"Niezaszczepione dziecko, jeśli zachoruje, zakaża rodziców i kółko się zamyka"

"Niezaszczepione dziecko, jeśli zachoruje, zakaża rodziców i kółko się zamyka"

Dodano: 4
"Niezaszczepione dziecko, jeśli zachoruje, zakaża rodziców i kółko się zamyka" (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- Niezaszczepione dziecko, jeśli zachoruje, zakaża rodziców i kółko się zamyka - mówiła w TVN24 Lidia Brydak z Narodowego Instytutu Higieny. Jej zdaniem szczepienia to nasz obowiązek obywatelski.
- Nie zdajemy sobie sprawy, że gdy zabraknie szczepień, które są jedynie zalecanymi, to przechodzenie choroby zakaźnej może być tragiczne. My o tym nie wiemy, bo nie mamy wiedzy o rodzajach powikłań - tłumaczyła Brydak.

Jej zdaniem choroby zakaźne, które przechodzi się później bardzo ciężko fundujemy sobie "na własne życzenie". - Nie wszyscy rodzice przestrzegają kalendarza obowiązkowych szczepień - mówiła.

Brydak poinformowała, iż w Polsce na tę chwilę nie odnotowuje się wzrostu zachorowań na grypę. - W tym sezonie mamy tylko 12 potwierdzeń wirusa grypy. Jedno potwierdzenie jest u dwumiesięcznego dziecka. Gdzie "złapało" grypę? Mamusia nie była szczepiona przeciwko grypie, a także rodzina - mówiła.

tvn24.pl

Czytaj także

 4
  • stefanfspanialy IP
    zaszczepila swoja rodzine ?...
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • josegierl IP
      Ciekawe kto sponsoruje tego typu artykuły? Firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki?
      Dodaj odpowiedź 13 2
        Odpowiedzi: 0
      • jacojaco IP
        Artykuł sposnsorowany/?,Coś w tym ruchu antyszczepionkowym jest na rzeczy,.Jaki interes ma farmacja że byśmy byli zdrowi ?ŻADEN
        Wszyscy mówią jak grożne jest nie szczepienie,ale jescze grożniejsze są powikłania poszczepienne,ile kosztuje ich leczenie ,tego sie głośno nie mówi.
        Przypadek z autopsji:byłem akurat z ojcem na pogotowiu,skrecenie kostki.Gdy tak siedzieliśmy w poczekalni ,wbiegła pani z około dwuletnim dzieckiem na rękach.W recepcji [niechcący podsłuchałem] powiedziała że była tutaj o godz.dziewiątej zaszczepić dziecko,a o godzinie czternastej dziecko przestało chodzić,mówiła to ze łzami w oczach.Jak sytuacja potoczyła się dalej,niestety nie wiem została zaraz poproszona do gabinetu.
        Znajomy lekarz też nie ma za dobrego zdania o szczepionkach,a już najmniej jestem skłonny uwierzyć koncernom farmaceutycznym że chodzi im o moje zdrowie,a może bardziej o podtrzymanie mnie przy życiu ,by schodziły ich specyfiki.To jest ogromny biznes i za cholerę nie uwierzę ża chodzi o zwykłych ludzi,zdravim
        Dodaj odpowiedź 11 2
          Odpowiedzi: 0
        • jerry m IP
          Szanowna pani. A zaszczepione, jesli zachoruje, to nie zaraża?Bo ja durny jestem, nie profesjonał w tym temacie. Kiedys była szaleńcza presja na szczepionki p-ko grypie, a epidemii wcale nie było Wot kak eta, szto eta. ?
          Dodaj odpowiedź 10 2
            Odpowiedzi: 0