Anna Puślecka przez lata była związana z mediami. Swoją karierę rozpoczęła w 1996 roku w TVP. W latach 2004-2012 pracowała w TVN - m.in. prowadziła swój program o modzie Musisz to mieć w TVN Style oraz przygotowywała materiały dla Dzień dobry TVN. W 2014 roku stworzyła własny blog o modzie DYKF - Do You Know Fashion. Współpracowała z wieloma magazynami modowymi m.in. "Harper's Bazaar" czy "Fashion Magazine".

Raport o raku piersi we „Wprost”

Coraz więcej Polek umiera na raka piersi, tymczasem nowoczesne leki nie są refundowane. Raport na ten temat znalazł się w najnowszym wydaniu „Wprost”. „Wyp******aj, dziadu!” i pokazywałam mu faka – wspomina Joanna Górska, dziennikarka Polsatu, u której dwa lata temu wykryto raka piersi. – Postanowiłam, że zrobię wszystko, żeby wyzdrowieć. I się udało – mówi Irena Santor, piosenkarka, która w tym roku obchodzi 60-lecie pracy artystycznej. Więcej na ten temat można przeczytać w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost”.

Czytaj także:
Joanna Górska: Do raka trzeba mieć szczęście

Galeria:
Była dziennikarka TVN Anna Puślecka
Źródło: WPROST.pl / Instagram

Czytaj także

 16
  • Po prostu psierd... lewacka szmaciaro bo się niedobrze robi z tym robieniem bohaterek z jakichś lewackich aktywistek:))))
    Dodaj odpowiedź 8 3
      Odpowiedzi: 0
    • Lewacka szmata znowu gra prymitywnie emocjami bo "przecież ona z TVN,u" NO jak to tak przecież minister musi coś zrobić bo ONA żąda.
      Dodaj odpowiedź 8 5
        Odpowiedzi: 0
      • Może żarliwa modlitwa do rabinów na urlopie, w krainie "wiecznych łowów"?. Wejcherta i Waltera?....Wszak, Boga nie ma!.
        Dodaj odpowiedź 15 7
          Odpowiedzi: 0
        • Czyżby koledzy z TVN nie chcieli wspomóc finansowo?
          Dodaj odpowiedź 19 7
            Odpowiedzi: 0
          • Czyżby koledzy z TVN nie chcieli wspomóc finansowo?
            Dodaj odpowiedź 20 5
              Odpowiedzi: 0