Art. sponsorowany

Dental Lift: gdy twarz odzyskuje swoją tożsamość. Nowa era estetyki według dr Ewy Abramowicz

Dodano:
Dr Ewa Abramowicz Źródło: Materiały prasowe / Ptak Warsaw Expo
W świecie, w którym medycyna estetyczna zdominowana jest przez szybkość, szablonowość i pogoń za idealnością, dr Ewa Abramowicz proponuje kierunek odwrotny. Jej autorski projekt Dental Lift wyrasta z wieloletniej praktyki klinicznej, chirurgicznej precyzji i cyfrowej stomatologii, ale równocześnie — z głębokiego szacunku do ludzkiej twarzy.

Jak sama podkreśla, „twarz nie jest miejscem do poprawiania. Twarz jest miejscem, które trzeba zrozumieć”.

Dr Ewa Abramowicz od lat uważana jest za jedną z najbardziej wpływowych postaci polskiej stomatologii estetycznej i medycyny estetycznej. Jej Medicus Clinic w Słupsku uchodzi za jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie klinik w kraju — miejsce, w którym tomografia 3D, skanery wewnątrzustne, zaawansowane oprogramowanie CAD/CAM, system Zebris czy lasery LightWalker są codziennością, a nie luksusem. Klinika ma za sobą ponad 3 miliony obsłużonych wizyt, a jej jakość potwierdza m.in. wynik doskonały w certyfikacji ISO 9001:2015.

Technologia pozwala nam widzieć to, czego nie widać gołym okiem — mikroasymetrie, utratę objętości, przeciążenia stawów, sposób, w jaki światło układa się na policzku lub łuku brwiowym. To nie jest gadżet. To narzędzie do zrozumienia człowieka — mówi dr Abramowicz.

Dental Lift powstał z tej właśnie mieszanki: nauki i emocji. Anatomicznej precyzji i artystycznego oglądu twarzy. To koncept, który łączy stomatologię cyfrową, medycynę estetyczną i implantoprotetykę w jednej, wspólnej filozofii, gdzie celem nie jest „zrobienie efektu”, ale odtworzenie harmonii, którą twarz kiedyś miała — lub której nigdy nie dostała.

Każda twarz ma swój rytm. Każdy uśmiech — swój ciężar, proporcję i historię. W Dental Lift nie narzucamy kształtu ani trendów. My czytamy twarz jak mapę — dodaje.

Nie jest to jednak poetyka bez treści. Projekt ma solidne podstawy naukowe. Oparty jest na analizie cefalometrycznej, trójwymiarowej rekonstrukcji kośćca i zgryzu, ocenie funkcji mięśni żucia, badaniu osi obrotu żuchwy, a także na złożonych protokołach projektowania uśmiechu. W Dental Lift każdy pacjent przechodzi kilkustopniową diagnostykę cyfrową — od fotografii strukturalnej, przez skan 3D, po wirtualną symulację harmonii przyszłej twarzy.

Kiedyś estetyka była dodatkiem. Dziś estetyka jest nauką. Nie da się stworzyć pięknej twarzy bez zrozumienia jej biomechaniki, punktów referencyjnych, relacji oczu, nosa, ust i zgryzu. Twarz to układ naczyń połączonych — wszystko wpływa na wszystko — tłumaczy Abramowicz.

Co ciekawe, Dental Lift nie jest projektem czysto medycznym. Jest także projektem psychologicznym i społecznym. Dr Abramowicz od lat pracuje z kobietami, które nie szukają „poprawiania”, lecz odzyskiwania siebie.

Widzę to codziennie: kobiety nie przychodzą, żeby wyglądać młodziej. Przychodzą, żeby wyglądać sobą. To subtelna różnica, ale fundamentalna— mówi.

Być może właśnie dlatego ambasadorką Dental Lift została aktorka Małgorzata Mikołajczak. Twarz, która emanuje prawdą zamiast perfekcji. Jej udział w projekcie nie jest przypadkowy.

