Czy warto filtrować wodę? Można sporo zaoszczędzić

Czy warto filtrować wodę? Można sporo zaoszczędzić

Dodano: 
Korzystanie z dzbanka filtrującego DAFI pozwala zaoszczędzić nawet 2000 zł rocznie
Korzystanie z dzbanka filtrującego DAFI pozwala zaoszczędzić nawet 2000 zł rocznie / Źródło: Dafi
Woda kranowa jest równie bezpieczna jak woda kupowana w sklepie. A po przefiltrowaniu ma o wiele lepszy smak, dzięki czemu staje się idealna do picia i gotowania. O tym, dlaczego spożywanie dużej ilości wody jest tak ważne i korzyściach, także finansowych, dla których warto sięgać po filtry wody i dzbanki filtrujące opowiadają eksperci z firmy Dafi.

Wprost.pl: Czy jest coś, czego większość z nas może nie wiedzieć na temat wody?

Ewelina Fabisiak, dietetyczka i ambasadorka Dafi, właścicielka konceptu I Love Juice: Często zapominamy o piciu wody i sięgamy po nią, gdy odczuwamy pragnienie, a to już pierwsza oznaka odwodnienia organizmu. Nie sposób również pominąć właściwości wody pitej na czczo. Szklanka wody z rana powinna stanowić rytuał każdego z nas, ponieważ pomaga usuwać toksyny z organizmu, poprawia metabolizm i niweluje apetyt. Wypita o poranku wspomaga również prawidłową pracę układu limfatycznego i krwionośnego. Warto pamiętać o tym, że picie zbyt małej ilości tego bezbarwnego płynu powoduje przedwczesne powstawanie zmarszczek i przyspiesza procesy starzenia. Woda jest również niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów trawiennych. Dla sportowców i osób czynnie uprawiających sport ważne jest, że poprawia wytrzymałość fizyczność, podnosząc zdolność mięśni do wykonywania skurczów.

Nasz organizm nie potrafi magazynować większych ilości wody, dlatego stale musimy uzupełniać jej poziom w organizmie. Dzięki temu mechanizmowi organizm może z łatwością regulować swoją temperaturę, zarówno w lecie, jak i w zimie. W ciepłe dni możemy wybrać wodę z dodatkiem owoców. Tak przygotowany napój nie tylko orzeźwi, ale jest też doskonałą alternatywą dla wysokosłodzonych, kolorowych napojów. Doskonale sprawdzi się również miód, który wspomoże przy okazji nasz układ odpornościowy.

Skąd mimo rosnącej świadomości społecznej, wciąż niesłuszne przeświadczenie, że każda woda butelkowana jest bezpieczniejsza i zdrowsza od wody kranowej?

Anna Basiak, biotechnolog, Kierownik laboratorium firmy Dafi: Woda kranowa jest równie bezpieczna jak woda kupowana w sklepie. Są sytuacje, kiedy bez wody butelkowanej obyć się nie możemy. Natomiast w większości codziennych sytuacji wystarczyłaby nam dobrej jakości woda z kranu w butelce wielokrotnego użytku. Warto zastanowić się nad tym, czy musimy korzystać z jednorazowych butelek ze sklepu w tak dużej ilości. Najczęściej sięgamy po wodę źródlaną, która zazwyczaj zawiera mniej składników mineralnych niż powszechnie dostępna kranówka. Również mit, który mówi, że wszystkie filtry demineralizują wodę kranową należy puścić w zapomnienie. Z pewnością nie dotyczy to filtrów dzbankowych, które redukują jedynie część soli wapnia i magnezu, dzięki czemu kamień w czajniku, ekspresie do kawy czy nawet żelazku nie osadza się tak szybko. Warte szczególnej uwagi są filtry wzbogacające wodę w jony magnezu.

Dlaczego zatem mamy zarzuty do smaku wody w kranie?

