„Wszystko albo nic” i obsesyjne ważenie się. 10 błędów, które utrudniają odchudzanie

„Wszystko albo nic” i obsesyjne ważenie się. 10 błędów, które utrudniają odchudzanie

Dodano: 4
Waga łazienkowa
Waga łazienkowa / Źródło: Pixabay / StillWorksImagery
Próbujesz schudnąć, ale waga stoi w miejscu? Masz już dość i twoje myśli coraz częściej koncentrują się wokół słodyczy? Zanim rzucisz wszystko i pójdziesz na kebaba sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z tych błędów. Być może zmiana nawyków pozwoli ci ruszyć z kopyta.

Nie musisz ćwiczyć godzinami
Wiele osób, próbujących zrzucić zbędne kilogramy, wierzy, że tylko wielogodzinne treningi kardio są skuteczne. Używają więc maszyn eliptycznych, bieżni czy roweru, by spalić zbędny tłuszcz. Tymczasem ważna jest odpowiednia rutyna - należy trening areobowy połączyć z treningiem siłowym. Warto też zacząć wykonywać treningi interwałowe o wysokiej intensywności. A przede wszystkim nie można ciągle i ciągle ćwiczyć w ten sam sposób.

Nie obcinaj drastycznie kalorii
Jeden z najczęstszych błędów to drastyczne ograniczanie kalorii. Owszem, w czasie odchudzania trzeba doprowadzić do deficytu kalorycznego poprzez nieduże ograniczanie kalorii i zwiększenie aktywności fizycznej. Żeby chudnąć i mieć szybki metabolizm, musimy jeść, a nie się głodzić. Kluczem do utraty wagi jest znalezienie zdrowego planu, który możesz utrzymać, aby waga nie wróciła.

Nie oczekuj szybkich rezultatów
Prawda jest okrutna - nie przytyłeś w tydzień czy dwa, więc tyle nie zajmie ci też odchudzanie. Tak jak nie tyje się od jednej pizzy, tak nie chudnie od dwóch sałatek. Odchudzanie jest długim procesem, który wymaga czasu i cierpliwości. Oczekiwanie szybkich rezultatów skłania nas do przejścia na jedną z restrykcyjnych diet, które przynoszą więcej szkody niż pożytku.

Trenujesz zbyt intensywnie
Aktywność fizyczna jest szalenie ważna w procesie odchudzania, ale nie można się katować. Intensywne, wycieńczające treningi bez czasu na odpoczynek i regenerację prowadzą do stresu i wypalenia. Cierpi na tym też ciało, które szybko zacznie się buntować.

Kategorycznie odmawiasz sobie słodkości
Rezygnacja ze słodyczy jest ważna w procesie odchudzania, jednak warto czasem sobie pofolgować. Ma to zbawienny wpływ na naszą psychikę. Wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Jeśli więc zarzekasz się, że już nigdy, przenigdy nie sięgniesz po słodkości, wyrządzasz sobie krzywdę - szybko obniży się twój nastrój, zaczniesz obsesyjnie myśleć o smakołykach, będzie ci coraz trudniej wytrwać w swoich postanowieniach, a ostatecznie rzucisz się na jedzenie i pochłoniesz wszystko, co wpadnie ci w ręce. Nie ma nic złego w sporadycznym dogadzaniu sobie i spełnianiu zachcianek. Liczy się umiar. Jeśli na co dzień zdrowo się odżywiasz, zjedzenie kawałka ciasta na przyjęciu urodzinowym nie zaburzy twojego planu.

Nie przejmujesz się swoim snem
Niewyspanie można porównać do wtykania patyka między szprychy podczas jazdy na rowerze. Jeśli notorycznie jesteś niewyspany, gorzej funkcjonujesz. Nie chodzi tylko o to, że nie masz siły do ćwiczeń i ciągnie cię do niezdrowych przekąsek. Twoja gospodarka hormonalna ulega zaburzeniom.

Nie słuchaj celebrytek
Nie istnieje żadna idealna dieta, która będzie odpowiadała wszystkim. Przestań kopiować swoją ulubioną celebrytkę. To, że zachwala jakąś dietę, nie musi oznaczać, że sprawdzi się ona w twoim przypadku. Nie oznacza też wcale, że jest zdrowa.

Treningi wynagradzasz sobie frykasami
Każdy to zna - skoro przez godzinę ćwiczyłem, to mogę sobie pozwolić na batonika. Albo: co z tego, że zjadłem hamburgera z frytkami, skoro później spalę tona siłowni? To błędne koło, w które łatwo wpaść. W najlepszym wypadku wcale nie schudniemy. W najgorszym? Przytyjemy i wyrobimy sobie niezdrowy nawyk.

Koncentrujesz się tylko na wadze
To zrozumiałe - przecież chcesz schudnąć. Ale nie tylko waga jest istotna. Czy czujesz się bardziej pewny siebie? Silniejszy? Dumny z siebie i swojego ciała? Skoncentrowanie się na tych korzyściach może pomóc nie tylko poprawić relacje z ciałem, ale także rozwinąć głębszą motywację do aktywności.

Przestań myśleć "wszystko albo nic"
To częsty błąd. Albo jestem na restrykcyjnej diecie i jestem z siebie dumny, albo pochłaniam wszystko i mam wyrzuty sumienia. Znasz to? Nie pozwól, aby jedno małe potknięcie zniwelowało całą twoją pracę. Długoterminowa utrata masy ciała polega na prowadzeniu zrównoważonego, zrównoważonego stylu życia. A więc musi się w nim znaleźć także czas na przyjemności.
Czytaj też:
7 pomysłów na utratę wagi bez diety i ćwiczeń

Źródło: The Healthly
 4
  •  
    Ja osobiście polecam odstawić pieczywo, pić uczciwie dużo wody i skusić się na zakup suplementów, które wspomagają odchudzanie, np: http://www.burneo.ml - teraz jest promocja na darmowe opakowanie :-)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Adelka   IP
      Można się ważyć codziennie, ale co to da? Przy diecie najzdowiej jest tracić 0,5kg na tydzień. Zresztą nie tylko waga jest ważna- trzeba też ćwiczyć i patrzeć na centymetry w obwodach, bo co z tego że schudnę jak skóra będzie mi wisiała.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Adelka   IP
        Można się ważyć codziennie, ale co to da? Przy diecie najzdowiej jest tracić 0,5kg na tydzień. Zresztą nie tylko waga jest ważna- trzeba też ćwiczyć i patrzeć na centymetry w obwodach, bo co z tego że schudnę jak skóra będzie mi wisiała.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Anita   IP
          Do diety podeszłam z głową. Poradziłam się specjalistów którzy się na tym znają. Stopniowo przechodziłam na odpowiednią dietę. Piłam 2l cisowianki i zaczęłam swoją przygodę z siłownią. Parę miesięcy regularnych ćwiczeń i wyrzeczeń ale opłacało się dla takich efektów. Zbędne kilogramy zrzucone tak jak chciałam :)
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także