Małgosia ma emocjonalność, która inspiruje. Nie gra — ona jest. W jej twarzy jest coś niezwykle ludzkiego. Dlatego stała się twarzą projektu, który mówi o autentyczności — wyjaśnia dr Abramowicz.

Współpraca zaowocowała także filmowym spotem, który ujrzy światło dzienne na początku nowego roku. To nie będzie klasyczna reklama. Bardziej artystyczna impresja na temat kobiecości, dojrzewania i tego, jak twarz nosi w sobie czas.

Jak zapowiada lekarka: Ten film to nie będzie komunikat marketingowy. To będzie opowieść o świetle, o pamięci, o czułości do własnego odbicia. I o tym, że w medycynie estetycznej można odnaleźć nie tylko zmianę, ale spokój.

Dental Lift jest więc czymś więcej — nową definicją piękna, która nie koryguje, lecz odtwarza; nie usuwa, lecz przywraca; nie powiela, lecz personalizuje. To model opieki, który nie podąża za trendami, lecz je wyprzedza, pokazując, że medycyna estetyczna i stomatologia mogą być spójną, wspólną narracją o twarzy.

Twarz nie zna podziałów specjalizacji. Twarz to ciągłość. Uśmiech to nie pięć zębów — to pół twarzy, jej objętość, jej proporcja, jej dynamika. Dlatego Dental Lift jest całością — podsumowuje dr Ewa Abramowicz.

Być może dlatego projekt tak mocno rezonuje. W epoce filtrów i idealizowania wizerunku pojawia się coś świeżego — estetyka, która szanuje człowieka. I twarz, która znowu staje się historią, a nie projektem.

Dental Lift jest dziś jednym z najciekawszych przykładów tego, jak medycyna XXI wieku odchodzi od pojęcia „poprawiania” i przechodzi w obszar odkrywania i restytucji. W podejściu dr Ewy Abramowicz nie ma przypadkowości — jest technologia, jest protokół, jest matematyka proporcji i fizyka światła, ale jest też coś, czego nie da się zmierzyć żadnym skanerem: intuicja, wrażliwość, zrozumienie dla biologii czasu i ludzkiej emocjonalności.

To właśnie w tej synergii — między precyzyjnymi danymi a miękką obserwacją — powstaje przestrzeń, która pozwala twarzy odzyskać naturalny rytm. Bo piękno, według dr Abramowicz, nie jest ani luksusem, ani przywilejem. Jest kompetencją, którą medycyna może pielęgnować, ale nie powinna narzucać.

To filozofia, która trafia do współczesnych kobiet. Do tych, które nie chcą być „ulepszone”, tylko — zrozumiane. Nie gonią za wieczną młodością, ale szukają harmonii, lekkości, a czasami po prostu pojednania z własnym odbiciem. Dental Lift tę podróż umożliwia, bo w przeciwieństwie do trendów opartych na natychmiastowej zmianie wyglądu, proponuje zmianę jakościową — subtelną, głęboką i trwałą.

Warto zauważyć, że projekt ten wpisuje się w globalny trend redefinicji medycyny estetycznej, w której coraz częściej akcent przesuwa się z „aparatu estetycznego” na holistyczne rozumienie twarzy: jej funkcji, anatomii, emocji, wpływu zgryzu na rysy czy dynamiki mięśni na proces starzenia. To nie przypadek, że światowe ośrodki badawcze badają dziś to, co dr Abramowicz instynktownie wprowadziła do praktyki — interdyscyplinarność jako fundament estetyki.

Powstanie Dental Lift to także ważny moment w historii samej Medicus Clinic — miejsca, które od lat łączy najnowsze technologie z ludzkim podejściem do pacjenta. Teraz, wraz z premierą artystycznego spotu z Małgorzatą Mikołajczak, projekt wchodzi w kolejny etap. Będzie jeszcze głośniej, jeszcze piękniej, ale wciąż — w granicach tego, co naturalne.

Dental Lift nie jest więc usługą. Nie jest też wyłącznie medycyną. To nowy alfabet twarzy. To powrót do estetyki, która nie uczy nas być kimś innym, lecz pomaga nam być bardziej sobą. I w tym właśnie tkwi jego siła.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...