Anna Basiak, biotechnolog, Kierownik laboratorium firmy Dafi: Woda wodociągowa, zanim zostanie pobrana z domowego kranu, przechodzi szereg specjalistycznych procedur uzdatniania i badań – zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 7 grudnia 2017 roku w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Jednakże do wody kranowej dodawane są środki dezynfekujące, które mogą wpływać na smak i zapach wody pitnej.Usunięcie chloru z wody można łatwo osiągnąć za pomocą węgla aktywnego, znajdującego się w mieszance filtrującej – ze względu na jego silne oddziaływanie katalityczne.

Na co należy zwracać uwagę przy wyborze filtrów do wody?

Anna Basiak, biotechnolog, Kierownik laboratorium firmy Dafi: Na rynku znajduje się wiele rozwiązań służących filtracji wody kranowej. Jednakże nie warto ryzykować i wybierać filtry do wody nieznanego pochodzenia. Przy zakupie nowego filtra do wody należy zwracać uwagę na etykietę i oznaczony na niej kraj produkcji wyrobu. Dzbanki filtrujące oraz wymienne filtry powinny podlegać normom unijnym i posiadać niezbędne atesty. Oznacza to, że sprawdzane są przez odpowiednie, powołane ku temu organy, będąc pod ich stałym nadzorem.

Gadżetem, który coraz częściej widzimy na ulicach jest butelka filtrująca. Jak działa?

Anna Basiak, biotechnolog, Kierownik laboratorium firmy Dafi: Butelka filtrująca Dafi została zaprojektowana dla osób, które doceniają rolę regularnego nawadniania organizmu, uprawiają sport i praktykują zdrowy styl życia. Wyposażona jest w filtr, który składa się z aktywnego węgla, pozyskiwanego z łupin kokosa. To naturalne medium jest na tyle skuteczne i sprawdzone, że często jest elementem składowym masek przeciwgazowych oraz jest wykorzystywany do produkcji leków na zatrucia pokarmowe. Filtr usuwa z wody posmak i zapach chloru, dzięki czemu staje się ona smaczna i idealna do picia. Pozostawia w niej niezmienną ilość minerałów, naturalnie w niej występujących. Butelka i filtr, który wymieniamy raz w miesiącu, zastępują nam 300 półlitrowych opakowań jednorazowych.

Jakie inne zalety posiadają te butelki?

Anna Basiak, biotechnolog, Kierownik laboratorium firmy Dafi: Butelki filtrujące produkowane są w Polsce, w jednej z naszych dwóch fabryk. Produkt ten wykonany jest z tworzyw wysokiej jakości, pozbawionych szkodliwego Bisfenolu A. Wszystkie wykorzystane surowce posiadają odpowiednie deklaracje, potwierdzające dopuszczenie ich do kontaktu z żywnością. Zostały szczegółowo przebadane przez zewnętrze laboratorium akredytowane pod kątem analizy sensorycznej, migracji globalnej, jak i specyficznej. Uzyskane przez nas wyniki są zgodne z Rozporządzeniem 10/2011 z dnia 14 stycznia 2011 r. w sprawie materiałów i wyrobów z tworzyw sztucznych przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Każda partia gotowego produktu jest kontrolowana mikrobiologicznie, jak i fizycho-chemicznie przez laboratorium Dafi. Co istotne, w przypadku butelki filtrującej klient ma pełną kontrolę nad sposobem i czasem przechowywania nalanej do butelki wody.

Pod marką Dafi produkowane są nie tylko butelki, ale też inne produkty do filtrowania wody. Które z nich są najbardziej popularne?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Ogromną popularnością cieszą się wspomniane dzbanki filtrujące – nie zajmują wiele miejsca, a zdecydowanie poprawiają jakość wody kranowej. W swojej ofercie posiadamy dzbanki wykonane ze szkła lub z tworzywa, o mniejszej pojemności i większe, które przydają się, gdy filtrowanej wody używamy także do gotowania. Już wkrótce na rynku pojawi się filtr podzlewowy, pozwalający na uzyskanie przefiltrowanej wody bezpośrednio z własnego kranu. Użytkownikom tego rozwiązania umożliwimy wybór poziomu filtracji, który jak wiemy, uzależniony jest od twardości wody. To wyjątkowo wygodne i intuicyjne urządzenie, zajmujące niewiele miejsca, łatwe w montażu oraz pozwalające na bezproblemową wymianę filtra.

