Lekarz zamiast migdałków zoperował nos. Później fałszował dokumenty?

Lekarz zamiast migdałków zoperował nos. Później fałszował dokumenty?

Dodano: 3
(fot.sxc.hu)
Jak donosi portal Gazeta.pl, w jednym z lubelskich szpitalu pacjentowi, który przyszedł na zabieg usunięcia migdałków, zoperowano nos.
38-latek na usunięcie migdałków został skierowany przez Przemysława E., lekarz który po wizycie pacjenta w prywatnej klinice skierował go zabieg. Operacje wykonał ten sam lekarz. Po zabiegu pacjent obudził się z opatrunkami tamującymi krwawienie... z nosa.

Następnego dnia pacjenta poinformowano, że zoperowano mu przegrodę nosa. Dodatkowo zapewniono, że wszystko goi się pomyślnie.

Zbulwersowany mężczyzna żądał wyjaśnień, usłyszał jednak tylko tyle, że w trakcie przygotowań do zabiegu okazało się, że przegroda jest tak krzywa, że wymaga zoperowania w pierwszej kolejności. Zaproponowano również, że migdałki zostaną usunięte w innym terminie.

W trakcie wyjaśniania sprawy okazało się, że lekarz się pomylił i próbował zatuszować sprawę. Lekarz usłyszy zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nieumyślnego naruszenia czynności ciała.

Gazeta.pl

Czytaj także

 3
  • dawka.prawdy IP
    Dyrekcja szpitala wrobiła lekarza, chcąc ukryć błędy lekarki i pielęgniarki oddziałowej. Towarzystwo wzajemnej adoracji z ordynatorem otolaryngologii na czele zrobiło z lekarza kozła ofiarnego. Lekarz jest niewinny - poprawnie wykonał zabieg, który został błędnie przypisany do pacjenta przez oddziałową.

    Podsumowując: pozbyli się lekarza, żeby zatuszować sprawę fatalnej organizacji w szpitalu.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • irenka IP
      Ech, pewnie klauzula sumienia kazala mu zoperowc to co bardziej rzuca sie w oczy i mniej mu sie podoba. W Sądzie zapewne wygra bo sumienie tak mu kazało a proboszcz wyda mu dobra opinie.
      Dodaj odpowiedź 4 5
        Odpowiedzi: 1