Czy w czasie pandemii Polacy bardziej interesują się urządzeniami do uzdatniania wody? (bo dzięki temu nie muszą chodzić tak często do sklepu po wodę i dodatkowo nosić ciężkich zgrzewek) Czy wręcz przeciwnie?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Rzeczywiście, zauważyliśmy taką tendencję. Produkty, służące do filtrowania wody kranowej, skutecznie zastępują wodę ze sklepowych półek. Dzięki nim nie musimy stać w kolejkach i dźwigać wody, nie mówiąc już o tym, jakie obciążane dla środowiska niosą ze sobą opakowania jednorazowe. Nasza poprzednia kampania, którą zatytułowaliśmy, „Woda bez wychodzenia z domu” została szczególnie doceniona przez szeroką rzeszę naszych klientów. W tym czasie wiele osób zrozumiało, że dotychczasowe zakupy były zbędne nie tylko pod kątem wygody, ale także domowego budżetu. Jak się okazuje, smaczną wodę możemy mieć na wyciągnięcie ręki.

Czy COVID-19 uderzył w firmę? Jak dostosowaliście się do sytuacji w najcięższym czasie, gdy obowiązywał lock down?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Była to dla nas, tak jak dla wszystkich, zupełnie nowa sytuacja i musieliśmy się do niej dostosować. Część zadania mieliśmy ułatwioną – już od dawna stosujemy na niektórych działach naszych fabryk tzw. sterylną produkcję. Pracownicy wyposażeni są w odzież ochronną. Również pomieszczenia poddane są rygorom sanitarnym. Modyfikacji uległ system pracy zmianowej – zwiększyliśmy liczbę zmian, redukując obsadę na każdej z nich. To wszystko pozwoliło nam utrzymać wolumen produkcji na takim samym poziomie, jak w okresie sprzed epidemii.

Dzięki temu, że nasza firma nie odczuła jej negatywnych skutków, mogliśmy wesprzeć przedsięwzięcia, których celem była pomoc innym. Wykorzystując swoje możliwości produkcyjne, wykonaliśmy ponad 2000 sztuk przyłbic, które sukcesywnie przekazywaliśmy potrzebującym placówkom. Podczas akcji zainicjowanej przez ambasadora naszej marki – Damiana Janikowskiego, podarowaliśmy lekarzom warszawskich szpitali 100 dzbanków filtrujących wodę. Co więcej, postanowiliśmy również przekazać 20% kwietniowego dochodu ze sklepu internetowego – sklep.dafi.pl – na walkę z koronawirusem.

Koronawirus zmienił także podejście Polaków do robienia zakupów, którzy coraz chętniej wybierają polskie marki. Czy to wystarczy, by przetrwały kryzys?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Zbudowanie silnej gospodarki, opartej na wewnętrznej samowystarczalności, to proces wyjątkowo długotrwały. Patriotyzm ekonomiczny powinno się kształtować wraz z innymi nawykami, od najmłodszych lat. Nie wystarczą jednorazowe zrywy, czy akcje, niemniej jednak nie można im też ujmować na znaczeniu. Podstawą jest konsekwencja. Zarówno Państwo, jak i firmy oraz pojedynczy obywatele powinni prowadzić silną edukację w tym zakresie. Edukacja to nie tylko oklejanie produktów znaczkami typu „Made in Poland”. Bardzo ważne jest tłumaczenie w odpowiedni sposób dla danej grupy wiekowej, na czym polegają korzyści z wyboru produktów krajowych, a także uzmysłowienie, jak rozpoznać produkt krajowy. Ostatnimi czasy byliśmy świadkami kilku sytuacji, w których producent okazał się nie fair w stosunku do konsumentów. Pokłosiem takich zdarzeń jest brak zaufania odbiorców również do innych marek, promujących się jako polskie. Dlatego najważniejsza jest przejrzystość, która może być zagwarantowana, także dzięki dociekliwości klientów. Aby dociekliwość została pobudzona, musi być poprzedzona zdobyciem wiedzy.

Jakie rady marka Dafi ma dla innych producentów, którzy rozwijają skrzydła na naszym rynku?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Kluczowy jest otwarty umysł i nieszablonowość w podejmowanych działaniach. Marka powinna posiadać,,ludzką twarz”, a przy tym nieustannie budować lojalność konsumencką. Nie należy ujmować doświadczeniu i jakości produktów, które są podstawą do rozwoju każdego biznesu. Dzięki zdobytej wiedzy i wieloletniej praktyce wiemy, że ważna jest przejrzystość działania oraz postawa prokliencka. Partnerzy, z którymi pracujemy, doceniają nasze usługi szczególnie za kompleksowość. Jesteśmy przekonani, że należy dbać zarówno o wewnętrzne, jak i zewnętrzne relacje, sukcesywnie tworząc wizerunek zaufanego pracodawcy oraz kontrahenta. Co więcej każda firma powinna umiejętnie czerpać z obecnych możliwości rynku i sposobów komunikacji, by zapisać się w pamięci odbiorców i jak najlepiej odczytywać ich potrzeby. Znajomość grupy użytkowników ułatwia dotarcie z przekazem do osób, które pozwolą rozwinąć firmie skrzydła, a następnie umocnić jej pozycję.

Wam udało się stworzyć markę, która jest rozpoznawalna. Jak tego dokonaliście?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Od samego początku poszukiwaliśmy rozwiązań produkcyjnych, które umożliwiałyby dostarczanie produktów wysokiej jakości w korzystnej cenie. Ponadto musieliśmy zaznaczyć naszą obecność na rynku, a w tym celu podjęliśmy poszukiwanie komunikacji, która w szczególny sposób przemówiłaby do polskiego konsumenta. Ponad 10 lat temu założyliśmy sobie cel bycia liderem na rynku, gdzie dominowała zachodnia konkurencja. Nie bez znaczenia są również warunki zewnętrzne. Mam na myśli wzrost świadomości ludzi, związany z koniecznością rezygnowania z jednorazowych butelek na wodę, ale też trend bycia smart. Każdy z nas chce, przy jak najmniejszym nakładzie finansowym i czasowym, mieć pod ręką dobrej jakości wodę, a nasze produkty ją zapewniają.

Wiele działań firmy Dafi jest związanych z ekologią. W trosce o środowisko naturalne wprowadziliście nawet specjalne kontenery, do których należy wrzucać zużyte filtry dzbankowe i butelkowe. Czy macie jeszcze jakieś inne ekopomysły?

Katarzyna Bursztein, Dyrektor Marketingu firmy Dafi: Działania proekologiczne to ważny aspekt naszej działalności, dlatego poza produkcją rozwiązań wielokrotnego użytku, wspieramy także naturę. Wiemy, że praca na szeroką skalę niesie ze sobą wielką odpowiedzialność. Właśnie dlatego działamy tak, by nie szkodzić środowisku naturalnemu. Mimo że nasza działalność ma zasięg ogólnopolski i międzynarodowy, szczególną uwagę przykładamy do lokalnych inicjatyw. Wszystko w myśl idei, by reagować na potrzeby społeczności, której jesteśmy częścią. W 2020 roku przeznaczyliśmy specjalny budżet o wartości ok. 200 000 zł na dofinansowanie inicjatyw proekologicznych. Swoim parasolem objęliśmy gatunki zagrożone wyginięciem. Na terenie naszej firmy znajduje się pasieka, w której mieszka pół miliona pszczół. Mamy już za sobą pierwsze miodobranie. Na tym jednak nie poprzestajemy, ponieważ już w sierpniu tego roku, na terenie naszej drugiej fabryki powstanie kolejnych 10 uli.

W trosce o środowisko naturalne oraz wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, stworzyliśmy także wspomniane eko-pojemniki, do których zalecamy wrzucać zużyte filtry dzbankowe i butelkowe. Kontenery znajdują się w specjalnie wyznaczonych miejscach, a ich liczba będzie się nieustannie powiększać. Oczywiście stale myślimy o innych formach proekologicznych działań, ale opowiemy o nich, kiedy będą już w bardziej zaawansowanej fazie.

Czytaj też:
Pierwsze miodobranie w firmowej pasiece… Dafi

 0

Czytaj także